Alojzy Świderek
Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla frazy: Alojzy Świderek
Temat: Siatkówka
Świderek: Bułgaria to łatwiejszy przeciwnik "Powiem szczerze, że nie spodziewaliśmy się, że dziś będzie tak łatwo - powiedział drugi trener Polski Alojzy Świderek. - Jest to jednak już dziewiąty mecz w tych mistrzostwach i obie drużyny odczuwają trudy turnieju, choć jak widać Serbowie są bardziej zmęczeni niż nasi zawodnicy".
"To już nie był ten sam zespół, który zachwycał wirtuozerią gry w spotkaniu przeciwko Rosji. Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa i z tego, że zajęliśmy pierwsze miejsce w grupie." - dodał trener Świderek.
Czwartek i piątek dniami wolnymi w mistrzostwach świata. Jeszcze w środę zawodnicy spakują bagaże i udadzą do Tokio, gdzie za dwa dni zmierzą się z Bułgarią o awans do finału.
"Wydaje się, że z tych dwóch drużyn, Bułgaria jest łatwiejszym przeciwnikiem, choć w tej fazie nie można mówić o łatwych przeciwnikach czy słabych zespołach" - powiedział Alojzy Świderek.
"Jednak Brazylia jak zawsze wielka, umie grać pod presją i nie wyobraża sobie innego miejsca niż pierwsze. Plus ich ogromne doświadczenie i zdobyte tytuły zawsze robią wrażenie. Dlatego Bułgaria wydaje się dla nas wygodniejszym przeciwnikiem, ale jak będzie okaże się w sobotę." - zakończył II trener naszej kadry.
Temat: Alojzy Swiderek: zwyciezca bedzie tylko jeden
- Mamy trudnaÄÂĂÂ grupe, a w turnieju bedzie tylko jeden zwyciezca, ktory pojedzie na igrzyska - powiedzial trener kadry siatkarzy Alojzy Swiderek. Polska przed turniejem kontynentalnym w Izmirze zostala rozlosowana do grupy A.
Czytaj wiecej
Temat: Igrzyska Olimpijskie 2008
Wczoraj, po raz kolejny, reprezentacja siatkarzy stała się medialnym tematem numer jeden. Niestety, w negatywnym świetle. Sprawę postanowił wyjaśnić asystent Raula Lozano, Alojzy Świderek
"Przegląd Sportowy" poinformował bowiem, że Raul Lozano w swoim raporcie, po ostatnim turnieju kwalifikacyjnym w Izmirze, podjął decyzję o przesunięciu Piotra Gruszki na pozycję atakującego, a Mariusz Wlazły ma zająć miejsce na ławce rezerwowych.
W internecie rozpoczęło się piekło. Jedni kibice wieszali psy na argentyńskim szkoleniowcu, inni go bronili udowadniając, że Wlazły unika gry w reprezentacji.
- Jednak cała dyskusja jest bez sensu. Przeczytałem członkom Wydziału Szkolenia PZPS raport Lozano, ale on dotyczył turnieju w Izmirze! A nie przyszłości - mówi asystent Raula Lozano, Alojzy Świderek.
siatka.org
Temat: Siatkówka
Jedna z najlepszych zawodniczek niedawnych mistrzostw Europy, znakomicie punktująca szczególnie w meczach grupowych, gwiazda ligi włoskiej, Dorota Świeniewicz, nie pojedzie na Puchar Świata do Japonii! Taka informacja wstrząsnęła wczoraj sztabem szkoleniowym i siatkarkami podczas zgrupowania w Szczyrku – pisze Przegląd Sportowy.
Dori, jak mówią na nią we Włoszech, przyleciała z Perugii do Warszawy w poniedziałek. Już wtedy sygnalizowała, że klub w którym gra - Despar - nie jest przychylnie nastawiony do jej wyjazdu do Azji. Chodziło o przemęczenie Świeniewicz po mistrzostwach Europy.
Sprawę mieli jednak załatwić polscy trenerzy - Andrzej Niemczyk i Alojzy Świderek, którzy postanowili telefonicznie porozmawiać z Włochami.
- Dzwoniłem do szkoleniowca Desparu, Massimo Barboliniego - opowiada Świderek, znający perfekcyjnie język włoski, bo przez lata grał i trenował zespoły w tamtejszej lidze. - On stwierdził, że nas rozumie i zgadza się, iż reprezentacja jest priorytetem. Wierzył też, że będziemy traktować Dorotę ulgowo, damy jej odpocząć. Ale stwierdził, że decyzja należy do prezesa klubu. Przecież nie musiałaby grać całego turnieju od początku do końca. Wchodziłaby w najważniejszych momentach...
O ile Barbolini był skłonny zaakceptować wyjazd Świeniewicz, to prezes Desparu okazał się nieprzejednany. - Nie odbierał od nas telefonu - mówi Świderek.
Źródło: Przegląd Sportowy
Temat: Siatkówka
Świderek: wiemy, że to już może nudzić Zdajemy sobie sprawę, że może polskich kibiców już trochę nudzić to ciągłe nasze 3:0 – żartował tuż po spotkaniu trener Alojzy Świderek.
– A mówiąc poważnie, bardzo obawiałem się tego meczu z Kanadyjczykami, w rozmowie z chłopakami porównywałem go do spotkania z Japonią. Wymagający, rozważny przeciwnik, z którym trzeba wygrać, by spokojnie myśleć o kolejnych meczach - dodał trener Świderek.
- Okazało się, że dziś rywal nie postawił nam trudnych warunków, nie mieliśmy większych problemów, by zdominować grę i spokojnie wygrać to spotkanie. Bardzo dobre zmiany dali dziś Łukasz Żygadło i Grzesiek Szymański. Zwłaszcza ten pierwszy pokazał spokojną, mądrą grę, co cieszy w perspektywie kolejnych spotkań – zakończył drugi szkoleniowiec polskiej reprezentacji.
Temat: Turniej kontynentalny w Izmirze, 7-13 stycznia 2008r.
ak powiedział portalowi Reprezentacja.net drugi trener biało - czerwonych, Alojzy Świderek, nic nie jest jeszcze przesądzone. - Wlazły narzekał na ból kostki. Nie wiadomo było dokładnie, na ile poważna jest ta dolegliwość, więc został wysłany do warszawskiej Kliniki Ortopedii i Medycyny Sportowej �Carolina� na badania. Na podstawie ich wyników podjęta zostanie decyzja o wyjeździe Mariusza do Izmiru. Na obecną chwilę nie jest to przesądzone. Skład kadry zostanie podany jutro popołudniu - uciął spekulacje asystent Raula Lozano.
Słowom Świderka wtóruje menedżer naszej reprezentacji, Witold Roman - Mariusz Wlazły jest obecnie na badaniach w jednej ze stołecznych klinik, na podstawie ich wyników trener reprezentacji Raul Lozano podejmie decyzję w sprawie jego gry w tureckim turnieju – komentuje całą sprawę Roman.
źródło: reprezentacja.net / inf. własna / sport.pl
jeszcze nic nie jest pewne.
Temat: Reprezentacja Polski w siatkówce.
Paweł Zagumny nie zagra w mistrzostwach Europy w siatkówce, które rozpoczną się 2 września w Rzymie i Belgradzie. Rozgrywający reprezentacji Polski złamał rękę podczas środowego meczu towarzyskiego z Chinami w Iławie (3:1).
"Paweł doznał złamania paliczka palca wskazującego oraz dwóch złamań kości śródręcza prawej ręki. W szpitalu w Iławie założono mu gips. Czeka go co najmniej czterotygodniowa przerwa w grze. W tej sytuacji jego udział w mistrzostwach Europy jest wykluczony" - powiedział drugi trener reprezentacji Alojzy Świderek.
W ocenie Świderka miejsce Zagumnego w reprezentacji zajmie najprawdopodobniej Paweł Woicki, który występuje obecnie na Uniwersjadzie w Izmirze.
Zagumny doznał kontuzji w trzecim secie meczu z Chinami. Broniąc piłkę zderzył się na podłodze z Sebastianem Świderskim.
Temat: Siatkówka Liga Światowa
Gazeta Wyborcza/DB /06:20
FIVB
W piątek i w sobotę polscy siatkarze rozegrają w Serbii kolejne mecze Ligi Światowej. - Chcemy wygrać choć jedno spotkanie - twierdzi Alojzy Świderek, drugi szkoleniowiec kadry.
- Po pracy, jaką zawodnicy wykonali podczas pięciu tygodni przygotowań, a także w ubiegłym roku, oczekiwaliśmy dobrej gry. Najważniejsze jednak, żeby zespół nie schodził poniżej pewnego poziomu. Na pewno będą wahania formy, straty setów, porażki z silnymi przeciwnikami. Jednak nasza reprezentacja osiągnęła już taką dojrzałość, że nie zdarzą jej się bardzo słabe występy. To jest niezwykle istotne, bo grając nierówno, nigdy nie osiągnie się pewności, że jest się dobrym - powiedział.
- Chcemy stać mocno na ziemi, bo hurraoptymizm może tylko zaszkodzić. Jesteśmy na dobrej drodze do zburzenia hierarchii, którą ułożył sobie Gajic [trener Rosji stwierdził, że Polska jest słabsza od Serbii i Czarnogóry oraz USA]. Byłoby świetnie wrócić z Serbii z jednym zwycięstwem. Ale proszę mnie źle nie zrozumieć - to nie jest założenie, że jedziemy wygrać jeden mecz. Jeśli uda nam się pokonać Serbów w pierwszym spotkaniu, będziemy się starali wygrać drugi - dodał Świderek.
- Serbowie będą chcieli zrehabilitować się za sensacyjną porażkę z Japonią w pierwszej kolejce. Z Miljkoviciem są o wiele silniejsi, to najlepszy zawodnik ligi włoskiej. Ale dla niego występ przeciwko nam będzie pierwszym oficjalnym od dłuższego czasu. Praktycznie po zakończeniu sezonu we Włoszech nie grał o wysoką stawkę - ocenił drugi trener kadry.
I panowie tak trzymać. Obyście nie powtórzyli błędu z przed roku.
Temat: Kwalifikacje do Mistrzostw Europy
W Kędzierzynie kadra już chyba dawno nie grała
Już dziś wiemy, że do zwycięstwa poprowadzi Nas obecnie drugi trener kadry Alojzy Świderek, hmm może powtórzy się sytuacja z AZS'u OL i już zostanie na dłużej Alojzy? Kto to wie?
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że wygramy te baraże chociaż mimo tego że Belgowie ostrzą na Nas pazurki, a swoją nadzieję widzą w tym, ze będziemy zmęczeni po Igrzyskach ponieważ mamy już dość starą kadrę Ale bądź co bądź na niektóre reprezentacje jesteśmy młodzieniaszki Moim zdaniem chyba za bardzo podjarali się wygraną z nami w fatalbym wrześniu 2007 jednak tym razem nie oddamy zwycięstwa
A co do PGE to sami popsuli sami muszą naprawić, pamiętajmy, że Skra ma mocny cały skład więc może nie będzie to mecz do jednej bramki?
Temat: Siatkówka :]
Dlaczego Cię wielka gwiazda irytuje?
A co do losowania to Pan Alojzy Świderek powiedział, że w naszej grupie nie mamy z kim przegrać i aż się roześmiałam. Pani Alojzy, czy Pan jeszcze nie zna naszych chłopaków? Przeciez my porafimy przegrac ze wszystkimi
co do innych grup, to fajnie, bo w sumie powinnam się załapać na jakieś mecze z każdej - czeska, włoska i serbska TV rządzą
Temat: Siatkówka
Szpital w kadrze Raula Lozano
Wciąż nie wiadomo, kogo Raul Lozano zabierze na mistrzostwa Europy, które 6 września rozpoczynają się w Rosji.
Mariusz Wlazły w sobotę podczas turnieju Huberta Wagnera w Olsztynie oświadczył, że ma poważne kłopoty zdrowotne i rezygnuje na razie z gry w reprezentacji. Podczas tych samych zawodów odezwały się stare problemy z kolanem Grzegorza Szymańskiego.
- Na razie czekamy. Gruszka rehabilituje się w Łodzi. We wtorek rozpoczął leczenie algoniksem (chore miejsce stymulowane jest impulsami elektrycznymi). Piotrek ma zerwane jedno z trzech więzadeł w stawie skokowym i nie wiemy, jak długo ten uraz będzie się goił - wyjaśnia "Rz" Alojzy Świderek, drugi trener reprezentacji, asystent Raula Lozano.
- Wlazły nie poleciał do Barcelony. Badania zrobi w Polsce. Być może po nich dowiemy się czegoś więcej. Szymański i Michał Winiarski mają stan zapalny przyczepów mięśnia czworogłowego potwierdzony badaniem USG. Sprawa jest pod kontrolą, ale to nie znaczy, że jest dobrze - mówi niewesołym głosem Świderek.
Lozano ma jednak ostry ból głowy. Kontuzje mogą wyeliminować atakujących i kapitana drużyny. Trener wciąż nie wie, czy będzie mógł na nich liczyć. A mistrzostwa Europy już za dwa tygodnie.
Ignaczak przegrał rywalizację z Gackiem i dostał wolne. Także na pewno w Mistrzostwach Europy zagra na pozycji libero Gacek.
Temat: SIATKÓWKA
Ryszard Bosek mówi, że widzi w oczach Polaków determinację. "Nagle z podstawowej szóstki zostało dwóch, doszli nowi i bardzo chcą. W życiu widziałem różne rzeczy, więc nie odbieram im szans. Mogą wygrać z każdym".
To samo twierdzi Alojzy Świderek, drugi trener reprezentacji. On podobnie jak Raul Lozano wierzy w sukces. "Wszystkie analizy mówią, że gramy coraz lepiej. Przegraliśmy wprawdzie dwa mecze sparingowe z Czechami w Spale, ale w stosunku do meczów w Memoriale Huberta Wagnera poprawiliśmy się we wszystkich elementach" - mówi Świderek.
myślę, że mecze z Włochami i Rosją będą bardzo ciekawe (a przynajmniej mam nadzieję, że nie będzie to pogrom naszych). Trener kadry cały czas utrzymywał, że jego celem jest pierwsza czwórka. Mając jednak tak mało doświadczonych rozgrywających nie wiem jak to będzie. Podobno chłopcy będą mogli się wykazać nie czując presji na sobie. Moim zdaniem będą czuli presję i to nie małą. Poza obyciem w światowych imprezach brakuje im jeszcze zgrania, bo jakby nie było ze stelmachem i zagumnym to grywaliśmy praktycznie zawsze. No i ten gacek na libero
ale jestem dobrej myśli
15.20 tvp 1 mecz Polska - Chorwacja (polecam jako przystawkę do dania głównego podanego o 20.00 na Śląskim)
Temat: Swiderek: Jedziemy po awans
- Na ten turniej nie mozna jechac z innym zalozeniem niz takim, ze jedziemy tam po awans - mowi o rozpoczynajacym sie za tydzien w Izmirze turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie drugi trener kadry siatkarzy Alojzy Swiderek.
Czytaj wiecej
Temat: Siatkówka
Sparing kadry: Złamana ręka Zagumnego
Paweł Zagumny nie zagra w mistrzostwach Europy w siatkówce, które rozpoczną się 2 września w Rzymie i Belgradzie. Rozgrywający reprezentacji Polski złamał rękę podczas środowego meczu towarzyskiego z Chinami w Iławie (3:1).
"Paweł doznał złamania paliczka palca wskazującego oraz dwóch złamań kości śródręcza prawej ręki. W szpitalu w Iławie założono mu gips. Czeka go co najmniej czterotygodniowa przerwa w grze. W tej sytuacji jego udział w mistrzostwach Europy jest wykluczony" - powiedział drugi trener reprezentacji Alojzy Świderek.
W ocenie Świderka miejsce Zagumnego w reprezentacji zajmie najprawdopodobniej Paweł Woicki, który występuje obecnie na Uniwersjadzie w Izmirze.
Zagumny doznał kontuzji w trzecim secie meczu z Chinami. Broniąc piłkę zderzył się na podłodze z Sebastianem Świderskim.
powiem krotko: q*** mac!
Temat: Operacja PEKIN - wszystko o Igrzyskach Olimpijskich 2008
"Polscy siatkarze przygotowują się w Spale do turnieju prekwalifikacyjnego w Szombathely. Na Węgrzech Polacy będą mieli bardzo solidnych rywali, z którymi spotkali się na ME. Drugi trener reprezentacji, Alojzy Świderek, prognozuje, że będzie to bardzo ciężki turniej."
Zastanawia mnie, skąd autor wywnioskował takie podsumowanie niniejszego artykułu... bo ja jakoś na to nie wpadłam po jego przeczytaniu
http://www.siatka.org/?ki...8e55edd0a1349c#
I jeszcze jedna sprawa, zastanawia mnie dlaczego Świderek dopiero teraz wypowiada się na temat "medialnego faktu"... nie można było zrobić tego trzy tygodnie temu? I uciąć wiele niepotrzebnych rozmów?...
Temat: Liga Światowa
"- Serbowie nie walczą o poszczególne zwycięstwa, mają dużo do udowodnienia jako naród - stwierdził po przegranej polskich siatkarzy z Serbią i Czarnogórą w Lidze Światowej drugi trener kadry Alojzy Świderek."
Rozumiem, ży my mamy tyle powodow do zadowolenia, ze mozemy pomagac bratniemu narodowi Serbskiemu
http://sport.gazeta.pl/si...11,3501969.html
Temat: Polska-Kadra Siatkarzy- Wszysko o Siatkówce!
Burza wokół reprezentacji Polski, asystent Lozano wyjaśnia
Sport/mh /07.02.2008 14:20
fot. CEV
Wczoraj, po raz kolejny, reprezentacja siatkarzy stała się medialnym tematem numer jeden. Niestety, w negatywnym świetle.
"Przegląd Sportowy" poinformował bowiem, że Raul Lozano w swoim raporcie, po ostatnim turnieju kwalifikacyjnym w Izmirze, podjął decyzję o przesunięciu Piotra Gruszki na pozycję atakującego, a Mariusz Wlazły ma zająć miejsce na ławce rezerwowych.
W internecie rozpoczęło się piekło. Jedni kibice wieszali psy na argentyńskim szkoleniowcu, inni go bronili udowadniając, że Wlazły unika gry w reprezentacji.
- Jednak cała dyskusja jest bez sensu. Przeczytałem członkom Wydziału Szkolenia PZPS raport Lozano, ale on dotyczył turnieju w Izmirze! A nie przyszłości - mówi asystent Raula Lozano, Alojzy Świderek.
Więcej w "Sporcie"
Temat: Reprezentacja
Wlazły grozi bojkotem!
- Od dawna gram bez przerwy, dlatego w tym roku nie chcę występować w Lidze Światowej - mówi atakujący BOT Skry Bełchatów. Grozi, że jeśli nie dostanie urlopu, całkiem zrezygnuje z gry w reprezentacji.
- Od trzech lat nie miałem wakacji. W ubiegłym roku po sezonie ligowym dostałem dwa tygodnie wolnego, a później jeszcze tydzień na ślub. To wszystko. Jestem naprawdę zmęczony, o czym świadczą powtarzające się skurcze mięśni - mówi jeden z trzech najlepszych zawodników mistrzostw świata w Japonii.
Wlazły mówi, że prosił o niewłączanie go do kadry na LŚ. - Powiedziałem nawet, że nie przyjmę powołania, ale nikt mnie nie posłuchał - opowiada.
Co na to szkoleniowcy? Alojzy Świderek, asystent Raula Lozano: - To nie jest ostateczna selekcja, bo w marcu z czterech zawodników będziemy musieli zrezygnować. Wtedy podejmiemy decyzję w sprawie Wlazłego.
Wlazły wyśle wkrótce pismo do Polskiego Związku Piłki Siatkowej. - Jeśli moje stanowisko nie zostanie uwzględnione, całkiem zrezygnuję z kadry. Bez względu na konsekwencje - deklaruje.
źródło: onet.pl
Temat: Raul Lozano
http://www.siatka.org/?kibic.aktualnosci.wszystkie.23382&PHPSESSID=a0e1b77f29e51fd93b5d5af8156918e4
żal.
Jak czytałam o tym ranczu i o krowach to śmiałam się z głupoty Faktu...
A tak na marginesie: na mecze chodzi Alojzy Świderek i na 100% informuje Raula o postawie zawodników, ich grze i tym podobnych rzeczach...
ehh te brukowce...
Temat: Kadra siatkarzy bez Winiarskiego?
Kontuzja może wykluczyć Michała Winiarskiego z występu w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Pekinie - informuje "Gazeta Wyborcza".
Reprezentanci Polski od środy są na zgrupowaniu w Spale. Nie wszyscy, bo dopiero w czwartek wieczorem dołączyli zawodnicy występujący w klubach włoskich - Sebastian Świderski i Michał Winiarski. Winiarski w lidze jednak nie zagrał. Ostatni mecz rozegrał 9 grudnia. Przyczyną są kłopoty z kręgosłupem, a konkretnie ucisk kilku kręgów na nerwy - czytamy w "Gazecie".
- Słyszeliśmy o kłopotach Michała, ale więcej będziemy mogli powiedzieć dopiero wtedy, gdy zbada go nasz lekarz - mówi Alojzy Świderek, asystent Raula Lozano.
onet.pl
Temat: Czy mamy szanse na mistrzowski medal?
Jak myślicie czy nasza reprezentacja siatkarzy ma szanse na medal na Mistrzostwach Świata w Japonii??
Ja osobiście uważam, że szanse są zawsze:P ale konkurencja jest bardzo silna a konkretnie: Brazylia, Rosja, Włochy to bardzo trudni przeciwnicy tak więc będzie ciężko. Jeśli chodzi o wyjście z grupy to siatkarze powinni sobie poradzić sam drugi trener reprezentacji Alojzy Świderek powiedział, że nie ma z kim przegrać. No to trzymamy za słowo panie trenerze:)
Ja myślę, że szanse są ale tylko wtedy gdy nasi w każdym spotkaniu będą grać na maksa i udowodnią, że są dobrą drużyną
A jakie jest wasze zdanie na ten temat??:>
Temat: ogólnie o reprezentacji
Ja już to odpowiednio skomentowałam na reprezentacja.net: najlepiej zróbmy kolegium trenerskie, w którym wszystkie decyzje bedą podejmowane większością głosów. W kolegium zasiądą: Raul Lozano, Alojzy świderek, Wojciech Drzyzga, Andrzej Kubacki, Waldemar Wspaniały, Zbigniew Zarzycki, Bogusław Adamski, a dla świeżego spojrzenia Przemysław Iwańczyk i jak mu tam, olimpijczyk, Sadalski, co to twierdzi, że przydałoby sie odświeżyć kadrę.
Temat: LS 2007
Robert Prygiel dodał, że ma świadomość mocno przeładowanego kalendarza, że gra się praktycznie non stop w rozgrywkach krajowych, pucharowych, Lidze Światowej, mistrzostwach i różnych turniejach. "Jednak mówi się trudno, taki mamy zawód - powiedział Robert Prygiel, którego trener Raul Lozano powołał do kadry. - Zadzwonił do mnie Alojzy Świderek i zapytał czy chcę w niej być. Odpowiedziałem, że jak najbardziej, jestem do dyspozycji. Marzę, żeby poczuć atmosferę hal w Polsce w czasie spotkań Ligi Światowej, zagrać przed tą wspaniałą widownią i dla niej. Te rozgrywki są bardziej przyjemnością niż niewygodą. Fakt, że przeloty są męczące, ale mało się trenuje. Wielu chciałoby być na naszym miejscu.
PS. Fragment wywiadu z Robertem Pryglem.
Temat: Turniej kontynentalny w Izmirze, 7-13 stycznia 2008r.
Problemy z plecami od pewnego czasu ma również Michał Winiarski. Przyjmujący biało-czerwonych i włoskiego Itas Diatec Trentino od kilku meczów nie gra w Serie A. Co prawda rezonans nie wykazał niczego niepokojącego, ale to badanie pokazuje dopiero ostre zmiany, a początkowa faza jest mniej czytelna. Siatkarze nie mają czasu na całkowitą odnowę i na rehabilitację z prawdziwego zdarzenia. Michał ma dopiero 24 lata i karierę przed sobą. Już w turnieju prekwalifikacyjnym na Węgrzech grał na zastrzykach przeciwbólowych. Być może trener Lozano i Alojzy Świderek będą musieli w trybie awaryjnym powołać gotowego do gry Dawida Murka lub właśnie Michała Bąkiewicza; czas pokaże. „Winiar” na zgrupowanie dojedzie nieco później, gdyż we Włoszech w drugi dzień świąt rozgrywana była ostatnia kolejka przed turniejem w Izmirze. W takiej samej sytuacji jest Sebastian Świderski, bo jego Lube Banca Macerata 26 grudnia o godzinie 20.30 rozegrała ligowy pojedynek z zespołem z Rzymu.
siatka.org
Temat: Wybory trenera reprezentacji
Wybory trenera reprezentacji tym razem nie odbędą się tak jak zawsze - na zasadzie konkursu kandydatur. Już w połowie stycznia PZPS poda nazwisko pierwszego trenera reprezentacji kobiet... Wybór jest dość ograniczony, aczkolwiek obaj trenerzy należą do świetnych fachowców...
Alojzy Świderek czy Jerzy Matlak... o to jest pytanie...
Jak Wy sądzicie i dlaczego?
Temat: Wszystko o - Trefl Gdańsk
Można by dodać jeszcze trenerów zagranicznych. Może...Giovanni Caprara? może Gianpaolo Montali? może Marco Bonitta ( )? Co do polskich trenerów to wolni i w zasięgu są:
-Wojciech Drzyzga, ale czy możliwe?
-Rysiu Bosek? -||-
-Stanisław Gościniak ?
-Marian Kardas
-Andrzej Niemczyk?
-Edward Skorek?
Jeżeli przegra konkurs to może Alojzy Świderek?
Ale chyba najbardziej mi odpowiada Grzegorz Wagner. Z zespołu słabo kadrowego zrobił zgrany mocny zespół. A co zrobi z zespołu z dobrą kadrą? Zobaczymy. Co do Marszałka to bardzo dobra kandydatura.
Temat: Liga Światowa - ogólnie
Ponad pięćdziesiąt godzin spędzą w podróży polscy siatkarze, którzy po meczach Ligi Światowej w Chinach udali się na kolejne do Argentyny. Zła pogoda i strajk na lotnisku w Buenos Aires uniemożliwiła im jednak lot do Catamarki i Polacy musieli przesiąść się do autobusu.
Polacy po meczach w Chengdu wylecieli do Amsterdamu, następnie do Paryża, by ze stolicy Francji udać się do Buenos Aires. Ze stolicy Argentyny mieli polecieć wewnętrznymi liniami do Catamarki, gdzie w najbliższy weekend czekają ich dwa mecze.
Jednak w Buenos Aires okazało się, że mgła oraz strajk pracowników linii lotniczych uniemożliwia dalszą podróż drogą powietrzną. Polakom nie pozostało nic innego, jak udać się do Catamarki autobusem. Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że do pokonania mają... 1600 kilometrów. Oznacza to kolejne dwadzieścia kilka godzin w drodze.
Polscy zawodnicy zjedli wystawny obiad w Buenos Aires i czekają na specjalny autobus wyposażony w łóżka, który zawiezie ich do Catamarki.
Przeciw Argentynie trenerzy Raul Lozano i Alojzy Świderek będą mieli do dyspozycji zaledwie 10 zawodników i tylko jednego rozgrywającego - Łukasza Żygadło. Do Polski z ważnych powodów rodzinnych wrócił Paweł Zagumny, zaś Grzegorz Pilarz wciąż nie jest na tyle zdrowy, by móc zagrać. Nie doleci też Grzegorz Szymański, który również boryka się z kontuzją.
jedziemy z jednym rozgrywającym (Żygadło)... bedzie ciezko ale Damy rade:)
Temat: Sebastian Świderski
oj nie ma o nim tematu, więc żeby było sprawiedliwie to zakładam ;D
Świderski: Jestem pełen obaw...
Po serii 14 zwycięstw przegraliśmy z Brazylią w Lidze Światowej i nagle ten balon z hukiem pękł. Na turniej do Szomabthely jadę pełen obaw o naszą grę i wynik – szczerze przyznaje Sebastian Świderski.
W poniedziałek po kolacji w Sport Hotelu w czeskich Kralupach Raul Lozano odbył z zawodnikami serię indywidualnych spotkań. Pierwszy poszedł Michał Winiarski, potem korzystający z pomocy tłumacza (w tej roli drugi trener Alojzy Świderek) Krzysztof Ignaczak, po nim trzej środkowi i na koniec Sebastian Świderski, któremu selekcjoner poświęcił najwięcej czasu.
O czym rozmawialiście?
Sebastian Świderski: O różnych rzeczach. O naszych kłopotach technicznych i psychicznych. O sprawach, z którymi się borykamy, a które nie powinny przeszkadzać zawodowym sportowcom. Zastanawialiśmy się co zrobić, żeby drużyna grała lepiej.
Czemu przeciwko Czechom zagraliście tak słabo?
- Wyszliśmy na mecz żeby grać, a nie żeby zwyciężyć. Zabrakło nam woli walki i agresywności. Po finale mundialu Giba powiedział, że dopiero teraz okaże się, czy jesteśmy zdolni do bycia mistrzami. I na razie tej zdolności nie wykazujemy. Wpadliśmy w pułapkę myślenia, że jesteśmy mocni, a rywal położy się na boisku i się podda.
Więcej w Przeglądzie Sportowym
źródło: sports.pl
ad podkreślone zdanie:
niepokoi mnie to podejście... jak dla mnie to co najmniej dziwne... ;/
Temat: trener Lozano
Chyba mnie nie zrozumieliscie, nie chodzi mi o to, ze wogole ma nie wyjezdzac bo to normalne w koncu ma tam rodzine, głownie mam zastrzezenia do niego wg pewnego artykułu ktory jakis czas temu sie ukazał :
Reprezentacja zdalnie sterowana? Trener polskich siatkarzy Raul Lozano poleciał wczoraj do Argentyny. Wróci w grudniu, potem znów wyjedzie na dwa miesiące. - Ze szkoleniowego punktu widzenia nie ma sensu, by teraz siedział w Polsce - uspokaja drugi trener reprezentacji Alojzy Świderek – pisze Gazeta Wyborcza.
(...) Lozano był tydzień temu na mało ciekawej inauguracji Polskiej Ligi Siatkówki we Wrocławiu (Gwardia - PZU AZS Olsztyn), a teraz nie poczekał nawet kilkudziesięciu godzin na niedzielny hit w Bełchatowie, w którym mistrz kraju (Skra) podejmie wicemistrza (PZU). Argentyńczyk wróci 5 grudnia, przed świętami Bożego Narodzenia znów poleci do ojczyzny, by z początkiem marca ponownie wylądować w Warszawie.
Co oznacza, że na własne oczy zobaczy w najlepszym razie tylko 9. i 18. kolejkę ligową sezonu zasadniczego. Potem Argentyńczyk zostanie już u nas na dłużej - po finiszu rozgrywek rozpocznie z reprezentacją przygotowania do Ligi Światowej (lipiec-sierpień) i mistrzostw świata w Japonii (listopad).
itd..........
Temat: Siatkówka
lukecik
Cytat: Alojzy Świderek oficjalnie poinformował, że Krzysztof Ignaczak przegrał rywalizację sportową z Piotrem Gackiem.
Jednak ja nie mam zadnych watpliwosci co do tego iz Igla jest lepszy...
W sparingu przed MŚ statystyki Gacek mial straszne - 56 procent i 22 procent przyjęcia perfekcyjnego... Tak powinien grac libero Prosze Cie... Igla gral we wszystkich imprezach od dobrych liku lat (pomijajac ME 2005 ale to juz inna bajka), wystapil WE WSZYSTKICH meczach ostatniej edycji Ligi Światowej... A Gacek Phi... Na ME wypadl zle...Beznadziejnie nawet...
Zreszta... Moze ja nie jestem odpowiednia osoba by sie na ten temat wypowaiadac, gdyz jestem jednostronna... Od jakis 5 lat Igla jest moim najukochanszym sportowcem i zabolala mnie decyzja Łajzano... Ja go po prostu uwielbiam, dlatego moze patrze na ta sytuacje przez pryzmat uwielbienia...
dnia 2006.11.18 14:40, w całości zmieniany 1 raz
Temat: Mistrzostwa Europy 2007
Na razie nie mamy żadnych informacji o ewentualnych kłopotach zdrowotnych. Zresztą wyjechali zdrowi i na urlopach nie powinno nic się wydarzyć. Chyba, że jakieś zdarzenia losowe, ale jak dotąd takie wiadomości do nas nie dotarły"- mówi Alojzy Świderek drugi trener polskiej kadry.
I to chciałam wiedzieć. Czyli ze Świdrem nie powinno być źle. Po weekendzie może ktoś coś uroni na ten temat.
Temat: Mistrzostwa Europy 2007
Czy słyszałyście coś o ogłoszeniu szerokiej kadry na Mistrzostwa Europy? Bo ja nie, a dzisiaj na reprezentacja net wyczytałam coś takiego:
Trenerzy Raul Lozano i Alojzy Świderek powołali do kadry na Memoriał Huberta Wagnera szesnastu zawodników. Poza dwunastką z Ligi Światowej w Katowicach są w niej Robert Prygiel, Bartosz Kurek, Krzysztof Ignaczak i Marcin Możdżonek." W ogłoszonej szerokiej kadrze na mistrzostwa Europy są wszyscy zawodnicy z szerokiej kadry Ligi Światowej. Tylko Grzegorza Pilarza zastąpił Bartosz Neroj, a Zbigniewa Bartmana - Marcin Wika."
Co do Wiki, to już go tutaj na tym forum trochę promowałam ... Jeśli chodzi o Neroja, to zupełnie nie wiem, co o nim myśleć - w lidze mało co gra, Uniwersjady nie widzieliśmy (na szczęście ).
PS Uprzedzając myśl Edyty - ja WIEM, że chłopaki nie mają szans na wyjazd do Moskwy, ale z drugiej strony to, co sie dzieje w szerokiej kadrze to JEST ważna rzecz. Bardziej bezpośredniego zaplecza dla żelaznej dwunastki już nie ma. Wystarczy jedna - dwie kontuzje (tfu tfu tfu) i taki Neroj czy Pilarz może być potrzebny... Tym bardziej, że nadal nie wiadomo, co będzie z Łukaszem Żygadło, jeśli będzie grał w jakimś Pcimiu Dolnym albo grzał ławę, to.... na zmiany przeciwko Chamuckiemu w Pucharze Świata będziemy wystawiać Neroja ?
Temat: Mistrzostwa Europy 2007
Mariusz Wlazły w szpitalnym łóżku‚ Grzegorz Szymański i Michał Winiarski na badaniach w Warszawie‚ a Piotr Gruszka na rehabilitacji w Łodzi. Tak dla niektórych zawodników reprezentacji Polski siatkarzy wyglądał pierwszy dzień zgrupowania‚ które rozpoczęło się w Spale.
Wczoraj zapadły wstępne decyzje w sprawie Wlazłego‚ który na razie nie pojedzie na badania do Barcelony. - Zawodnik pozostanie w jednej z warszawskich klinik i przejdzie szereg badań. Od ich wyników uzależnione będzie dalsze postępowanie - mówi wiceprezes PZPS Waldemar Wspaniały. (...) Występ naszego najlepszego atakującego w mistrzostwach Europy w Moskwie (6-16.9) jest praktycznie wykluczony.
Gruszka rozpoczął wczoraj leczenie algoniksem (stymulowanie chorego miejsca impulsami elektrycznymi – przyp. red.) w Łodzi. - Jego występ w Moskwie stoi pod dużym znakiem zapytania‚ ale nie jest wykluczony - mówi drugi trener reprezentacji Alojzy Świderek‚ który razem z Raulem Lozano z niecierpliwością czekał na wyniki badań‚ które przeszli wczoraj w Carolina Medical Center Winiarski i Szymański.
Ktoś kupuje może Przegląd Sportowy? Może w dalszej części artykułu piszą coś o wynikach tych badań Winiarskiego i Szymańskiego ?...
Temat: Liga Światowa 2008
Pod koniec ubiegłego tygodnia Raul Lozano ogłosił skład polskiego zespołu na turniej w Espinho, który będzie dla Biało-Czerwonych ostatnią szansą na wywalczenie kwalifikacji olimpijskiej. W gronie powołanych zawodników zabrakło Wojciecha Żalińskiego, ale jak zapewnia Alojzy Świderek, młody atakujący cały czas jest w Spale i normalnie trenuje z resztą zespołu.
Czyli Żaliński nadal ma szansę na grę w Lidze Światowej .
Temat: Siatkowka
Zagumny [']
najważniejszy turniej w roku, a nam wypadają rozgrywający i libero
"Paweł doznał złamania paliczka palca wskazującego oraz dwóch złamań kości śródręcza prawej ręki. W szpitalu w Iławie założono mu gips. Czeka go co najmniej czterotygodniowa przerwa w grze. W tej sytuacji jego udział w mistrzostwach Europy jest wykluczony" - powiedział drugi trener reprezentacji Alojzy Świderek.
rozumiem, że można teraz dowołać kogoś w jego miejsce, ciekawe tylko kogo, skoro Andrzej Stelmach [']
Temat: LS 2007
Od dawna gram bez przerwy, dlatego w tym roku nie chcę występować w Lidze Światowej - mówi atakujący BOT Skry Bełchatów. Grozi, że jeśli nie dostanie urlopu, całkiem zrezygnuje z gry w reprezentacji - mówi czołowy atakujący reprezentacji Polski w rozmowie z Gazetą Wyborczą.
W piątek poznaliśmy 22-osobową kadrę jadącą na Ligę Światową. Ruszy ona pod koniec maja, niespełna miesiąc po zakończeniu ligi, ale przygotowania rozpocznie wcześniej. Powołany Wlazły ma zamiar pojechać w trakcie LŚ na urlop. - Od trzech lat nie miałem wakacji. W ubiegłym roku po sezonie ligowym dostałem dwa tygodnie wolnego, a później jeszcze tydzień na ślub. To wszystko. Jestem naprawdę zmęczony, o czym świadczą powtarzające się skurcze mięśni - mówi jeden z trzech najlepszych zawodników mistrzostw świata w Japonii.
Wlazły mówi, że prosił o niewłączanie go do kadry na LŚ. - Powiedziałem nawet, że nie przyjmę powołania, ale nikt mnie nie posłuchał - opowiada. Co na to szkoleniowcy? Alojzy Świderek, asystent Raula Lozano: - To nie jest ostateczna selekcja, bo w marcu z czterech zawodników będziemy musieli zrezygnować. Wtedy podejmiemy decyzję w sprawie Wlazłego.
Wlazły wyśle wkrótce pismo do Polskiego Związku Piłki Siatkowej. - Jeśli moje stanowisko nie zostanie uwzględnione, całkiem zrezygnuję z kadry. Bez względu na konsekwencje - deklaruje. Jego zdaniem nie wszyscy reprezentanci są traktowani jednakowo. - Dawid Murek zgłosił problemy z kolanem i nie został powołany. Jestem bardzo przemęczony, ale szkoleniowcy podobno tylko stwierdzili, że sześć czy dziesięć dni przerwy powinno wystarczyć mi na odpoczynek i regenerację.
Temat: Karuzela Transferowa PlusLiga Kobiet
Pierwsze informacje z siatkarskich parkietów.
Anna Barańska zostaje w BKSie Bielsko-Biała. Przedłużyła umowę na kolejny sezon.
Kasia Gajgał za to po 10 latach występów w BKSie zdecydowała na zmianę klubu
Elżbieta Skowrońska (Gedania Żukowo) przechodzi do Muszynianki Fakro Muszyna
Agata Karczmarzewska - Pura (AZS Białystok) nie przedłużyła kontraktu ze swoim klubem. Opuści szeregi AZSu
Alojzy Świderek zastąpi na stanowisku trenera Dariusza Luksa w AZS Białystok
Temat: [18-01-2009] Nowa kadra bez Glinki i Świeniewicz. "Trudno zastąpić takie zawodniczki"
Gra naszej reprezentacji przez ostatnie lata opierała się na Małgorzacie Glince i Dorocie Świeniewicz. Z dnia na dzień trudno zastąpić takie zawodniczki - uważa Jerzy Matlak, trener Farmutilu Piła, który w sobotę został oficjalnie wybrany na selekcjonera żeńskiej reprezentacji.
Matlak po raz drugi będzie trenerem kobiecej reprezentacji, Wcześniej prowadził ją w latach 1984-85.
Polski Związek Piłki Siatkowej postanowił selekcjonera siatkarek wybrać nie w konkursie, jak w przypadku męskiej kadry, ale na zasadzie rozmów kwalifikacyjnych. Kontrkandydatem Jerzego Matlaka był Alojzy Świderek, pracujący do niedawna u boku Raula Lozano. Nowy selekcjoner reprezentacji Polski siatkarek wielokrotnie krytykował sposób wyboru trenera i był przekonany, że jest na straconej pozycji.
Temat: Turniej prekwalifikacyjny IO Pekin, 28.11-02.12.2007
Wygląda na to, że gramy dziś treningowo, bez Wlazłego i Zagumnego:
W reprezentacji Polski na pewno zajdą zmiany w pierwszej szóstce. Pierwsza – Grzegorz Szymański za Mariusza Wlazlego została wymuszona kontuzją tego ostatniego w spotkaniu przeciwko Węgrom. W pierwszej szóstce na pewno nie wyjdzie również Paweł Zagumny.
- Paweł odczuwa dolegliwości w prawym barku, więc nie ma powodu, by go nadmiernie eksploatować. W tej sytuacji mecz rozpocznie Łukasz Żygadło – powiedział Alojzy Świderek, drugi trener reprezentacji Polski.
Źródło: PZPS
Temat: Memoriał Wagnera
Ech, mów za siebie, ayat... Dla mnie koniec mojej tygodniowej bajki... Ja nie mogę oglądać ich na żywo, bo potem trudno wrócić do szarej rzeczywistości.
Gdy zobaczyłam padającego Gruszkę, po prostu nie wierzyłam własnym oczom. Pamiętacie tę lawinę pecha sprzed dwóch lat? Mogłabym kląć i bluzgać z wściekłości.
Po meczu pojechałyśmy z jolek do hotelu chłopaków i spotkałyśmy w hallu Gruszkę o kulach - powiedział, że nic nie wiadomo, choć dobrze, że nic sobie nie zerwał ani nie złamał. Ale nie jest pewien, czy zdoła się przygotować do ME. Po chwili trafił się jeszcze Alojzy Świderek i chwilę też z nim pogadałam. Nie miał wcale wyraźnej miny, tak jak i Gruszka. Wcale się nie dziwię - zostało strasznie mało czasu i nawet jak na same mistrzostwa noga już nie będzie bolała, to będzie miał 3 tygodnie treningów w plecy. Nic, tylko siąść i płakać. Zostaliśmy praktycznie z Kurkiem...
Temat: Raul Lozano
Raul Lozano prawdopodobnie nie będzie trenerem Polskiej reprezentacji po Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Jak podaje serwis sports.pl argeńtyńczyk nie przedłużył umowy z PZPS w której było napisane iż jeżeli na Igrzyskach zdobędzie medal obojętnie jakiego koloru to może zostać. Jednak ja osobiście myślę, że lepiej by było wprowadzić trochę świeżoci w naszą kadrę
na stanowisko trenera są trzy typy : jeden prawdopodobny to Daniel Castellani, trener Skry Bełchatów. Drugi wymarzony to Bernardzo Rezende, trener Brazylii twórca ich potęgi a trzeci abstrakcyjny to Marco Bonitta który wielokrotnie powtarzał, że po Igrzyskach chce się zająć męską siatkówką...
Kontrakt Raula Lozano kończy się 31 sierpnia a na początku września nasza reprezentacja walczyć będzie w barażach o Mistrzostwo Europy.. bez trenera. Prawdopodobnie wodzę nad reprezentacją do rozpisania konkursu na stanowisko selekcjonera reprezentacji sprawować będzie...Alojzy Świderek...
Temat: Zapraszam fanów siatkówki
Mma nadzieję, mimo tych sporów profesjonalnie, podejdą do swojej pracy i będa grać tak, aby pojechac na olimpiadę. Choc z drugiej strony lepiej grają zespoły, w których nie ma tarć, np. Brazylijczycy. Widać, ze dobrze się czują w swoim towarzystwie.
Gruszka chce ratować atmosferę w kadrze
Atmosfera w siatkarskiej kadrze Polski jest na tyle zła, że kapitan reprezentacji Piotr Gruszka postanowił uderzyć pięścią w stół - czytamy w "Sporcie".
- Wszystkie problemy musimy załatwić i rozwiązać między sobą, a nie przez media. Jestem kapitanem i będę walczył, aby atmosfera w drużynie nie została zniszczona - powiedział Gruszka.
- Nie jest dobrze, jeżeli kadrowicze piorą swoje "brudy" publicznie - powiedział II trener kadry Alojzy Świderek.
- Po słowach, jakie padły pod moim adresem ze strony drużynowej starszyzny, ciężko wrócić do towarzystwa, w którym nie jest się akceptowanym. To nieprzyjemne - mówił niedawno Mariusz Wlazły, który z powodu dokuczliwych skurczy nie pojechał na siatkarskie mistrzostwa Europy (Polska zajęła w nich 11. miejsce).
- Taka atmosfera nam nie pomoże w skutecznej grze. Nie wyobrażam sobie, aby Mariusza mogło zabraknąć w kadrze. Każdy z nas wie, że to świetny gracz - dodał Gruszka.
Więcej w "Sporcie"
Widzę, ze gadam tu juz sama do siebie.
Dziś były mecze Ligii Mistrzów, niestety nasze drużyny się nie popisały. Skra przegrała 3:0, a Jastrzębski Węgiel przegrał 3:2.
Temat: Reprezentacja Polski w siatkowce mezczyzn
Dobra, wiadomo ze Lozano po meczach z Belgia zegna sie z reprezentacja. Trwaja poszukiwania nowego trenera. Jedni podaja ze moglby nim byc Alojzy Swiderek, czyli do tej pory 2 trener reprezentacji. Jakis czas temu poszla plota o tym ze Polakow prowadzic bedzie Rezende czyli obecny trener Brazylii. Sam zainteresowany nie wykluczal tej mozliwosci. Teraz z kolei mowi sie o Hugh McCutcheon (nie wiem jak to odmienic ) a wiec trenera reprezentacji USA. Facet ma kontrakt do konca roku. Mowi ze : "Wasz kraj jest wspaniały dla siatkówki. Wiem, że wielu tak mówi, ale to prawda. Dlatego gdybym dostał ofertę z Polski, chętnie bym się spotkał z działaczami i porozmawiał ". Ogolnie nie obrazilabym sie gdyby ktorys z tej trojki objal polaka druzyne.
Temat: Szanse Polaków
.
W Izmirze też mieliśmy prostą grupę, a co nie wyszliśmy z niej, więc trzeba uważać bo wiadomo, że samo się nie wygra.
Święte słowa Kurcia rzekła , ale ja myślę, że takie wpadki już się nie przydarzą naszym reprezentantom.
Po pierwszym tygodniu zgrupowania i wolnym weekendzie, kadrowicze wrócili wczoraj do Spały , dołączył do nich po przerwie spowodowanej anginą Mariusz Wlazły, jak nas zapewnia drugi trener kadry Mariusz jest już w pełni zdrowy.
Mariusz czuje się dobrze, skończyła się infekcja i w poniedziałek już normalnie trenował, prawie normalnie - powiedział nam Alojzy Świderek.
Pod nieobecności Mariusza Wlazłego na pozycji atakującego ćwiczyli Bartosz Kurek, Piotr Gruszka oraz Wojciech Żaliński. - Pierwszy tydzień, to była jednak przede wszystkim praca nad przygotowaniem fizycznym i techniką indywidualną, więc nie było potrzeby, żeby ktoś cały czas trenował na jakiejś specyficznej pozycji - wyjaśnia drugi trener reprezentacji Polski.
Rozpoczął sie drugi tydzień treningów i jak dochodzą głosy z obozu wszyscy ciężko pracują i nie mają czasu ani ochoty na jakiekolwiek rozrywki
Życzę chłopakom wytrwałości bo taka praca nie może pójść na marne
Temat: Szanse Polaków
A ja nadal będę za tym, że decyzja trenera Raula Lozano (z całym szacunkiem dla tego człowieka) nie była dobra. Oczywiście mam na myśli jego decyzje w związku z Grzesiem Szymańskim.
Ale skoro decyzja podjęta, to nie ma co gdybać.
Wygląda na to, że Maniek samotnie będzie grał sobie na pozycji atakującego, ale właściwie to tylko pozory:
- Zarówno Piotrek Gruszka, jak i Bartek Kurek od początku zgrupowania trenują na dwóch pozycjach: atakującego i czasem przyjmującego. Tak pozostanie właściwie do końca – wyjaśnia Alojzy Świderek.
Na zgrupowaniu jest ośmiu przyjmujących - na boisku będzie ich dwóch. Także nie ma się co martwić o braki w składzie, trzeba tylko liczyć, że zdrowie i forma dopiszą.
Teraz tylko dwie możliwości są - wygrać, albo przegrać.
Z tym, że my tej drugiej możliwości nie bierzemy pod uwagę!
Temat: LS 2007
W piątek trenerzy wicemistrzów świata podali szeroki skład kadry na Ligę Światową. Zabrakło w nim miejsca m.in. dla doświadczonego zawodnika Jastrzębskiego Węgla, Dawida Murka.
W piątek minął termin zgłaszania szerokich składów zespołów na tegoroczną Ligę Światową. Selekcjonerzy męskiej reprezentacji Polski wybrali 22-osobową kadrę, z której wyeliminują najpierw czterech zawodników, a na końcu pożegnają się jeszcze z sześcioma.
W szerokim składzie nie obyło się bez niespodzianek. Zabrakło bowiem w nim miejsca dla Dawida Murka. W gronie powołanych przyjmujących znalazło się zaś trzech młodych zawodników: Bartosz Kurek, Jakub Jarosz i Zbigniew Bartman, którzy w ubiegłym roku walczyli o wyjazd na MŚ. Wtedy nie mieli większych szans na to, ale Raul Lozano cały czas podkreślał ich ambitne podejście do siatkówki. – "Oni będą stanowić o sile naszego zespołu w przyszłości" – mówił.
Murka także zabrakło na japońskim czempionacie, ale z zupełnie innych powodów – zdrowotnych. Wielokrotny reprezentant Polski miał problemy z kolanem i przeszedł kilka miesięcy temu operację. Jeszcze nie doszedł do pełni formy i nie błyszczy tak jak niegdyś na boisku, ale to najprawdopodobniej tylko kwestia czasu. Dlaczego selekcjonerzy nie dali mu szansy? – "Proszę zrozumieć, czas nas naglił. Trzeba było już teraz zgłosić kadrę, a tak naprawdę ciężko było cokolwiek powiedzieć o formie zawodników. Wszystko dlatego, że w tym roku liga ruszyła w Polsce bardzo późno" – mówi asystent Raula Lozano, Alojzy Świderek.
Temat: Zapraszam fanów siatkówki
"Kontuzja może wykluczyć Michała Winiarskiego z występu w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Pekinie - informuje "Gazeta Wyborcza".
Reprezentanci Polski od środy są na zgrupowaniu w Spale. Nie wszyscy, bo dopiero w czwartek wieczorem dołączyli zawodnicy występujący w klubach włoskich - Sebastian Świderski i Michał Winiarski. Winiarski w lidze jednak nie zagrał. Ostatni mecz rozegrał 9 grudnia. Przyczyną są kłopoty z kręgosłupem, a konkretnie ucisk kilku kręgów na nerwy - czytamy w "Gazecie".
- Słyszeliśmy o kłopotach Michała, ale więcej będziemy mogli powiedzieć dopiero wtedy, gdy zbada go nasz lekarz - mówi Alojzy Świderek, asystent Raula Lozano".
Kadra się nam cos sypie...
Temat: Igrzyska Olimpijskie 2008
- Długo rozmawiałem z Dawidem. Namawiałem wręcz, by zgodził się grać w "swiatówce". Stwierdził jednak, że nie poradzi sobie fizycznie, że jego kolana i bark są naprawdę w złym stanie - mówi drugi trener reprezentacji, Alojzy Świderek, który potwierdza, że brak Murka w składzie na Ligę Światową oznacza, że nie będzie go też w kadrze na Pekin.
- Kto nie zagra w Lidze Światowej, ten nie jedzie na olimpiadę. Inaczej się nie da zbudować drużyny na Pekin - zapewnia asystent Raula Lozano.
Co wy powiecie na temat tych słów Lozano Bo ja już nie mam ochoty komentować jego decyzji.
Temat: Wątek sportowy
No cóĂż...po emocjach zwiĂązanych z awansem Polski do decydujĂącej rozgrywki o organizacjÄż Mistrzostw Europy w 2012 roku postanowiĂłem odrobinÄż zmieniÄŚ temat bowiem jak
Nie ma z kim przegraÄŚ - tak krótko drugi trener reprezentacji Polski Alojzy ĂŚwiderek skomentowaĂł losowanie mistrzostw Ăświata siatkarzy, które odbÄżdĂą siÄż 17-31 listopada w 2006 roku w Japonii.
Polska spotka siÄż w grupie A kolejno z Chinami, ArgentynĂą, Egiptem, Portoryko i JaponiĂą.
Bardzo mi siĿ ta wypowiedß Pana Trenera podoba Straszna skromnoÜČ z niej przebija A to stwierdzenie
Jest to bardzo dobra grupa, nie ma z kim przegraÄŚ - powiedziaĂł Alojzy ĂŚwiderek. - JakbyĂśmy siÄż uparli, to moĂże doznamy jakiejĂś poraĂżki."
Temat: Raul Lozano
Odnośnie Castellaniego to albo liga albo reprezentacja, zwykły śmiertelnik nie potrafiłby sterować tym i tym. On ma jeszcze kontrakt ze Skrą, więc podejrzewam, że to nie on obejmie to stanowisko.
P.S. A Bonittę prawdopodobnie zastąpi Alojzy Świderek.
Temat: Gra w skojarzenia :p
Alojzy Świderek
Temat: Igrzyska Olimpijskie 2008
Te słowa wypowiedział Alojzy Świderek. Szkoda, że Murek ma problemy zdrowotne i nie jest w stanie grać w reprezentacji, bo na pewno byłby mocnym punktem zespołu.
Temat: kto trenerem...?
Ja jestem za Bagnolim, a jeżeli Bagnoli wybierze Rosjanów, to nie mam nic preciwko Castellaniemu. W kobietach jestem za Jerzym Matlakiem, gdyż Alojzy Świderek nie prowadził jako 1 trener żadnego zespołu kobiecego i nie powinno być wątpliwości nad wyższością Matlaka.
Temat: Kto za Lozano?
Godnie Raula by mógł zastapic tylko Alojzy Swiderek
Temat: SIATKÓWKA - reprezentacja Polski, trener Lozano, LŚ
yahu na tym poziomie rozgrywek jakiekolwiek planowanie że tego przegramy a tamtego wygramy do 10 czy 15 żeby zarobić małe punkty jest kompletnym idiotyzmem. Przyznał to Alojzy Świderek we wczorajszym programie o Lidze Światowej.
Temat: Eliminacje IO - siatkówka
EDIT:Widziałem w wiadomościach że Wika będzie grał jako atakujący Nie wiem czy to prawda ale tak podawali.
Nie. Alojzy Świderek wypowiadał się o Wice, że będzie to przydatny przyjmujący w Naszej reprezentacji, więc chyba wątpliwości rozwiane.
Temat: Zagadki sportowe
Stanisław Gościniak, Marek Karbarz, Jan Such, Alojzy Świderek
Może być?
Temat: Siatkówka
Koniec z zagranicznymi trenerami reprezentacji. Najbardziej prawdopodobny wariant: trenerem siatkarzy - Krzysztof Stelmach, Alojzy Świderek - siatkarek. Chyba, że na pracę w Polsce zdecyduje się legendarny Bernardo Rezende.
- Raul kończy u nas pracę wrześniowymi barażami o mistrzostwa Europy - mówi w rozmowie ze Sport.pl i "Gazetą Wyborczą" Mirosław Przedpełski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. - Cenię zagranicznych trenerów, są dobrzy, ale chcę spróbować kogoś z Polski. Nie mamy czasu, by nowy szkoleniowiec poznawał środowisko, bo już za rok kolejne imprezy, w tym mistrzostwa Europy kobiet u nas w kraju.
Najpoważniejszym kandydatem na następcę Raula Lozano w kadrze siatkarzy jest 41-letni Krzysztof Stelmach, który po 26 latach właśnie zakończył karierę. - Terminował u Lozano, pół kariery grał we Włoszech i naprawdę wie, jak to się robi - mówi Przedpełski. Związek kontaktował się już ze Stelmachem.
- Bez komentarza, choć na pewno się nie obawiam. Znam zawodników, którzy po zakończeniu kariery obejmowali reprezentację i dawali sobie radę - mówi Sport.pl kandydat na selekcjonera, który w nowym sezonie ma pracować w Kędzierzynie.
Czy to, że z większością siatkarzy zna się z boiska, nie byłoby przeszkodą? - Zawsze wytyczam wyraźną granicę między koleżeństwem a ciężką pracą - twierdzi Stelmach.
Jego konkurentem, ale z małymi szansami, jest Grzegorz Wagner, syn legendarnego trenera mistrzów świata i mistrzów olimpijskich. Przepadła za to kandydatura Daniela Castellaniego, szkoleniowca Skry Bełchatów. Nie zgadzają się na nią niektórzy działacze, bo ich zdaniem Argentyńczyk za bardzo jest związany z zespołem mistrza Polski. Poza tym Przedpełski stawia warunek - nowy trener musi mówić po polsku lub angielsku.
W kadrze siatkarek sytuacja jest niemal jasna, bo działacze PZPS już rozmawiali z Alojzym Świderkiem, obecnie asystentem Lozano. Potwierdza to prezes Przedpełski.
Marco Bonitta, który właśnie pożegnał się z polską drużyną, mówił w Pekinie: - Mam jednego kandydata na mojego następcę. Polaka. Nie podam nazwiska nawet torturowany. Prezesowi PZPS doradzę, jeśli spyta.
Polskie siatkarki twierdzą, że Bonitta miał na myśli właśnie Świderka.
Temat: Siatkówka
Polska wygrała w Sendai z Serbią i Czarnogórą 3:0 (28:26, 25:19, 25:19) w meczu ostatniej kolejki grupy E mistrzostw świata siatkarzy, które rozgrywane są w Japonii.
"Biało-czerwoni" pozostali jedyną niepokonaną drużyną na turnieju w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Podopieczni Raula Lozano tylko w pierwszym secie toczyli zażarty bój z zawsze niewygodnym rywalem. Serbowie przegrywając 13:16 odrobili straty i później objęli nawet prowadzenie 18:17 i 24:23. W grze na przewagi w dwóch ostatnich akcjach w roli głównej wystąpił Mariusz Wlazły - bohater tej części meczu. Najpierw wykonał skuteczny atak, a następnie błyskotliwy blok.
W drugiej oraz trzeciej partii bracia Grbic i spółka nie mieli już nic do powiedzenia i musieli przełknąć gorycz wysokiej porażki. Jednym z najmocniejszych atutów polskich siatkarzy był blok. Kilka razy rywale byli zatrzymywani w pojedynczych akcjach. Przytrafiło się to nawet takiemu asowi jak Ivan Miljkovic, którego ataki bezbłędnie odczytywał Sebastian Świderski.
"Powiem szczerze, że nie spodziewaliśmy się, że dziś będzie tak łatwo - powiedział drugi trener Polski Alojzy Świderek. - Jest to jednak już dziewiąty mecz w tych mistrzostwach i obie drużyny odczuwają trudy turnieju, choć jak widać Serbowie są bardziej zmęczeni niż nasi zawodnicy. To już nie był ten sam zespół, który zachwycał wirtuozerią gry w spotkaniu przeciwko Rosji. Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa i z tego, że zajęliśmy pierwsze miejsce w grupie."
Czwartek i piątek będą dniami wolnymi, a w sobotnim półfinale "biało-czerwoni" spotkają się w Tokio z Bułgarią. Serbowie z kolei w walce o finał zmierzą się z broniącą tytułu Brazylią.
"Wydaje się, że Bułgaria jest łatwiejszym przeciwnikiem, choć w tej fazie nie można mówić o łatwych czy słabych zespołach. Jednak Brazylia jak zawsze wielka, umie grać pod presją i nie wyobraża sobie innego miejsca niż pierwsze. Plus ich ogromne doświadczenie i zdobyte tytuły zawsze robią wrażenie. Dlatego Bułgaria wydaje się dla nas wygodniejszym przeciwnikiem, ale jak będzie okaże się w sobotę." - podkreślił Alojzy Świderek.
Niezależnie od pozostałych wyników polscy siatkarze zajmą najwyższe miejsce w mistrzostwach świata od 1982 roku, kiedy to byli na 6. pozycji. W historii tej imprezy "Biało-czerwoni" trzykrotnie byli w czołowej czwórce. W 1974 roku w Meksyku zdobyli złoty medal, a w 1956 i 1960 roku zajmowali czwarte lokaty.
Suuuuuuper!!! a jaka radosc byla u mnie w szkole


Polskaaaa biało - czerwoni!!!
Temat: Powraca burza w kadrze Lozano

W środę - po raz kolejny - reprezentacja siatkarzy stała się medialnym tematem numer jeden. Niestety, w negatywnym świetle.
Oj, nie ma ostatnio szczęścia Raul Lozano. Kiedy przed rokiem po raz pierwszy została wywołana burza dotycząca biało-czerwonych (słynna wypowiedź Mariusza Wlazłego o rezygnacji z udziału w rozgrywkach Ligi Światowej - przyp. red.), nikt nie zakładał, że atmosfera w reprezentacji nie uspokoi się aż do teraz. Ognisko zapalne wybuchało już kilka razy... Wczoraj również. „Przegląd Sportowy” poinformował, że Argentyńczyk w swoim raporcie, po ostatnim turnieju kwalifikacyjnym w Izmirze, podjął decyzję o przestawieniu Piotra Gruszki na pozycję atakującego, a Mariusz Wlazły ma zająć miejsce na ławce rezerwowych!
W internecie rozpoczęło się piekło... Jedni kibice wieszają psy na argentyńskim szkoleniowcu, inni go bronią udowadniając, że „Szampon” unika jak może występów w reprezentacji. - Jednak cała dyskusja jest bez sensu - przyznał nam wczoraj asystent Lozano, Alojzy Świderek. - Przeczytałem członkom Wydziału Szkolenia PZPS raport Argentyńczyka, ale on dotyczył turnieju w Izmirze! A nie przyszłości.
To samo potwierdził nam prezes PZPS - Mirosław Przedpełski. - Dziennikarze nie do końca zrozumieli chyba całą sytuację - powiedział. - Chodziło o Izmir, a nie najbliższy turniej. - Czy ktoś o zdrowych zmysłach podejmowałby takie decyzje personalne na kilka miesięcy przed zawodami? - zapytał retorycznie Świderek. - Przecież my nawet nie wiemy, kto będzie w maju przygotowany fizycznie, aby skutecznie walczyć o wyjazd do Chin. Jak można więc podjąć decyzję o odsunięciu któregokolwiek zawodnika od wyjściowej szóstki?
Może to rzeczywiście kaczka dziennikarska - tak twierdzą nasi rozmówcy - ale zostawi ślad. Wczoraj Mariusz Wlazły nie chciał komentować całej sytuacji. Sprawiał wrażenie zaskoczonego... O całej sytuacji z pewnością dowie się Lozano. Jak zareaguje? Będziemy musieli poczekać jeszcze kilkanaście dni. Argentyńczyk ma przyjechać nad Wisłę, aby na początku marca oglądnąć turniej finałowy Pucharu Polski. Czy skomentuje burzę wokół kadry? A może będzie chciał uspokoić atmosferę i powstrzyma się przed „rzucaniem piorunów”. - Potrzeba nam spokoju, więc mam nadzieję, że właśnie tak się zachowa - zakończył Świderek.
źródło - wp.pl
Temat: Siatkówka
Kalendarium zdarzeń:
1. Mariusz Wlazły jest najlepszym zawodnikiem polskiej srebrnej drużyny Mistrzostw Świata w Japonii. Zostaje wybrany do trójki najlepszych graczy całego turnieju.
2. Wlazłego wciąż podczas meczów męczą skurcze mięśni, podczas jednego z meczów Ligi Mistrzów ma pobieraną krew, okazuje się, że to wszystko efekt przemęczenia, w innym meczu LM Wlazły w ogóle nie gra.
3. Trener Lozano ogłasza kadrę na Ligę Światową. W składzie jest Wlazły.
4. Wlazły oświadcza (na łamach prasy), że jeśli trener nie zwolni go z obowiązku gry w Lidze Światowej, to on w ogóle rezygnuje z kadry. Pierwsza żółta kartka.
5. Lozano odmawia komentarza - mówi, że chce najpierw porozmawiać o sprawie z samym Wlazłym.
6. Spotkanie próbuje umówić drugi trener, Alojzy Świderek. Problem w tym, że Wlazły nie chce odbierać od niego telefonów. Druga żółta kartka.
7. Lozano przylatuje do Warszawy żeby rozwiązać problem.
8. Wlazły nie ma czasu na spotkanie w czwartek bo... przygotowuje się do meczu ligowego.
9. Wlazły proponuje spotkanie w sobotę, po meczu. Stawia jednocześnie warunek: nie chce, żeby w spotkaniu brał udział Świderek (który normalnie jest też tłumaczem Lozano). Chce przyprowadzić swojego tłumacza.
10. Miarka się przebrała - czerwona kartka.
Rezygnacja z najlepszego zawodnika oznacza zapewne rezygnację z medalu ME. Ale komunikat dla reszty zespołu jest jasny: w mojej drużynie nikt, nawet supergwiazdor, nie zasługuje na szczególne traktowanie. Nie tolerujemy kapryszenia, marudzenia, nielojalności. Nie pozwolimy na roztrząsanie brudów w mediach. Nie ma wyjątków.
Może i Wlazły zasłużył na więcej odpoczynku. I z pewnością można było się dogadać (np. niechby odpuścił mecze z Chinami, Argentyną i Bułgarią i zagrał tylko w finale LŚ). Ale sposób, w jaki Wlazły prowadził negocjacje (dyskusje za pomocą mediów, ignorowanie Świderka a wreszcie samego Lozano) był skandaliczny i dyskwalifikujący.
Fragmenty z blogu podanego przez Crossa.
----------------------------------------------------
Wlazły na pewno otrzymał by "wolne", ale on decyzję podjął już wcześniej, bez żadnej konsultacji z trenerami. Uciekł się do szantażu, bo jak inaczej nazwać wypowiedź siatkarza? "Jeśli moje stanowisko nie zostanie uwzględnione, całkiem zrezygnuję z kadry. Bez względu na konsekwencje"
Całą sytuacje znamy na tyle, na ile media nam ją przekazują. Ale być może Ty wiesz coś więcej, IceMan?
Temat: Mocne słowa Wlazłego - grozi nam skandal w kadrze?
Co dzieje się z gwiazdą polskiej siatkówki, która miała podbić świat, a stała się problemem dla reprezentacji, trenerów, klubowych kolegów i lekarzy?
W niedzielę atakujący reprezentacji wicemistrzów świata Mariusz Wlazły powiedział "Gazecie Wyborczej": - Jestem przemęczony, od trzech lat nie miałem wakacji, dlatego w tym roku nie chcę występować w Lidze Światowej. Jeśli moje stanowisko nie zostanie uwzględnione, całkiem zrezygnuję z kadry. Bez względu na konsekwencje.
Mocne słowa, ale kto śledzi polską siatkówkę od lat, pamięta, że eksploatowani ponad miarę lub/i niewłaściwie leczeni zawodnicy i zawodniczki wielokrotnie wpadali w poważne tarapaty.
Wlazły żadnego dramatu nie przeżył, ale zdaje się być siatkarzem nadwrażliwym. Notorycznie łapią go skurcze w trakcie gry, przez co zdarzało mu się opuszczać przedwcześnie boisko zarówno podczas meczów reprezentacji, jak i klubu.
Wlazły ma powody, by selekcjonerskiemu tandemowi Raul Lozano - Alojzy Świderek ufać. Dlatego jego deklaracja zdumiewa i prowokuje do mnóstwa pytań. Jeśli jego organizm wyniszczyło granie co trzy dni (w Polskiej Lidze Siatkówki i Lidze Mistrzów) i czuje się wycieńczony, to dlaczego nie próbuje wymusić odpoczynku już teraz na klubie?
Nieoficjalnie wiadomo, że trochę poirytowani jego zachowaniem są nawet koledzy ze Skry Bełchatów. Klub objął Wlazłego specjalnym nadzorem, wykazując daleko posuniętą wyrozumiałość wobec reklamowanych przezeń dolegliwości. Trenerzy reprezentacji mogą nie mieć wyjścia. Dziś w słowach Świderka słychać powściągliwość, a Lozano pewnie się cieszy, że w dalekiej Argentynie nie nagabują go media, więc konflikt nie eskaluje. Na skandalu nie zależy nikomu. Gdyby jednak Wlazły mógł wybierać, kiedy dla kraju grać chce, a kiedy nie chce, męskiej kadrze zagrozi syndrom żeńskiej. Mistrzyń Europy nikt nie chciał tknąć, więc przygotowania do turniejów zaczynały na pięć minut przed inauguracją. Bolesne konsekwencje pamiętamy. Morale w kadrze upadło tak nisko, że Małgorzata Glinka nazywa dziś grę w niej "hobby".
===================================================
Moim zdaniem chłopak gra dla siebie, nie dla kasy - należy mu się odpoczynek.
Temat: Asseco Resovia Rzeszów
Asseco Resovia S.S.A. Rzeszów - męska drużyna siatkarska, będąca sekcją sportową klubu Resovia Rzeszów.
Za datę powstania Resovii uważa się rok 1905, choć ostatnio znaleziono dokumenty świadczące, że Resovia powstała rok wcześniej, a więc w 1904 roku! Sekcję siatkówki założono w 1937. Momentem przełomowym dla siatkarzy był 1955 kiedy to z okazji 50-lecia klubu rozpoczęto budowę hali ROSiR-u, która w późniejszych latach była świadkiem najwspanialszych sukcesów Resovii. Grając w nowej hali siatkarze awansowali do 1 ligi. Był to rok 1969.
Największe sukcesy przyszły w latach 70. "Mistrzowie podwójnej krótkiej", jak popularnie nazywani byli siatkarze z Rzeszowa, największe triumfy odnieśli pod wodzą trenerów Janusza Strzelczyka oraz Władysława Pałaszewskiego. Plon ich pracy to: 4 złote medale mistrzostw Polski (1971, 1972, 1974, 1975), tytuł wicemistrzowski (1973), "brąz" (1970) oraz udział w europejskich pucharach - III miejsce w Pucharze Europy w 1973 roku, oraz III miejsce w Pucharze Zdobywców Pucharów w 1974 r. Największy sukces to rok 1975 i klubowe wicemistrzostwo świata. Trzon ówczesnej kadry tworzyli: Bogusław Bebel, Stanisław Gościniak, Marek Karbarz, Jan Such, Alojzy Świderek, Wiesław Radomski. Rzeszowianie odgrywali czołowe role w reprezentacji Polski oraz kadrze olimpijskiej (B. Bebel, J. Such, S. Gościniak i M. Karbarz). O sile Resovii niech świadczy fakt, że reprezentanci Polski siedzieli w Resovii na ławce rezerwowych.
źródło: wikipedia.pl

W sezonie 2008/2009 będzie miała dużo silniejszy skład niż w poprzednich sezonach, a to zasługa transferu Woickiego, Wiki, Gierczyńskiego i Oivanena. Prawie pewne jest też objęcie od czerwca posady trenera przez Travicę (Ci, którzy się w tych tematach orientują wiedzą, jak świetny jest to szkoleniowiec). Tak więc teraz celujemy w medale i finał Challenge Cup
dnia Wto 14:53, 20 Maj 2008, w całości zmieniany 3 razy
Temat: Inne dyscypliny...
Wlazły nie chce grać w Lidze Światowej
Mistrzostwa świata, Polska Liga Siatkówki, Liga Mistrzów - non stop na pełnych obrotach. Od dłuższego czasu nasz czołowy siatkarz Mariusz Wlazły narzeka na nadmiar spotkań. "Jestem zmęczony i łapią mnie skurcze. Chcę odpocząć i dlatego nie zamierzam grać w Lidze Światowej" - mówi dziennikowi.pl.
Atakujący Skry Bełchatów jest stanowczy. "Muszę złapać oddech. To ponad moje siły. Trenerzy muszą mnie zrozumieć. A jak nie, to mogę nawet zrezygnować z reprezentacji..." - żali się. "W tamtym roku miałem tylko dwa tygodnie wolnego i dlatego potrzebuję odpoczynku. Ta moja przypadłość ze skurczami, to nie jest taka zwykła kontuzja, którą można szybko wyleczyć i być gotowym na sto procent do gry" - dodaje.
Takiej dawki spotkań trudno wytrzymać. Mimo tego Wlazły w każdym meczu daje z siebie wszystko. Zawsze z poświęceniem grał dla reprezentacji i klubu. Ale ostatnio często musi schodzić z boiska, bo mięśnie odmawiają posłuszeństwa.
Dlatego zawodnik też postanowił być nieposłuszny. I choć znalazł się w kadrze Polski na Ligę Światową - mimo próśb o pominięcie go przy ustalaniu składu - to nie chce grać w tym turnieju. Zdaniem siatkarza ważniejsze będą mistrzostwa Europy. "Jeśli mam być gotowy na tę imprezę, to nie mogę grać we wszystkich meczach" - twierdzi Wlazły.
Innego zdania jest drugi trener reprezentacji Alojzy Świderek. "Nie możemy odpuścić Ligi Światowej. Po pierwsze dlatego, że gramy w Polsce, a nasze mecze są świętem dla tysięcy kibiców. A po drugie, punkty z Ligi Światowej są bardzo ważne w rankingach, decydują o rozstawieniach w turniejach rangi mistrzowskiej i w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich" - zaznacza.
I dodaje, że problemy ze zdrowiem ma nie tylko Wlazły, ale i inni reprezentanci Polski. "Dlatego już w czasie Ligi Światowej spróbujemy dać najbardziej eksploatowanym zawodnikom po tygodniu wolnego" - twierdzi.
Konkretna decyzja w sprawie Wlazłego zapadnie wkrótce, gdy do Polski wróci pierwszy trener reprezentacji Raul Lozano.
Niech idzie do pierwszego lepszego gracza NBA i weźmie od niego liste "lekarstw" jakie ten bierze przed meczem a odrazu poczuje sie lepiej i będzie mógł grać na 100% przez 365 dni w roku
Temat: Siatkówka
Liga Światowa z finałowym turniejem w Katowicach, wrześniowe mistrzostwa Europy i prawdopodobnie Puchar Świata - trzy wielkie imprezy czekają polskich siatkarzy w 2007 roku.
"Przyznanie nam roli gospodarza finałowego turnieju wcale nie oznacza, że spotkania w fazie grupowej można potraktować ulgowo - powiedział drugi trener reprezentacji Alojzy Świderek. - Formę buduje się etapami, potrzebny jest na to czas. Jak będziemy przegrywać kolejno z Chinami, Argentyną i Bułgarią w eliminacjach, to do rozgrywki z najlepszymi w +Spodku+ przystąpimy z tego miejsca, na jakim zakończyliśmy w grupie."
Alojzy Świderek podkreślił, że na podejście "teraz nie gramy na maksa, a zrobimy to jak zajdzie potrzeba, mogli pozwolić sobie tylko Serbowie w czasach swojej świetności." Dodał, że nawet Brazylijczycy robią wszystko, żeby wygrać grupę.
Rozgrywki Polskiej Ligi Siatkówki mogą zakończyć się 18 maja, na ten dzień został wyznaczony ostatni termin finału play off. Tydzień później rozpocznie się Liga Światowa. "Wiemy jaką popularnością cieszy się ona w Polsce - powiedział trener Świderek. - Nie możemy jej potraktować relaksowo. W fazie grupowej czeka nas jedna wielka podróż. Najpierw lecimy przez Amsterdam do Chin, potem wracamy do Europy, skąd udajemy do Buenos Aires, a ze stolicy do miasta, gdzie zagramy z Argentyną. Potem przelot do Warny z kolejnymi międzylądowaniami. Wszystko to potrwa blisko trzy tygodnie. Chcemy w wyjazdowych meczach wymieniać po dwóch zawodników, a już teraz każą nam podawać składy."
W 19-osobowej kadrze na Ligę Światową "nie ma żadnych niespodzianek." "Trener Raul Lozano postawił na zawodników sprawdzonych - powiedział Alojzy Świderek. - Przed fazą grupową nie będzie czasu na ustawianie gry, drużyny."
Po finałowym turnieju Ligi Światowej w Katowicach (11-15 lipca) kadrowicze otrzymają około dwóch tygodni wolnego. W okresie przygotowawczym do mistrzostw Europy (6-16 września Moskwa, Sankt Petersburg) zagrają w Memoriale Wagnera w Olsztynie oraz w turnieju we Francji.
"Obecnie, co podkreśla wielu zagranicznych fachowców, do czołówki światowej zalicza się siedem drużyn - mówi Alojzy Świderek. - Są to Brazylia, Włochy, Rosja, Francja, Serbia, Bułgaria i POLSKA. Poza pierwszym zespołem wszystkie zagrają w mistrzostwach Europy. Finał daje kwalifikację do Pucharu Świata w Japonii. Jest o co walczyć."
Zdaniem Alojzego Świderka "awans olimpijski najłatwiej uzyskać z Pucharu Świata." Najpierw trzeba tam tylko znaleźć. Trzy najlepsze drużyny zakwalifikują do Pekinu.
Polska w czołówce światowych drużyn - coś pięknego

Liga Światowa, Mistrzostwa Europy, Puchat Świata, po raz kolejny Polscy siatkarze mogą pokazać na co ich stać. Mam nadzieję, że będzie równie pięknie jak ostatnio, alebo nawet jeszcze lepiej. Do Boju
Temat: Mistrzostwa Europy Mężczyzn 6-16 września 2007
początek meczu był nudny na maxa...poszłam robić co innego.
Tie break, emocje, nadzieje.... ale pięknie go spieprzyli i przegrali 15:8.
tak? a co on ma powiedzieć? ma jęczeć jak my?
nie, nie musi - wystarczy że nie będzie walił przy tym jego "uroczym" uśmiechu debilnych "filozofii" :/
zgadzam się tu z Maron w 100, a nawet 200%.
Jeśli jest się kibicem, to jak można tak po prostu odejść od tv, i iść robić co innego... to mną poruszyło XD
a co do Babiarza. Mówienie z uśmiechem o kolejnej przegranej Polaków, chyba jest co najmniej nie na miejscu. I to jego podśmiewanie, gdy się zapomni. A po chwili próbuje być poważny. Boże, na niego patrzeć się nie da..
Szymański: raz na wozie raz pod wozem
Grzegorz Szymański nie grał w dwóch ostatnich meczach Polski - z Bułgarią i Włochami - w mistrzostwach Europy siatkarzy w Moskwie. Raz się jest na wozie, raz pod wozem - powiedział po czwartkowej porażce z Włochami 2:3.
- Raz się jest na wozie, raz pod wozem - powiedział Grzegorz Szymański. - Trudno, takie jest życie. Nie awansowaliśmy do czwórki. W gronie faworytów mistrzostw byli wymieniani też Bułgarzy, Włosi i Francuzi. Oni również musieli przełknąć gorycz porażki. Wspomniane zespoły należały do czołówki mistrzostw świata. Teraz najwięcej mówi się o Rosjanach, którzy zajęli wówczas siódme miejsce.
Grzegorz Szymański dodał, że "trzeba pogodzić się z takim wynikiem i na chłodno poszukać przyczyn słabego występu." O tych ostatnich mówił po meczu z Włochami drugi trener reprezentacji Polski Alojzy Świderek.
- W tym roku na przygotowania mieliśmy trzy tygodnie - jeden przed Ligą Światową, dwa przed mistrzostwami Europy - powiedział. - Z czasem było więc zupełnie inaczej niż w 2006 roku, kiedy to rozpoczęcie rozgrywek zostało przełożone. Widocznie jesteśmy drużyną, która nie potrafi dobrze grać bez długiego przygotowania. Może należało nie grać w Memoriale Wagnera, tylko ten okres poświęcić na treningi.
Alojzy Świderek podkreślił, że "jego słowa są tylko próbą szukania odpowiedzi na przyczyny porażki." - Czasu było mało, ale nikt do nikogo nie ma o to pretensji - powiedział II trener reprezentacji Polski. - Jak się rozmawia z zawodnikami, to dyspozycja fizyczna nie jest dla nich problemem. Oni nie mówią, że np. są w słabej dyspozycji fizycznej, że są wolni lub brakuje im sił czy czegoś nie umieją. Zawodnicy czują się bardzo dobrze.
Trener Świderek przypomniał, że mistrzostwa zaczęły się od przegranego 1:3 meczu z Belgią. - Może gdyby to spotkanie potoczyło się inaczej, to teraz można byłoby myśleć o grze w czwórce - powiedział Alojzy Świderek. - W czwartek widać było wyraźnie, że pewność siebie odzyskał Sebastian Świderski.
Finałowy turniej mistrzostw Europy w Moskwie był najsłabszym w historii polskiej męskiej siatkówki. Polska przegrała 1:3 z Belgią, po 0:3 z Rosją i Finlandią oraz po 2:3 z Bułgarią i Włochami. Wygrała jeden mecz - 3:1 z Turcją.
onet.pl
Pliński: wiem, że pojedziemy na igrzyska
- To był wypadek przy pracy i tyle. Ja wiem, że ta reprezentacja pojedzie na igrzyska. Nie wierzę, że możemy zagrać dwa turnieje z rzędu tak beznadziejnie - powiedział Daniel Pliński, środkowy naszego zespołu.
- Wygraliśmy dwa sety... Dość smutny to żart, ale chociaż z tego trzeba się cieszyć, bo wszyscy widzieli, że nie graliśmy na tym turnieju tak jak zwykle. Sami o tym wiemy, czujemy to i jest nam z tego powodu bardzo przykro - mówił po meczu z Włochami Michał Winiarski.
- Każdy z nas i w czasie przygotowań i teraz, na mistrzostwach dał z siebie wszystko, a wyszło jak wyszło. Nie wiem co mam powiedzieć. Poświecam siatkówce całe życie i serce i jest mi bardzo ciężko, kiedy nic nam nie wychodzi - dodał załamany Winiarski.
PZPS
***
smutno, przykro i wszystko naraz
niech się szybko podniosą po tej porażce, wrócą do polski, ochłoną i wyciągną jakieś wnioski z tych ME!
panowie głowa do góry, to 'tylko' jedna impreza, jeszcze będziecie mieli mnóstwo okazji do pokazania i udowodnienia wszystkim, jaką na prawde jesteście drużyną!
dziękujemy za walkę do końca!!!!!!!!!!
Temat: Turniej kontynentalny w Izmirze, 7-13 stycznia 2008r.
Alojzy Świderek: Winiarski? Duży znak zapytania
Nasi siatkarze nie mają czasu na to, aby świętować. Już dzień po świętach zaczęło się zgrupowanie kadry, przed kwalifikacjami w Izmirze. Niestety, ale chyba nie zagra tam Michał Winiarski.
Na kontuzje narzekają też Sebastian Świderski i Mariusz Wlazły. - Udział Winiarskiego w turnieju stoi pod znakiem zapytania - mówi II trener reprezentacji Alojzy Świderek
Łukasz Starowieyski: Pierwsze pytanie oczywiście o zdrowie. Co z Michałem Winiarskim, czy dojechał na zgrupowanie?
Alojzy Świderek: [q]Trenuje cała piętnastka. Jako ostatni dojechali wczoraj z Włoch Winiarski i Świderski. Niestety, jeśli chodzi o Michała, to nie mam dobrych wieści. Ma kontuzję pleców, która ciągnie się już od trzech tygodni. Sprawa wygląda bardzo poważnie. Przechodzi tu rehabilitację, ale wymaga to czasu. Jego udział w turnieju w Izmirze stoi pod dużym znakiem zapytania. Ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęliśmy[/q].
Rozważacie powołanie kogoś innego w miejsce Winiarskiego - Michała Bąkiewicza lub Dawida Murka?
Do końca tygodnia pozostajemy w tym samym składzie, a o ewentualnych zmianach zdecydujemy na początku kolejnego tygodnia.
Co z innymi zawodnikami, czy wszyscy są zdrowi?
Mariusz Wlazły trenuje w bardzo ograniczonym zakresie. Niestety nie może jeszcze skakać. Świderski z kolei ma problem z barkiem, to sprawa zadawniona. Też będzie bardzo ostrożnie wchodził w trening.
Czy w ich przypadku także występ w turnieju stoi pod znakiem zapytania?
Nie chcę się wypowiadać za lekarzy. Ich szanse na grę w Izmirze są jednak dużo większe niż Winiarskiego. O wiele większe.
Pomijając kłopoty z kontuzjami, jak wygląda atmosfera na zgrupowaniu?
Atmosfera jest bardzo dobra. Wszystkie kłopoty, jakie mieliśmy po mistrzostwach Europy, są już dawno za nami. Wszystko sobie wyjaśniliśmy już na pierwszym zgrupowaniu po Euro, a potem turniej prekwalifikacyjny na Węgrzech dodał nam pewności. Zawodnicy poczuli, że są taką samą drużyną, jak po mistrzostwach świata.
Wierzymy w zwycięstwo w Izmirze, choć to bardzo trudne zawody. Przecież poza Rosją i Bułgarią zagrają w nim najlepsze drużyny Europy, a do Igrzysk awansuje tylko zwycięzca. Na szczęście w razie czego będziemy mieli jeszcze jedną szansę na zdobycie przepustek do Pekinu - w turnieju interkontynentnalnym. Ale na razie o tym nie myślimy. Chcemy zdobyć awans już teraz.
Jak wygląda zgrupowanie?
Mamy dwa treningi dziennie, ale oczywiście nie są to treningi ciężkie, takie jak w okresie przygotowawczym do jakiejkolwiek innej imprezy, kiedy jest dużo więcej czasu na przygotowania. To są treningi typowo techniczne, rano na przykład trenujemy zagrywkę, czy jej przyjęcie, a po południu mamy zajęcia taktyczne, ustawiamy szóstkę na turniej w Izmirze.
Czy zawodnicy dostaną wolne w Sylwestra?
Zgrupowanie potrwa do niedzielnego popołudnia. Potem spotykamy się pierwszego wieczorem.
Dużo wolnego nie mają. Część z nich nawet nie zdąży do domów, czy oznacza to, że niektórzy Nowy Rok przywitają w Spale?
Z tego, co wiem, nie. Oni znali plany już dużo wcześniej, więc zorganizowali sobie zabawy sylwestrowe niekoniecznie w domu, ale na pewno w okolicy.
Liczycie na to, że nie będą zbyt długo imprezować...
Oczywiście, wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie można zbyt hucznie spędzać Sylwestra. Ale w ich przypadku to będzie ograniczone, bo będą zmęczeni po treningach. Myślę, że dwie-trzy godziny po północy będą już w domach.
Rozmawiał Łukasz Starowieyski - sport.pl
no to zajebiście w ogóle.
on nie pojedzie, nie ma szans jak on ma grać jak go bolą plecy nawet przy schylaniu?... ;/
ja pierdziele, szkoda gadać ;(
tak mi go żal, tak samo jak kadzia!
nie ma dwóch moich najukochaszych zawodników!
WINIAR ZDROWIEJ!
Temat: Finał Pucharu Polski siatkarzy w Kielcach
Turniej Pucharu Polski siatkarzy
- Kielce spisują się na medal. Organizacja jest w pełni profesjonalna - powiedział Alojzy Świderek, II trener reprezentacji Polski. Wczoraj w stolicy Świętokrzyskiego rozpoczęła się największa impreza roku - turniej finałowy Pucharu Polski Siatkarzy - Plus Cup. W pierwszym dniu faworyci nie zawiedli.
Wydaje się, że największą atrakcją inaugurującego turniej spotkania mistrza Polski BOT Skry Bełchatów z Mostostalem Azoty Kędzierzyn-Koźle była... pszczoła, maskotka tych pierwszych, która rozdawała najwięcej autografów. Pobiła w tym nawet koleżankę - maskotkę przebraną w narodowe barwy reprezentacji Polski.
Kibice często zerkali na trybunę gości. Zasiadali tam m.in. były trener kadry narodowej Ryszard Bosek, legenda siatkówki Waldemar Wspaniały oraz obecny trener Argentyńczyk Raul Lozano i jego asystent Alojzy Świderek. Obaj byli pod wrażeniem kieleckiej hali. - Taki obiekt zasługuje na drużynę siatkarską. Cieszymy się, że w takim dużym mieście, gdzie nie ma siatkówki, mógł się odbyć taki turniej. A najbardziej zaskoczyło nas wielkie zainteresowanie na ulicach, gdy wybraliśmy się na spacer. Mnóstwo ludzi podchodziło, prosiło o zdjęcie i autograf. To jest bardzo miłe - opowiadał Świderek.
Podobne odczucia mieli główni bohaterowie turnieju - siatkarze.
- Hala jest bardzo podobna do naszej w Kędzierzynie-Koźlu, więc czuliśmy się tak, jakbyśmy grali u siebie [śmiech]. Jest może trochę wyższa, ale to nie przeszkadza. Jak są ustawione banery, to się fajnie gra, gorzej bez nich, bo wtedy boisko jest jak duże lodowisko. Zbyt daleko są też ustawione trybuny od parkietu, co jest niekorzystne dla zawodników. Brakuje dopingu, bardziej gorącej atmosfery - mówi Jakub Jarosz z drużyny Mostostalu Kędzierzyn.
Jego zespół odpadł w turnieju, ale zawodnicy nie zostaną w Kielcach, by oglądać finał. Mostostal musi się przygotowywać do wtorkowego, decydującego ligowego meczu z Jastrzębiem. - Szkoda, że nie możemy zostać, bo chcieliśmy zwiedzić miasto. Zachęcił nas do tego deptak, który, jak się dowiedzieliśmy, niedawno został wyremontowany - mówi Jarosz. - Tak szybko rozwijające się miasto powinno mieć drużynę siatkarską - dodaje.
Czasu na zwiedzanie nie planują również inne drużyny. - Musimy szybko zregenerować siły przed jutrzejszym meczem. Pójdziemy tylko na krótki spacer - zdradził Mariusz Wlazły, atakujący Skry Bełchatów. Ulubieniec żeńskiej publiczności, ku jej rozczarowaniu, tuż po meczu dość szybko udał się do szatni. - To nie strach przed fankami, lecz konieczność skorzystania z usług masażysty. A od autografów i zdjęć i tak nie ucieknę przy wyjściu z hali - mówił ze śmiechem popularny "Szampon".
Klimat radosnej zabawy to niewątpliwa zasługa kibiców. - Cieszy fakt, że w piątek, gdy ludzie jeszcze pracują, było blisko trzy tysiące widzów. Jesteśmy bardzo mile tym zaskoczeni - komplementował Paweł Rusek, zawodnik Jastrzębia. Jego zespół gładko pokonał Gwardię Warszawa 3:0. Zadowolony po tym spotkaniu był też Grzegorz Szymański, który do turnieju w Kielcach podchodził ze szczególnym sentymentem. Szymański pochodzi bowiem z Ostrowca i tam też zaczynał karierę siatkarską. - Teraz to przyjemne miasto. Pamiętam szare Kielce sprzed 10 lat. Podobno już jest rezerwacja Pucharu Polski w Kielcach na najbliższe pięć lat. To dobrze - powiedział.
Dwie imprezy - targi Dom, Ogród i Ty oraz turniej - ściągnęły do Kielc ogromną liczbę gości. Zabrakło miejsc w hotelach. Dziennikarze Radia Olsztyn musieli skorzystać z gościnności Wyższej Szkoły Handlowej. - Pocztą pantoflową dowiedzieliśmy się, że są tam pokoje gościnne, które wyjątkowo mogły posłużyć nam za nocleg. Skwapliwie skorzystaliśmy - opowiadał olsztyński radiowiec.
Finał turnieju odbędzie się w niedzielę o godz. 13.50.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4058758.html
Temat: Mistrzostwa świata w siatkówce
Co tam nieustające pokłony, grzeczność Japończyków uderza dopiero w języku. Polecenie zapięcia pasów w samolocie cytuję za "Japońskim wachlarzem" Joanny Bator: "Uprzejmie przepraszamy naszych szacownych podróżnych za niewybaczalną niewygodę, jaką jest oczekiwanie na start naszego skromnego samolotu. Prosimy, by szanowni podróżni wybaczyli nam tę wielką niegrzeczność, jaką popełniamy, nieuprzejmie przerywając im szacowne konwersacje i prosząc ich uniżenie o zapięcie tych skromnych pasów". I nie jest to w żadnym razie fraza specjalnie dobrana, by Japończyków obśmiać.
Zresztą dlaczego ich obśmiewać, skoro jedni kłaniają się w pas, inni niemal suną nosami po podłodze, a wszyscy sprawiają wrażenie, jakby istnieli wyłącznie po to, by ci służyć? Europejczyka to ujmuje, i to ujmuje zniewalająco. Musi minąć kilka dni, żebyś wyczuł, że za pokornymi formami czasem kryje się już nie tak przepełniona pokorą treść.
Polska reprezentacja wyczuła szybko. Bycie nie-Japonią na mundialu łatwe nie jest. Poddani cesarza Akihito każdy mecz rozpoczynali zgodnie z planem, bo zaczynał się on aż trzy godziny po poprzednim. Polacy tego komfortu nie mieli, kiedy np. Egipcjanie toczyli pięciosetowy bój z Chinami, musieli wydłużyć rozgrzewkę do przeszło godziny. Niuans, ale, po pierwsze, wydłużone wyczekiwanie z równowagi lekko wytrąca i rozkojarza (spotkanie z Portoryko wypadło najsłabiej), a po drugie, niuansów uzbierałoby się więcej. Nasi siatkarze np. powinni już nie mieć problemu z rozgrzewką, bo wygrali grupę. Będą mieli, bo Japończycy wczoraj zmienili znany od miesięcy harmonogram pod siebie.
Wczoraj Lozano irytował się, że tylko japoński kolega po fachu, kiedy bierze czas, to dostaje 90 sekund. Inni trenerzy wpadają wręcz we wściekłość, bo na konferencjach ich słowa się przekręca lub przemilcza, co czasem wynika z niekompetencji tłumaczy, a czasem ma oszczędzić organizatorom przykrości. Kamery rejestrują każdy centymetr sześcienny wokół boiska, ale ich możliwości telewizja wykorzystuje tylko wtedy, jeśli sędzia mógł pomylić się na niekorzyść Japonii. Mecze gospodarzy to zresztą gatunek osobny, istne megaprodukcje. Show przy zgaszonym świetle rusza godzinę przez pierwszym serwisem, jest feeria szalejących świateł, eksplodują petardy, koncert najpopularniejszego w kraju girlsbandu (o typowo japońskiej nazwie "Córki poranka"). A wszystko podlane agresywnym patriotyzmem. Jak to ujął II trener reprezentacji Alojzy Świderek - Japończycy zaprosili sobie kilka drużyn, żeby z nimi powygrywać, a Brazylię czy Włochy przypięli na dokładkę, dlatego że inaczej się nie dało. Całość trochę przypomina - na mniejszą skalę - atmosferę w Korei podczas piłkarskiego mundialu, kiedy narodowa duma, mocno wspierana przez sędziów, wypędziła na ulice miliony ludzi.
Próbuję oddać specyficzną atmosferę wojny całego świata z Cesarstwem Japonii, by wyjaśnić polskim kibicom, dlaczego siatkarze z taką satysfakcją stłukli gospodarzy. Ochotę mieli specjalną (Lozano wyzłośliwiał się jeszcze po meczu), choć my wiemy, że przeciwnik do mocarzy nie należał. Tak, to było w Japonii wydarzenie.
Jak by to szło? "Uniżenie przepraszamy szacownych gospodarzy, że nasza skromna reprezentacja skazała ich na niewybaczalną niewygodę, bo nie zdołała pozwolić im uprzejmie wygrać choćby jednego skromnego seta".
Byłem w Japonii 3 lata temu i naprawdę mogę potwierdzić niebywałą uprzejmość ze strony Japończyków.
Temat: Second The Biggest Final Six Quiz Forum V24 - Ring
11. Jakie nazwisko kryje się pod X:
- Jest wzorem dla młodych zawodników – mówi o X Alojzy Świderek, drugi trener reprezentacji Polski. - To, co robi i jak to robi, nie tylko podczas gry, ale także w czasie treningów, w czasie rozgrzewki, całe jego postępowanie w reprezentacji jest profesjonalne i stawiane innym za przykład.
Był jednak czas, kiedy to X szukał wzorców wśród starszych kolegów i gdzieś w skrytości marzył o grze w reprezentacji Polski.
….
Trener Ireneusz Mazur, bo to on był tym, który w 1996 roku ponownie powołał do kadry juniorów X, na pewno nie żałował swojej decyzji. Bowiem za drugim razem na zgrupowanie przyjechał zupełnie inny chłopak. Dojrzalszy, bardziej doświadczony, który zdał sobie sprawę z tego, że tylko ciężka praca daje mu szansę na spełnienie marzeń. - Podjąłem wyzwanie i cieszę się, że tak postąpiłem, bo to był wielki sukces - uśmiecha się X.
12. Jakie nazwisko kryje się pod X:
Choć X z reprezentacją Polski przez wielu utożsamiany jest od niedawna to przygodę z biało – czerwonymi barwami zawodnik rozpoczął… kilkanaście lat temu. - W ósmej klasie szkoły podstawowej dostałem pierwsze powołanie do reprezentacji kadetów - wspomina popularny X. Zespół z X w składzie uzyskał wówczas awans do Mistrzostw Świata, których finał rozgrywany był w 1993 roku w tureckim Istambule. - Z imprezy powróciliśmy jednak bez większych sukcesów na koncie – komentuje X. Siatkarz na dobre zagościł w reprezentacji, w której występował również w okresie juniorskim. - Niestety nie udało nam się wywalczyć tytułu mistrzowskiego, ani nawet medalu na międzynarodowych imprezach. Mieliśmy mocną drużynę, ale nie trafialiśmy z formą – relacjonuje wielokrotny reprezentant kraju w najmłodszych kategoriach.
13. Jakie nazwisko kryje się pod X:
X w wieku 16 lat zadebiutował na parkietach Polskiej Ligi Siatkówki, trzy lata później rozegrał swoje pierwsze spotkanie w Lidze Światowej. W kadrze Raula Lozano jest najmłodszy. Dlatego nic dziwnego, że argentyński trener często żartem mówi o nim „Bambino”.
14. To samo pytanie:
O samej współpracy z zagranicznym trenerem „X” wypowiada się jak najlepiej. Ceni warsztat trenerski i podejście do pracy. - Wydaje mi się, że nauczyliśmy się od Raula Lozano profesjonalizmu. Do tej pory znaliśmy profesjonalizm, że tak powiem, tylko krajowy.. Jeśli chodzi o elementy siatkarskie to można było się poprawić praktycznie w każdym elemencie. Raul udowodnił, podejmując się pracy z nami i odnosząc sukces, że zna się doskonale na tym co robi i ja nie mam żadnych podstaw, żeby twierdzić, że jakaś jego decyzja jest niewłaściwa. Podważanie jego zdania byłoby według mnie bezcelowe.
15. Dalej się pytam kto jest pod X: Teraz coś prostego
„Kiedyś... kiedyś przed laty, kiedy pisałem taką analizę dla Gazety Wyborczej napisało mi się: Co by było, gdyby nie było X? Otóż trzeba byłoby go wymyślić!”
Zdzisław Ambroziak