Allegro Kominki używane

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla frazy: Allegro Kominki używane





Temat: ceny

No nie udowodnie wam że mam racje bo spaliła ta uloke w kominku ale jak ktoś ma rodzine sklep znajduje się w galwey

na pewno by za tyle nie było bo pierwszy polak który by wszedł do sklepu już by 10 kupił (wychodząc ze sklepu i w chodząc z powrotem i tak 10 razy, albo z ziomkami przyszedł) i na allegro masa ps3 by była, a u nas w Saturnie też były Premiumy za 49zł (20 rat 0%)

no i po h*j usunołeś posta że twoja mama spaliła ulotkę w kominku

głupszej wymówki wymyślić nie mogłeś, a czy w Irlandii nie ma zakazu używania kominków xDxDxD

jeżeli jesteś taki pewny to podaj chociaż link do sklepu, albo twoja Mama nie odróżnia PS2 od PS3, a tak poza tym nie wiem co chciałeś osiągnąć tym postem, myślałeś że wszystkich w h... zrobisz



Temat: M20B20, stożek a wystrzly gazu?
jezeli jezdzisz na gazie to nie mozesz oszczedzac na takich rzeczach jak swiece i filtry - trzeba je wymieniac czesto i koniec .

jezeli doprowadzisz wszystko do porzadku to kup obudowe filtra oryginalna uzywana na allegro i bedzie tak jak ma byc - takie jest moje zdanie - nie po to ktos obliczal dlugosc dolotu , srednice itp zeby tam wsadzac stozek...

a jak chcesz cos odpornego na wybuchy to wyspawaj obudowe z blachy a rure dolotowo zaloz blaszana z kominka - nawet jak granak w kolektorze wybuchnie to dolot bedzie caly






Temat: KAPISZONY BLOKUJĄ BEBENEK REWOLWERU
Witam jestem pierwszy raz na tym forum,chciałbym dorzucić pare swoich uwag.Jestem ślusażem precyzyjnym i do każdego problemu podchodzę praktycznie.Otóż nabyłem niedawno colta navy 44.za całkiem niewielkie pieniądze nowego w sklepie,lecz z wadą.Oś bębna była o 1,5 mm.za długa i opierała się o gniazdo w lufie przez co nie dało się wbić klina i szczelina pomiędzy bębnem a kryzą lufy miała miała prawie 2 mm.Po usunięciu tej usterki pozostawiłem szczelinę taką że wchodzi kartka papieru.I mam ten sam problem z kapiszonami.Przede wszystkim kominki na końcach w moim modelu colta mają 4 mm.średnicy zewnętrznej a kapiszony te których używam są już najmniejsze i mają 4,2 mm.wewnątrz.Zatem trzeba je było lekko zgniatać żeby nie spadały z kominków.Poradziłem sobie z tym problemem punktakiem robiąc trzy ślady na każdym kominku.Jednak zdaża się przy każdym naładowaniu bębna że jeden lub dwa kapiszony zostają na kominkach a część z nich klinuje bęben lub wpada pod kurek przy odciąganiu.Przeczytałem uwagi innych na ten temat i uważam że najlepszym rozwiązaniem było by gdyby wszystkie kapiszony zostawały na kominkach ale wówczas każdorazowo musielibyśmy je ściągać ostrym narzędziem a to niszczyło by broń.Teraz spróbuje innych kapiszonów i zobaczę.Innym istotnym problemem tej bropni jest pobojczyk.Rani on dłoń mocowaniem zatrzasku. Może ktoś mi odp.na inną zagadkę:Dlaczego tego colta na allegro w sprzedaży na tych samych zdjęciach ktoś pokazuje z sześciokątną lufą a na innych z okrągłą ja mam z okrągłą.Pozdrowienia



Temat: Podpałka do grilla/ogniska
Mogę polecić rozpałkę do grilli i kominków:

http://allegro.pl/item299...tp_2zl_szt.html

są to kulki z trociny i parafiny, my używamy do rozpalania w kominku i się sprawdza



Temat: Sprzęt do astrofoto
Sprawdź sobie na Allegro ile masz taniej optyki z gwintem M-42, pasującym do Praklticy.
A ile do Yashicy.
A ta DOBRA Praktica to? Do astro najlepsza NAJPROSTSZA, np. L, LB. Chyba że trafisz VLC albo VLC-2 z obu rodzajami celowników: pryzmatem pentagonalnym i "kominkiem" (czyli wziernikiem matówkowym). Do fotek "normalnych" używałbyś pryzmatu, do ASTRO - "kominka". Ale rzadko się trfiają VLC a jeszcze rzadziej "kominki".



Temat: Szabla
Skoro mowa o żelazie, to nie można chyba pominąć tematu szabli. Chciałbym tym samym zainicjować dyskusję na temat szabli używanych w 7 dak. Chciałbym się powoli przymierzyć do zakupu takowej, a uważam że jakieś ujednolicenie byłoby pożądane. Słucham więc Koledzy, w jaki wzór celujemy? Wiadomo, że wz. 17, wz. 21/22 i wz. 34 są dość łatwe do zdobycia, choć wz. 34 jest kosztowny. A co z blucherem? Wczoraj znalazłem na allegro coś takiego :
http://www.allegro.pl/item337358700_pruska_szabla_blucher_tzw_blucherowka_.html

Rozmawiałem ze sprzedawcę i dowiedziałem się, że szabla jest produkowana w Niemczech i stamtąd sprowadzana. Niestety, żadnych szczegółów na jej temat nie zna. Dość niska cena skłania mnie do podejrzeń, że jest to raczej okaz na kominek niż do boju.




Temat: KOMINEK NA 6MM START

Właśnie na allegro widziałem taki kominek z "KOLEKCJI B P".
Na razie nie zamiezam takowego używac.

Daruj sobie.
Pistolety, rewolwery, mniejsze karabiny odpalają z kapiszonów 4mm. Broń wojskowa i sharpsy z dużych kapiszonów 5,5 mm
Te 6 start to tylko jeżeli masz Sharpsa. Ale to Waldka pytaj o jego kominek a nie BP na Alle..g
Pozdrawiam!



Temat: Kradziez - kiedy XP jest legalny ?


Czy jeżeli _autor_ książki którą zakupiłem w księgarni sobie tego nie
życzy, to nie mam prawa posiadanego egzemplarza książki sprzedać na
Allegro czy pożyczyć koledze?


Prawo autorskie inaczej określa prawa autora/wydawcy
książki, a inaczej oprogramowania.


Tudzież jeżeli autor zastrzegł, że jego książki nie wolno użyć jako
podpałki w kominku, to grozi mi coś za takie użycie tej książki?


W przypadku oprogramowania tak, prawo autorskie zezwala na
uzupełnienie jego przepisów ogólnych indywidualną umową
licencyjną ograniczającą prawa użytkownika. Na przykład
autor może się zastrzec, że programu nie wolno używać w
elektrowni atomowej. Albo że wolno go używać tylko na
jednym komputerze.





Temat: Sezon Działkowy :-)
walić doktora

po drugiej nocy duszenia się, flegaminka zadziałała, kaszlę jeszcze, ale ładnie mi się odkrztusza i niedługo będę całkiem zdrowa
katar w ogóle znikł sam z siebie

raporcik weekendowy
jedzonko: super, zgrzeszyłam tylko nadmiarem soku malinowego
ruch: - praca na świezym powietrzu, spacery
dla siebie: leczenie się, spanie do oporu, wygrzewanie się przy kominku

teraz idę do wanny doprowadzić się do ładu i zrobić zległy peeling kawą i manicure, ale najpierw muszę uprasować sobie i chłopu cos na jutro

humorek mi sprzyja jak zwykle po działce
posiane marchewki, sałatka, pietruszka i buraczki
rzodkiewkę posianą w zeszłym tygodniu już widać niedługo będę chrupać cudną pyszną, 100% (oczywiście na możliwe warunki) ekologiczną rzodkieweczkę

Cieszę się też z nowej (dla mnie nowej, używanej) lodówki kupionej na allegro - jeszcze mam zamiar nabyć używaną mikrofalę

od jutro zaczynam 5 dni diety hard-core

Plan na jutro:
6.30 woda z miodem i cytryną
Śniadanie: 9.00 2 deski wasa, wiejski light, ogórek
kawa z mlekiem
Obiad: 14.00 pierś na parze, sałata lodowa
Kolacja:19.00 zupa warzywna
Ruch: jak zdrówko pozwoli wlezę na rower
dla siebie: pewnie depilowanko i ujędrnianko

Ujędrnianie ciałka robię tak:
najpierw masaż rękawicą, potem wciranie odpowiedniego balsamiku



Temat: Naprawdę drogie kulki

Jeszcze jedno z doświadczeni tak jak pisze lotnik do ostatniej śrubki!!wykręcaj kominki za każdym razem smaruj gwinty bo jak zapieczesz życzę powodzenia ja używam smaru hege który dostałem od Maćkap a zapomniałem jego nazwy ale sprawdza się super

ja też tego przestrzegam, do kominkó używam smaru produkcji BlackPowder z Allegro. Mam nadzieję że to dobre mazidło.
Lepiej zapobiegać niż leczyć



Temat: Kupno colta- Niemcy
Tylko sprawdź, co kupujesz, bo w Niemczech bez zezwolenia jest tylko broń CP jednostrzałowa! To implikuje, że rewolwery tam używane bywają przerabiane na 1 strzałowe w różny sposób. Pół biedy, jak jest to tylko wykręcenie kominków, gorzej jak gniazda kominków sa rozwiercone, co uniemożliwia użycie komory. Taki rewolwer był chyba kiedyś wystawiony na ALLEGRO ( ??? ) albo nawet fotki były na forum ( Ktoś pamięta? )
pozdrawiam i powodzenia!



Temat: lider44
Eh... mozna by tu napisac milion postow na temat tego co kolega kupil, jakie to zle beznadziejne i wogole. Ale po co ? Tego typu postow w samych przyklejonych jest pelno. Kolega kupil lidera no coz stalo sie. Widac ze wczesniej nie czytal forum. Ale skoro juz go posiada i prosi o porade to poradzmy mu cos zeby sobie krzywdy nie zrobil. Ja popieram pomysly kolegow co do wrzucania do komory baterii, czy tez kolka, preta. Zawsze to przy niechcianym wystrzale zatrzyma tlok, a jesli nawet nie zatrzyma to przynajmniej oslabi sile jego uderzenia w twoje palce. W miare mozliwosci rozkrec to ustrojstwo, obejrzyj jak jest zbudowane, przesmaruj, zloz postrzelaj. Kiedy sie zirytujesz ze na 20 mettow nie mozesz trafic w cel mniejszy od butelki 5 litrowej wez papier scierny zedrzyj brzydki lakier z osady, naoliw, nawoskuj i powies w pokoju jako ozdobe scienna, lub sprzedaj na allegro ale nie jako super sprzet dla snajpera ale wlasnie jako "gustowna ozdobe scienna, bardzo ladnie bedzie sie prezentowac w lesnej chatce nad kominkiem". Otrzymane pieniazki odloz w kacik, dozbieraj co nieco i kup sobie jakas pozadniejsza wiatroweczke - chocby uzywana slavie za 300 zl. Postrzelaj z niej nastepnie opisz swoje przezycia z posiadania i uzytkowania lidera i slavii. Jak opis bedzie ladny to moze trafi do przyklejonego "kacika niewiernego tomasza" i dzieki tobie ktos inny nie popelni tego bledu. Reasumujac dzieki tobie i twojemu liderowi ktos moze skorzystac i miec ladna ozdobe nad kominkiem a ty bedziesz mial swiadomosc ze pomogles wielu ustrzec sie przed podzieleniem twojego losu.
Moze swiata tym nie naprawisz ale zawsze to moze poprawic samopoczucie po wydaniu ciezko uciulanych pieniazkow na marne.

Pozdrawiam.



Temat: Duże naważki-uszkodzenia
Naładowałem bęben, proch + kasza + kula (trzy pierwsze 0,375, trzy następne 3,78).
Trzy pierwsze kule weszły na wcisk, trzy następne zostały delikatnie okrojone przez krawędź bębna. Rozłożyłem rewolwer i bęben włożyłem wylotem do dołu do wody o głębokości 4/5 wysokości bębna. Odczekałem 30s. Zmontowałem rewolwer, założyłem kapiszony.
Oddałem 6 strzałów, wszystkie wypaliły. Nie użyłem smaru. Nikogo nie namawiam do porzucenia smaru, przeciwnie z przyczyn podanych w poprzednim poście nadal będę go używał i zachęcam innych, gdyby smar nie był potrzebny, współczesna amunicja o pociskach ołowianych nie byłaby nim smarowana.
Skoro miałem już mokry bęben, poszedłem dalej, zanurzyłem w wodzie cały nabity rewolwer.
Na sześć komór cztery niewypały, ale po zmianie kapiszonów odpaliły za pierwszym razem.
Ponowiłem doświadczenie, nakładając na na kominki pod kapiszon trochę smaru, efekt gorszy jak poprzednim razem, tylko jeden strzał, ale po wymianie kapiszonów znów pięć strzałów.
Teraz lecę czyścić nawika, zanim pokryje się brunirą z Allegro



Temat: Pytanie o wymiary paleniska
Witam,

od dluzszego czasu buduje (powoli z braku czasu) wedzarnie ogrodowa. Teraz musze zdecydowac o wymiarach paleniska. Palenisko bedzie w polowie pod ziemia a w polowie nad - pustaki kominowe, z ktorych buduje kanal dymny w miejscu wejscia do paleniska beda na powierzchni ziemi, a w zwiazku z tym palenisko musze obnizyc. Ogladalem drzwiczki na allegro o wymiarach montazowych szer38, wys 23cm i wyszlo mi ze moje palenisko mialo by wewnetrzne wymiary okolo: szerokosc 40 wysokosc 36cm i dlugosc okolo 40cm. Zastanawiam sie czy to nie za malo? Drugie pytanie to jakie szczapki uzywa sie do palenia w wedzarni? wiem ze ne takie jak w kominku ale czy wystarczy wziac taka kominkowa szczapke, przerabac na 4 i juz?

Pozdrawiam



Temat: A może Klub Davy Croket"a i innych 0.32
Cyrografie-a ileż to razy strzelasz przecietnie w ciągu dzionka upojnego na strzelnicy 30-50-100 razy?Chyba nie wiecej.
Co prawda ja z Cp strzelam dopiero 2 miesiące,w tym czasie na strzelnicy byłem 8 razy w sumie wystrzelałem 2 paczki kapiszonów więc +_ 200 strzałów,ale całe zapasy potrzebne do strzelania mieszczą mi się w zgrabnej,niewielkiej skrzyneczce drewnianej zamówionej za pośrednictwem allegro, z wygrawerowanym laserowo stylowymi literami dumnym napisem-KALIBER 0.32.
Paczka kapiszonów,100 kulek ,100 fiolek z prochem,100 flejtuszków,100 przybitek filcowych,smar, śrubokręt,zapasowy kominek i klucz do niego,komplet końcówek do wyciora-i jeszcze jest luz.A pudełko naprawdę nie jest rozmiaru skrzyni podróżnej.
Do kompletu muszę jeszcze kupić gdzieś na targach staroci skórzany sakwojażyk jaki uzywali kiedyś medycy.
Żeby nie postrzelać musiałbym zapomnieć stempla.
Lejek i wycior mają swoją kieszonkę w pokrowcu na karabinek.
A nawet jakbym czegoś niezbędnego zapomniał to zawsze mogę wyciagnac z drugiego pokrowca FWB300s ;-P.
A w ostateczności kocyk z autka i uwalić się pod gruszką na dowolnie wybranym boku.



Temat: pytanie o DŁUTA
... tak myślę i myślę. kapitalizm i bieda wywołują depresję. sam patrząc na błyszczące dłuta w stylowych kasetkach dostaję miłych dreszczy. mam jednak lekki pociąg w stronę makgajwera i z igły widły próbuję zrobić. zależy czego kto oczekuje od rodzącej się w nim pasji rzeźbienia. Przykład zestawu dłut p. Bogusława, szanownego załozyciela forum, pokazuje, że droga rzeźbiarza to poszukiwanie narzędzi optymalnych, sprawdzonych, wyważonych i dostosowanych do preferowanego stylu. Wiem na pewno, że jeśli ktoś w rzeźbieniu zasmakuje, to i nożem kuchennym nie będzie wstydził się pracować.
Podobają mi się, w podejściu do rzeźbiarstwa, Niemcy. Potężna ofera wydawnicza, dostępność narzędzi, ogólna zamożność i traktowanie rzeźbiarstwa jako hobby. Łatwo, lekko i przyjemnie. Kupuję dłutka Kirchen - 12 sztuk, książkę jak wydłubać Calineczkę, a po roku stawiam ją sobie na kominku. A te dłutka sobie rdzewieją potem.. a my tu resory wypruwamy z poloneza:)
W temacie 'allegro': nie trafiłem na nic, co było by dobrą okazją. Jeśli pojawia się coś na poziomie, to cenę ma również na poziomie, co mnie osobiście odrzuca. Były piękne dłutka - zestaw w pudełeczku, jak je zobaczyłem to spadłem z krzesła, moje i dla mnie i tylko dla mnie!!... ale: poprosiłem o fotkę nadruku na rękojeści - firma jakaś tam. wklepałem w google.... i szanowni koledzy - dłutka poszły za około 150 zł - używane. Natomiast nowe kosztują 15 dolarów!!!!!!!
Pewnie jeszcze coś napiszę - bo lubię

uściski dla poszukujących




Temat: 1

Reklamy wyswietlajace sie na dole sa z systemu partnerskiego LINKOR.

Dzieki temu nasze reklamy wyswietlaja sie na innych stronach.


Skoro on jest partnerski to jakim cudem na połowie stron nie ma tych linków (kominki, bielizna, dowcipy.mocny, pozycjonowanie)? Zresztą wątpię aby Allegro i Adobe brały w nim udział.
Jakiś gościu bierze kasę za reklamę komercyjnych stron i nabija frajerów w butelkę przy okazji


Celem jest nie tyle ich widocznosc, tylko poprawienie PR w Google.

Niestety na ich tresc nie mamy wplywu.

A efekty dzieki nim sa juz widoczne, wiec pozostana.


Google jeszcze używa tego indeksowania z linków? Sprawdziłem 5 wyszukiwarek dla "gry strategiczne" na 4 jesteśmy na pierwszej stronie, jedynie w google nie. A coś mi się wydaje, że dla tych 4 nikt nie próbował podbijać wyników.


Co do Gemiusa, to za 3 tyg juz go nie bedzie.

Ktoś za to płacił? Oni mają straszne ceny. Czy Sztab zobaczy wyniki?



Temat: KOMINEK NA 6MM START
Pogadaj z Waldkiem z podforum Czersk-Warka. On używa takiego kominka do Sharpsa i go sobie chwali. Nie poleca natomiast takich kominków z allegro.



Temat: KOMINEK NA 6MM START
Właśnie na allegro widziałem taki kominek z "KOLEKCJI B P".
Na razie nie zamiezam takowego używac.



Temat: Kiev 88, spory zestaw, sprzedam
jesli kto zainteresowany to zapraszam

aukcja: http://allegro.pl/show_item.php?item=155431686 i przeklejone szczegoły:

Witam serdecznie!

Mam do zaoferowania aparat średnioformatowy Kiev 88 w sporym zestawie.
Sprzedaje ten komplet ponieważ przymierzam się do zmiany systemu i firmy.
Mam sentyment do tego sprzętu, posiadam go od ok. 6 lat, służył mi bezawaryjnie.
Dbałem o niego i również takiej - pasjonatowi, odpowiedzialnej osobie chciałbym go powierzyć.

W skład zestawu wchodzi:
- body Kiev 88 (6x6) w stanie bardzo dobrym, chromy błyszczące, okleina wszędzie trzyma. Jasna, czysta matówka.
Czasy sprawne, jedynie przy 1/1000 z rzadka zdarzają się prześwietlenia.
- 2 kasety w stanie dobrym, szczelne, regulowane roku temu. Czasem nakładają klatki, ale to w Kievach rzecz (niestety) normalna.
Dodatkowo od spodu kasety doklejone okienka pomocne w identyfikacji założonego filmu. Czarne, tekturowe, własnej roboty (widać na zdjęciach) :)
- 1 kaseta od kilkunastu lat nieużywana, w średnim stanie wizualnym, mechanicznie nie wiem czy sprawna.
- obiektyw Volna 2.8/80, czyściutki, bardzo ostry, w pełni sprawny.
- obiektyw Carl Zeiss Jena Flektogon 4/50 w pełni sprawny, kilka drobnych mikro pyłków w żaden sposób nie wpływających na jakość odbitek. Futerał.
- obiektyw Zodiak-8 3.5/30 w stanie wizualnym bardzo dobrym. kupiony 4 miesiące temu, jednak nie miałem okazji go przetestować.
Kupiony przez Allegro, osoba sprzedająca zapewniała, że jest w pełni sprawny. Posiada jedynie niewielkie wygięcie osłony, szkło czyste, jeden drobny paproszek.
3 filtry wkręcane od tyłu, niebieski, zielony, biały. Wkręcane w schowek w futerale. Futerał.
- pryzmat z pomiarem TTL, serwisowany 3 miesiące temu, z bateriami.
- 2 dodatkowe pryzmaty, jeden kątowy, drugi prostopadły. Średnio-jasne, sam ich nie używałem ale działają.
- kominek.
- dodatkowo fabryczna torba skórzana na rmię i pudło od Kieva 80.

Więcej zdjęć dostępnych tutaj:

http://ochecki.net/kiev88/

kenzo dnia 2007.01.05 13:23, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Jukar i Mendi
Dane mi było zostać właścicielem po jednym pistolecie tych firm.Garść refleksji.
Jukar to pistolet skałkowy w typie patryjota ardesy.Jest poprawnie wykonany jak na hiszpańskie standarty.Tzn drweno z buku a gwint płytki ale za te pieniądze nie ma co wybrzydzać.Spasowanie i obróbka elementów jest niezłe.Jeśli można by się do czegoś przyczepić to niezbyt dobrze rozwiązana górna szczeka kurka utrudniająca mocne zamocowanie skałki oraz mało gładka powierżchnia spustu współpracująca z dzwignią zamka.Lufa ma buksik chyba ze stali nierdzewnej.Prosty wkręt z otworem ale działa.
Fajnym rozwiązaniem jest mocowanie lufy na hak z tyłu i klin pod spodem.Nie miałem z tym wcześniej doczynienia a szkoda.
Osobna sprawa to strzelanie ze skałki- kto nie próbował niech żałuje.

Mendi
Już nazwa niepokoii i to jest trafny omen.Firma podobno zbankrutowała i mnie to nie dziwi.
Pistolet wygląda tak http://allegro.pl/item363..._hiszpania.html
To nie mój egzemlarz ale wygląda tak samo.Mój używał wcześniej jakiś barbarzyńca techniczny co nie ułatwia oceny pistoletu ale spróbuje.
Była mowa na forum że przewód lufy nie jest zbyt starannie wykonany.Wg mnie może on iść w zawody z niejednym pilnikiem.Wygląda jakby był wykonany po zgrubnym wierceniu powykruszanym wiertłem.Widać wyraźnie ślady obróbki a przy ładowaniu wyrażnie to czuć.Żaden flejtuch tego nie wytrzyma.Mało tego - otwór na śrube mocującą przednie okucie z mosiądzu jest przelotowy i wychodzi prawie przy koronie lufy.Doskonale szarpie on flejtuchy przy ładowaniu.
Drewno wygląda na orzech jest z zewnątrz dość starannie wykonane i niestety lakierowane ale tylko na powierzchniach widocznych.W srodku jest surowe.Udało mi się znaleść nawet jakiś wiórek w srodku co oznacza że nikt go wcześniej nie rozbierał na części pierwsze.Musze pochwalić wygodny chwyt lepszy niż w Kentucky Ardesy.Gdyby lufa była jeszcze lżejsza mógłby on byc całkiem składny.
Celonik i muszka stalowe i solidne wręcz toporne.Muszka na jaskółczy ogon ale od czoła lufy frezowane w osi lufy a nie w poprzek co wyklucza regulacjie boczną muszki.Przyznam ze to dla mnie zagatka co producent zyskał na takim rozwiązaniu.
Niestety muszka jest duża prostokątna a szcerbina mała trójkątna.Nie można powiedzieć że muszka jest "ciasna" w sczerbinie.Jest za ciasna.
Wreszcie zamek.Jest mostkowany i to jedyna jego zaleta.Nie ma regulacji twrdości.A jest tak twardy spust że nawet samobójca miałby kłopoty z trafieniem.Wszystkie poeierzchnie współpracujace są chropowate i mają zadziory.Zęby orzcha wygladają jakby je ktoś nadspawał i na chybcika obrobił szlifierka kontową.Prawie nic tam nie przylega i niesie tak jak powinno.dodatkowo mój poprzednik oszczędzał na smarowaniu.
Elementy są twarde i nie bierze je pilnik.Radziłem sobie osełka i papierem.
Takze dziwignia spustowa odziaływała samym końcem (ewidentny błąd konstrukcyjny).
Najgorzej jest z kurkiem.Jest on albo źle zahartowany albo źle jest dobrany materiał bo zaczyna pękać naprzećiw grzebienia.Zycia mu nie ułatwiało to ze poprzedni właścićiel lubił strzelać na pusty kominek.Kominek jest efektownie sklepany ale nie ma śladu na kurku.Żeby było zabawniej kominekjest inny niż w ardesach i ma dziure ( nie otwór) na jakieś 1,5mm.Równą na całej długości.

W obu pistoletach czoło lufy jest planowane na szlifierce.
Dobra wiadomość- nie ma co inwestować w drogie śrubokręty - co byśmy nie robili i tak łby wkrętów zostaną zmasakrowane.



Temat: P-TTL w Metzu
Witam wszystkich. Za często się nie odzywam (chyba raz...), ale też nie mam nic aż tak ważnego na ogół. Tu mam jednak najświeższe informacje od Metza, konkretnie tym tematem zajmuje się tam pan Goeschel Lutz, z którym koresponduję gdzieś od lutego br. Otóż P-TTL i tryb bezprzewodowy będzie obsługiwany przez lampy Metz z kostką SCA3702M2, co akurat tu już wszyscy wiedzą. Ale nowa informacja jest taka, że współpracować ona będzie nie z 3-ma, ale 4-ma obecnie dostępnymi lampami:
54MZ-4 (tylko używane)
54MZ-4i
45CL-4 digital
76MZ-5 digital
Kostka będzie dostępna na rynku pod koniec czerwca lub na początku lipca. Koszt w Polsce 256 zł u dystrybutora. Niby dużo, ale lampkę można kupić już za 650 zł na allegro, więc to i tak sporo taniej, niż Pentax 540FGZ. Metz planuje także wprowadzić w pełni dedykowaną (więc już z wbudowaną kostką) lampę 58AF-1-P do Pentaxa, więc jako nowa będzie kosztować tyle, ile ten model z literkami N i C (nikon i canon), ale to dopiero pod koniec 2007 lub na początku 2008 roku. Nie wiadomo nic, czy będzie nowa wersja 44MZ, współpracująca z P-TTL, bo to byłaby świetna alternatywa dla Pentaxa 36FGZ. Mam taką lampę i ją bardzo lubię, tylko ja mam analogi i P-TTL to mnie nie podnieca na ten czas.

I jeszcze jedna sprawa - mam wrażenie, że firma Metz troszkę zaniedbuje "PR". Po angielsku chyba nie udało mi się im tego zasugerować. Jeśli ktoś zna niemiecki i ma chwilkę, to polecam kilka słów napisać do Metza:
1. Do niedawna konfigurator kostek SCA do lamp do Pentaxa polecał SCA3702M, choć zapominał uprzedzić, że nie obsługuje P-TTL (a także wireless mode), więc posiadacze cyfrówek mogli się nieźle naciąć. Teraz konfigurator proponuje SCA3702M2 (choć go jeszcze nie ma), ale znowu zapomina zareklamować, że tym razem obsługuje P-TTL (i wireless mode); niby ich sprawa, ale tracą głupio, bo jak ktoś się naciął na kostkę "M", bo nie wiedział o braku P-TTL to w życiu nie kupi "M2", jeśli nic go nie informuje, że ta już obsługuje P-TTL.
2. Informacje o dostępnych aparatach Pentax jest mocno nieaktualna - jeszcze w maju 2007 konfigurator nie znał takiego czegoś, jak K10D, a K110D nie zna do dziś. Jak mówilem, mnie nie interesują cyfrówki, ale kogoś tak, on nie wie, że nie jest skazany na lampy Pentaxa, a Metz głupio nie walczy o klienta. A kiedyś to z Metzem musieli walczyć producenci "oryginalnych" lamp, bo ten miał tak dobrą renomę;
3. Brak jest jakichkolwiek informacji o kostkach (adapterach) już wycofanych z produkcji. A to błąd - skoro konfigurator do ręcznych Pentaxów zaleca kostkę SCA372, która jest już dawno nie produkowana, to ładnie byłoby coś o niej napisać. Były już przecież modele 370, 371, 373, 374, każda z jakimś "Mxxx", więc wybór duży, a skoro wszystkie nie są już produkowane, to chciałbym wiedzieć, czym się różnią i dlaczego akurat mam szukać 372. Ja znalazłem 372 ne ebay-u w USA, kupiłem i guzik - nie mogę jej używać z moim LX-em, bo nie mam tradycyjnego celownika, tylko używam kominka. I tyle mi z tego konfiguratora Metz. Napisałem do nich, dopiero dowiedziałem sie że muszę użyć 371, 373 lub jeszcze jakiegoś tam innego z literką C???, kupiłem 371 i znów guzik - do aparatu pasuje, ale gdzie go podłączyć do lampy 44MZ-2 lub za pomocą czego, nie da się odgadnąć. No i czemu do ręcznych aparatów nie mogę użyć tej nowej SCA3702M2 (a może mogę, tylko czemu konfigurator zaleca SCA372?).

Straszna lipa, choć produkty dobre. Trudno się dziwić, że teraz rzadko widuje się flesze tej marki, które kiedyś dominowały. Przypomina Wam to historię innej firmy fotograficznej produkującej stale dobre rzeczy, a którą mało kto się interesuje?

Pozdrawiam Robert Lechowski, Chrzanów

Canon - You Can! I can't though I've tried...



Temat: Czy e-sklep jest szansą rozwoju na terenach wiejskich?
Tak ALLEGRO i gotowy systemy sklepowe są szansą, ale... czy rolnik, czy rzemieślnik, rękodzielnik będzie miał czas grzebać w necie i mimo wszystko wiedzę o tym? Na pewno nie. Nie masowo w skali całej wsi polskiej. Zatem co? Niech będzie podział pracy, spece od handlu, niechaj handlują. Producenci niechaj dostarczają im towar do handlu. Dobrze gadam? Mógłbym robić np świeczniki, czy cudeńka z metalu, bo potrafię, ale nie mam smykałki do handlu, nie mam i już.

Ano POTRZEBNA pomoc ngo's w tym zakresie, spółdzielnie, spółeczki gdzie będą osoby zajmujące się TYLKO SPRZEDAŻĄ, reklamą, katalogowaniem, księgowością. Na pewno fiskus dobierze się w końcu do Allegro i całego E-HANDLU na poważnie wraz z policją. To szara strefa, pytanie jak duża, ilu e-handlowców łamie polskie i unijne prawo?

Zatem kluczem do rozwoju tego typu działalności na wsiach jest taki sołecki INKUBATOR, czy gminny chociaż, gdzie pomogą mieszkańcom wsi ruszyć z tematem, coś jak ta witryna... ale nie chodzi o jedną poradę, a o codzienną opiekę. Wolontariusze już w odrębnych umowach zleceń mogą pomagać mieszkańcom wsi, a w GCI udzielać darmowych porad, wstępnej pomocy.

W wielu gminach jest GCI i czy zawsze jest z nich WIELKI pożytek? Czy to nie salony gier, klikaczy hobbystów? Czy nie ściąga się piractwa za te granty i samorządowe pieniądze? Te GCI, kawiarenki w ośrodkach kultury, bibliotekach i wreszcie pracownie szkolne są miejcami słabo wykorzystywanymi zgodnie z przeznaczeniem.

Mieszkańcy gmin muszą sobie SAMI pomóc, wielkie organizacje mają tylko dać narzędzia, metody, sposoby, podsunąć pierwsze pomysły, wesprzeć rozwój ngo's, szkolić w zakresie spółdzielni, rzemiosła - gdzie aktywność izb rzemieślniczych, cechów, izb rolniczych, ODR, w tym wojewódzkiego doractwa. Na Boga w Allegro można siano, słomę sprzedawać nawet, może są tacy co i obornik posyłają pocztą, kurierem (furmana z gnojem?) Sam mam siano i słomę, ale brak mi zapału żeby zaiwestować w linię do pakowania, ważenia i jazda... Można też brykiety sprzedawać ze słomy, zrębki do kominka czy zwierzaków.

Co ciekawe większość e-handlu to pośrednictwo. To aż dziwne. Czuję tu przemyt, przestępczość, np handel komórkami, rowerami, częściami samochodowymi - mowa o rynku rzeczy używanych. Zapewne net opanowała też MAFIA, GANGI. Towar przechodzi przez wiele rąk i w końcu trafia do frajera klienta, który przepłaca. Nie jest tak? Czy nie mam racji? Tysiące ludzi polują na okazje i sprzedają ów "tani" towar drożej. Zawsze lepsze deko handlu niż kilo roboty, ale trzeba mieć do tego słynną żydowską smykałkę kupca, serce przekupki, umysł maklera.

Np u nas zaczyna się mówić o Zatorskim Karpiu Wędzonym jako produkcie regionalnym regionu DOLINA KARPIA, co poradzicie w temacie sprzedaży takiej i innej ŻYWNOŚCI wysyłkowo pocztą i kurierem, czy nawet małą spedycją? Nie znam przepisów sanitarnych, Sanepid itd obrót żywnością.

Gdyby to rozwiązać, to setki osób mogą tego "karpia" sprzedawać na cały świat zaopatrując się u kilku producentów żeby nie zapsuć MARKI, powinni mieć certyfikat wyrobu lokalnego, to cały odrębny temat. U nas karpi nie szpikuje się sterydami, chemią, antybiotykami, są naturalne od 800 lat, do tego odmiany zwane KRÓLEWSKIMI.

www.zator.iap.pl [/img]



Temat: Legalność kopania skamieniałości
,, Może więc jakieś szczegółowe przepisy i wydawanie dokładnych pozwoleń dla konkretnych osób na wydobycie na ustaloną skalę z konkretych stanowisk i sprzedaż konkretnych znalezisk? Zjednej strony jak najbardziej chciałbym chronić cenne znaleziska, z drugiej jednak całkowity zakaz handlowania skamieniałościami wydaje mi się złym pomysłem (bezzsensownym a ludzie i tak by je kupowali).,,

Koncesje, i dobry kierunek i nie, jakie kryteria przyznawania? He, ale sami zainteresowani by pilnowali swojego chleba. Do tego można by zobowiązać ,,górników,, do prowadzenia rzetelnej dokumentacji.

,, A ja jednak jestem całkowitym przeciwnikiem handlu. Nawet na różnego rodzaju giełdach Minerałów i Skamieniałości nie bywam od lat. Jestem też pewny, że bez względu na to czy uda, czy nie uda, mi się zostać paleontologiem, całą moją kolekcję przekażę w końcu na cele naukowe.,,

Tak tylko to jest jak z narkotykami niby zakaz jest nikt nie sprzedaje nikt nie używa a interes się kręci.

Co do przekazania kolekcji, he myślę, że nikt jej ze sobą do trumny nie zabierze a pozostawienie w nieodpowiednich rękach skończy się wysprzedażą na allegro albo proroctwem Karola Sabatha (,,co najwyżej ląduje jako ozdoba nad kominkiem, którą spadkobiercy o innych gustach wyrzucą na śmietnik,,), zresztą ja już poczyniłem kroki w celu współpracy z jednym z muzeów gdzie mam zamiar otrzymać powierzchnię wystawową. Tu niestety zaczynają się schody prawne gdyż póki, co chcę być formalnym właścicielem, aby nie dopuścić do wsadzenia mojej krwawicy do skrzyń a skrzyń do ciemnej piwnicy z dostępem dla nielicznych. Mam jeszcze plan B o ile słomiany zapał Dawida S. nie okaże się słomiany. I plan C w wypadku nagłego zejścia całość zostanie przekazana do muzeum UŚ wraz z dokumentacją.

[ Dodano: 2006-02-07, 15:05 ]
,, Swoja droga nie moge zrozumiec jaka przyjemnosc jest z posiadania zakupionej skamienialosci?,,

No jest choćby taka, że ma się brakującego puzla np. w układance sedymentacji danej niecki.

,,Pracuje juz kilka lat jako paleontolog i jakos mi to nie przychodzi do glowy... ,,

Jak się ma to, co się lubi, he a ile czasu pan spędza ze swoimi ,,kamolami,, a ile w domu gdzie ich brak?
Właśnie mój wybór drogi zawodowej był inny, ale poza pracą jedni wzbogacają swe życie fotografując ptaszki lub łowiąc rybki albo przesiadując w barze a inni wydobywając ze skały to, co wydaje się nie do wydobycia.

,,W domu mam doslownie kilka okazow, glownie z czasow studenckich, ktore maja dla mnie znaczenie raczej emocjonalne niz jakiekolwiek inne. Czy zagladanie do szuflady ze swiadomoscia: "to moje!!!" jest az tak podniecajace? ,,

Jest !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

,,Mysle ze znacznie fajniej jest miec swiadomosc ze "moje" okazy sa w renomowanym muzeum i ze byc moze za kilkadziesiad (a moze kilkaset, kto wie?) lat ktos je bedzie ogladal/badal...
A tak, jak widze z doswiadczenia ok 3/4 przypadkow, kolekcje prywatne wczesniej czy pozniej trafiaja na smietnik...
Bez sensu...,,

Moim niedoścignionym wzorem jest śp. Zbylut Grzywacz i mam nadzieję, iż moja kolekcja jak czas na to pozwoli dorówna kolekcji mistrza.



Temat: Kradziez - kiedy XP jest legalny ?



| To oznacza że jestem właścicielem kopii tego oprogramowania i mogę z nią

Nie jesteś. W papierach, które dostajesz z programem,

do korzystania z niego na określonych zasadach.



sprzedawca, nie żadne "prawo".

To jest oczywiście jeden z przypadków.
Nowy komputer który kupiłem miał na paragonie tylko jedną pozycję
oznaczającą komputer. Na tym komputerze jest na ukrytej partycji Windows
który automatycznie się instaluje. W tym przypadku gdyby ktoś mi ukradł
komputer faktycznie ukradł go razem z Windowsem.
Pomijając kwestię że wszedłby nielegalnie w posiadanie tego komputera,
to można uznać że ten Windows jest teraz jego (wraz z komputerem) i to
złodziej, a nie ja może go legalnie używać.
Tu Windows jest niejako fizycznie zintegrowany ze sprzętem.

Natomiast w przypadku kiedy doszło do sprzedaży (czy to w zestawie czy
osobno) oprogramowania osobno. A więc osobno Windows z nośnikiem i
osobno komputer, to kradzież komputera (nawet z naklejką) nie powoduje w
żadnym razie utraty prawa do korzystania z oprogramowania.

A oprogramowaniem OEM można swobodnie dysponować - a więc nagrać na
innym komputerze, sprzedać czy kupić. Producent oprogramowania nie ma
prawa tego zabronić i zresztą nie zabrania.


Programy
nie są bowiem produktami, a utworami w rozumieniu prawa
autorskiego.


Dokładnie, podlegają takiej ochronie jak utwory literackie.
Czy jeżeli _autor_ książki którą zakupiłem w księgarni sobie tego nie
życzy, to nie mam prawa posiadanego egzemplarza książki sprzedać na
Allegro czy pożyczyć koledze?
Tudzież jeżeli autor zastrzegł, że jego książki nie wolno użyć jako
podpałki w kominku, to grozi mi coś za takie użycie tej książki?
Czy jeżeli autor książki zastrzegł że książkę wolno czytać tylko tej
osobie która zakupiła ją w księgarni i to pod warunkiem posiadania przy
sobie paragonu i naklejeniu na czole naklejki rejestracyjnej, to
faktycznie tak jest?

I dlaczego w przypadku utworów literackich zaraz wszyscy się będą pukać
w czoło i zarzucać mi demagogię, podczas gdy w przypadków programu
komputerowego wydaje się to normalne?

Warto jeszcze pamiętać o tym kto z kim tu ma umowę.
W przypadku książek jest to autor-księgarnia-czytelnik. Czytelnik
kupując książkę w księgarni kupuje egzemplarz od księgarni. To kto jest
autorem i czego autor sobie życzy go nie interesuje.

Tak samo w przypadku oprogramowania mamy producent-sklep-użytkownik.
Użytkownik ma konsumencką umowę na zakup egzemplarza programu ze
sklepem, a nie producentem.

I nie ma różnicy czy kupiliśmy książkę, płytę CD z muzyką, DVD z filmem,
czy np. wyrwany z gazety dodatek na płycie DVD (na której pisze że płyta
nie jest do sprzedaży). W każdym z tych przypadków mamy prawo korzystać,
sprzedać i kupić ten produkt on innej osoby. Tak długo jak sam produkt
pozostaje produktem oryginalnym (a nie piracką kopią).

Nikt nie ma prawa zastrzegać przy sprzedaży że klient nie ma prawa np.
odsprzedać produktu komuś innemu.

Zdaje się że np. w USA jest dość liberalne prawo pozwalające zawierać
takie klauzule i to stamtąd przyszła do nas moda na okienka "kliknięcie
TAK oznacza zaakceptowanie warunków licencji", jednak nasze prawo stoi
tu murem po stronie konsumenta.





Temat: Jakie czujki najlepsze....


Zdecydowałem sie na alarm Paradoxa - jest zainstalowany u kilku moich
znajomych i polecają, nie mają z nim problemów.
Chce zakupić go na allegro- ale nie wiem czy czujki tez powinny być
paradoxa - tzn. wiem ze wszystkie inne pasują - ale czy macie jakies
opinie na temat czujek? Czy paradox czujki cyfrowe ma dobre?
Pozdrawiam
i z góry dziekuje za pomoc
Robert - Żywiec


Nie istnieje pojęcie "najlepsze czujki", ponieważ jakość wykonania oraz
jakość działania czujek znaczących się na rynku firm (Paradox, DSC, Crow,
Visonic, Satel, Optex, Siemens, Bonelli, Jablotron) są zbliżone.
Różnią się one funkcjonalnością, sposobem działania (opisane dalej) oraz
sposobem podłączenia (zwykłe styki przekaźnikowe On/Off lub patrametryzowane
lub też podłączenie poprzez szynę transmisyjną i adresowaniem, albo też
czujki przeznaczone wyłącznie do danego typu central, są to zazwyczaj
czujki, które nie posiadają wewnątrz własnej logiki analizującej sygnały
alarmowe - przypuszczam, że w twoim przypadku chodzi o najpopularniejsze
czyli te pierwsze).
W jednym pomieszczeniu wystarczy uniwersalna PIR, a w innym musi być dualna
lub typu quad PIR w celu eliminowania fałszywych alarmów od zwierząt czy
ruchów ciepłego powietrza, a w jeszcze innym muszą być czujki dualne PIR +
MW albo czujki typu kurtynowego lub korytarzowego, a do tego jeszcze z
funkcją antymaskingu lub bez. Ponadto pozostają czujki innego typu np.
zbicia szyby, p.poż., p.gaz, sejsmiczne, kontaktrony itd.
Dobór czujek zależy od wielu czynników: wielkości pomieszczeń, kształtu
pomieszczeń, miejsca umieszczenia czujek, występujących źródeł ciepła
(grzejniki, piece, kuchnie, kotły, kominki, lodówki, kanały wentylacyjne,
bezpośrednie nasłonecznienie czujek czy też powierzchni, pojawiania się
zwierząt domowych lub gryzoni, rur z ciepłą i zimną wodą), od ruchów cieków
wodnych podziemnych oraz w kanalizacji oraz możliwości pojawiania się
zwierząt i osób za drzwiami, oknami czy ścianami działowymi (przy używaniu
czujek MW) oraz od jeszcze wielu innych czynników, które mają znaczenie
raczej w przypadkach stosowania czujek specjalistycznych.
Problem polega natomiast na tym, że nie wszystkie firmy posiadają cały
asortyment czujek i przez to jest konieczność dobierania ich od różnych
producentów.
Reasumując trzeba by było zacząć od określenia potrzeb tzn. gdzie i jakie
czujki, a dopiero dobierać je zależnie od producenta. Niestety dobór czujek
jest niemożliwy bez dokładnego obejżenia obiektu. Dlatego jeżeli nie masz w
tym doświadczenia to radził bym abyś skonsultował się z jakimś lokalnym
instalatorem lub sklepem z alarmami.
Poza tym osobiście radzę Ci zakup w miejscowym sklepie z alarmami, ponieważ
masz wtedy szybki serwis, łatwą i szybką pomoc techniczną, a ponad to w
takim sklepie mogą Ci polecić dobrych instalatorów. W tym przypadku
zaoszczędzenie tych kilkuset złotych jest raczej niewskazane, ponieważ źle
dobrany zestaw czujek może przysparzać szereg kłopotów i może stać się
bezużytecznym.

Jeżeli chodzi o czujki Paradox to obecnie są bardzo popularne czujki Pro
Plus (uniwersalna, która opcjonalnie przy zastosowaniu specjalnej soczewki
może pracować także jako Pet Alley eliminując alarmy od zwierząt domowych)
oraz Pro Pet (dualna PIR, eliminująca alarmy od zwierząt domowych do 18kg).
Charakteryzują się małymi rozmiarami i świetnym stosunkiem jakości do ceny.
Działają bezproblemowo.





Temat: Jakie czujki najlepsze....
Jacku ...."WOW" to mało powiedziane - wielkie dzieki. Widzę, że znasz sie na
rzeczy - może uda mi sie uzyskac więcej informacji...mam nadzieję że mi
pomożesz. Odnośnie instalatora to kumpel zajmuje sie instalacją alarmów i
zainstaluje u mnie - ale... wole mieć potwierdzenie jeszcze z drugiej -
doświadczonej - ręki.
Załączam link do strony z planami domu.... na dole musi biegać mój piesek
obronny - york - 4 kg wagi ;-).

| Zdecydowałem sie na alarm Paradoxa - jest zainstalowany u kilku moich
| znajomych i polecają, nie mają z nim problemów.
| Chce zakupić go na allegro- ale nie wiem czy czujki tez powinny być
| paradoxa - tzn. wiem ze wszystkie inne pasują - ale czy macie jakies
| opinie na temat czujek? Czy paradox czujki cyfrowe ma dobre?
| Pozdrawiam
| i z góry dziekuje za pomoc
| Robert - Żywiec

Nie istnieje pojęcie "najlepsze czujki", ponieważ jakość wykonania oraz
jakość działania czujek znaczących się na rynku firm (Paradox, DSC, Crow,
Visonic, Satel, Optex, Siemens, Bonelli, Jablotron) są zbliżone.
Różnią się one funkcjonalnością, sposobem działania (opisane dalej) oraz
sposobem podłączenia (zwykłe styki przekaźnikowe On/Off lub
patrametryzowane lub też podłączenie poprzez szynę transmisyjną i
adresowaniem, albo też czujki przeznaczone wyłącznie do danego typu
central, są to zazwyczaj czujki, które nie posiadają wewnątrz własnej
logiki analizującej sygnały alarmowe - przypuszczam, że w twoim przypadku
chodzi o najpopularniejsze czyli te pierwsze).
W jednym pomieszczeniu wystarczy uniwersalna PIR, a w innym musi być
dualna lub typu quad PIR w celu eliminowania fałszywych alarmów od
zwierząt czy ruchów ciepłego powietrza, a w jeszcze innym muszą być czujki
dualne PIR + MW albo czujki typu kurtynowego lub korytarzowego, a do tego
jeszcze z funkcją antymaskingu lub bez. Ponadto pozostają czujki innego
typu np. zbicia szyby, p.poż., p.gaz, sejsmiczne, kontaktrony itd.
Dobór czujek zależy od wielu czynników: wielkości pomieszczeń, kształtu
pomieszczeń, miejsca umieszczenia czujek, występujących źródeł ciepła
(grzejniki, piece, kuchnie, kotły, kominki, lodówki, kanały wentylacyjne,
bezpośrednie nasłonecznienie czujek czy też powierzchni, pojawiania się
zwierząt domowych lub gryzoni, rur z ciepłą i zimną wodą), od ruchów
cieków wodnych podziemnych oraz w kanalizacji oraz możliwości pojawiania
się zwierząt i osób za drzwiami, oknami czy ścianami działowymi (przy
używaniu czujek MW) oraz od jeszcze wielu innych czynników, które mają
znaczenie raczej w przypadkach stosowania czujek specjalistycznych.
Problem polega natomiast na tym, że nie wszystkie firmy posiadają cały
asortyment czujek i przez to jest konieczność dobierania ich od różnych
producentów.
Reasumując trzeba by było zacząć od określenia potrzeb tzn. gdzie i jakie
czujki, a dopiero dobierać je zależnie od producenta. Niestety dobór
czujek jest niemożliwy bez dokładnego obejżenia obiektu. Dlatego jeżeli
nie masz w tym doświadczenia to radził bym abyś skonsultował się z jakimś
lokalnym instalatorem lub sklepem z alarmami.
Poza tym osobiście radzę Ci zakup w miejscowym sklepie z alarmami,
ponieważ masz wtedy szybki serwis, łatwą i szybką pomoc techniczną, a
ponad to w takim sklepie mogą Ci polecić dobrych instalatorów. W tym
przypadku zaoszczędzenie tych kilkuset złotych jest raczej niewskazane,
ponieważ źle dobrany zestaw czujek może przysparzać szereg kłopotów i może
stać się bezużytecznym.

Jeżeli chodzi o czujki Paradox to obecnie są bardzo popularne czujki Pro
Plus (uniwersalna, która opcjonalnie przy zastosowaniu specjalnej soczewki
może pracować także jako Pet Alley eliminując alarmy od zwierząt domowych)
oraz Pro Pet (dualna PIR, eliminująca alarmy od zwierząt domowych do
18kg). Charakteryzują się małymi rozmiarami i świetnym stosunkiem jakości
do ceny. Działają bezproblemowo.


Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.