alkohol skład chemiczny

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla frazy: alkohol skład chemiczny





Temat: Analiza składu
Analiza składu
Proszę o pomoc specjalistki od analizy składów chemicznych:
Skład: Aqua (Water) (Solvent/Diluent), Isopropyl Palmitate (Emollient),
Sorbitol (Humectant), Lanolin (Emollient), Glyceryl Stearate (Emulsifier),
Cetyl Esters (Emollient), Steareth-2 (Emulsifier), PEG-100 Stearate
(Surfactant), Ceresin (Stabiliser), Triethanolamine (pH Adjuster), Tocopheryl
Acetate (Antioxidant), Steareth-20 (Emulsifier), Carbomer (Viscosity
Modifier), Methylparaben (Preservative), Parfum (Fragrance), Benzyl Benzoate
(Solvent), Butylparaben (Preservative), Ethylparaben (Preservative),
Butylphenyl Methylpropional (Fragrance Ingredient), Isobutylparaben
(Preservative), Propylparaben (Preservative), Geraniol (Fragrance Ingredient),
Linalool (Fragrance Ingredient), Citronellol (Fragrance Ingredient),
Alpha-Isomethyl Ionone (Fragrance Ingredient), Citral (Fragrance Ingredient),
Eugenol (Fragrance Ingredient), Limonene (Fragrance Ingredient), Benzyl
Alcohol (Preservative), Benzyl Salicylate (Fragrance Ingredient), Farnesol
(Fragrance Ingredient), Isoeugenol (Fragrance Ingredient), Amyl Cinnamal
(Fragrance Ingredient), Benzyl Cinnamate (Fragrance Ingredient), Cinnamal
(Fragrance Ingredient), Cinnamyl Alcohol (Fragrance Ingredient), Hexyl
Cinnamal (Fragrance Ingredient), CI 14700 (Colour).

Co myślicie o tym kremie? Najbardziej interesuje mnie to czy nie zapycha porów.
Z góry dziękuję !



Temat: Kosmiczny pokaz sondy Stardust
eptesicus napisał:

> e) wkrotce dowiemy sie o skladzie chemicznym pylu miedzygwiezdego, gazow w
> warkoczu komety, bedziemy mieli pare waznych przyczynkow do ewolucji galaktyki
> i Ukladu Slonecznego, a nawet biogenezy - jesli zostana znalezione jakies
> substancje organiczne (czemu nie - przeciez takowe sa w przestrzeni
> miedzygwiezdnej, lacznie z alkoholem, choc powstaja tam bez udzialu zywych
> organizmow).

W kwestii życia na Ziemi moim zdaniem wyniki badań materii Stardusta niewiele
wniosą. O istnieniu aminokwasów i innych substancji organicznych w przestrzeni
kosmicznej już i tak wiemy. A w panspermię (w dowolnej formie) jakoś nie chce mi
się wierzyć...

Ciekawsze wydają mi się wyniki badań tej materii kometarnej pod kątem
porówniania, czy skład chemiczny zgadza się z tym, który jest brany pod uwagę w
obowiązujących teoriach powstania i ewolucji Układu Słonecznego. Tu może być
bomba :)






Temat: Jaki kremik na słoneczko polecacie?
Zgadzam się z Tobą w 100%! Ale ja zawsze wnikliwie wczytuję się w składy
chemiczne i przyznam, że nie spotkałam jeszcze kremu do opalania (wśród
porządnych firm), który miałby w składzie Alcohol Denat- i takiego na pewno nie
kupiłabym ani dziecku ani sobie.
Pozdrawiam.



Temat: czemu mi popekaly naczynka?
Trudno powiedzieć z cała pewnością, bo nie wymieniłaś konkretnych preparatów
których używałaś/używasz więc nie da się przeanalizować składu, ale
obstawiałabym tu filtr jako winowajcę. A konkretnie alkohol w składzie.
Większość preparatów z filtrami zawiera alkohol, który "rozjusza" naczynka. Mnie
tak załatwił filtr Lirene:(
Rada: celuj w filtr bez alkoholu, w ogóle przy cerze naczynkowej unikaj
preparatów naszpikowanych chemią -konserwantami typu parabeny, zapachami itp.
Mogę Ci tu polecić filtr, którego sama obecnie używam (a mam cerę naczynkową i
alergiczną) - jest to Mustela Krem Mineralny SPF 50+ Dla osób podatnych na
nietolerancję. Zawiera filtry czysto mineralne (bez chemicznych), nie zawiera
alkoholu, parabemów, barwników, zapachu, jest hipoalergiczny i przeznaczony
nawet dla niemowląt. Ewentualnie poszukaj innych filtrów bez alkoholu. Bodaj
Avene ma też taki w asortymencie.



Temat: Avon - po raz setny, ale.....
Ale jestem bystra, nie ma co - skład chemiczny Porannego Blasku jak wół jest
wypisany na próbce. Pozwolisz, że Ci go przepiszę, bo mnie on, z wyjątkiem paru
składników, niewiele mówi:

* aqua
* octyl methoxycinnamate
* cyclomethicone
* cocoglycerides
* butylene glycol
* cetearyl alcohol
* benzophenone-3
* glycerin
* mica
* dihydroxyacetone
* cetearyl glucoside
* polyacrylamide
* ceteareth-20
* xanthan gum
* benzyl alcohol
* polysilicone-11
* methylparaben
* c13-14 isoparaffin
* parfum
* tetrasodium edta
* phosphoric acid
* propylene glycol
* laureth-7
* alcohol
* gardenia florida
* helianthus annuus
* lonicera japonica
* phenoxyethanol
* camelia sinensis
* echinacea angustifolia
* gingko biloba
* panax ginseng
* imidazolidinyl urea
* butylparaben
* ethylparaben
* citrus tangerina
* propylparaben
* isobutylparaben
* disodium edta
* ci 16035, ci 19140, ci 77891

ufff.... sporo tego. Przepisałam w kolejności zgodnej z oryginałem. Czy wśród
tych składników jest coś szczególnie alergizującego? Trochę martwi mnie
obecność alkoholu - boje się, że krem będzie wysuszać, a nie nawilżać.

Pozdrawiam



Temat: pani psycholog-rozmowy w toku
Oglądałem część programu, w tym jej wypowiedź. Moim zdaniem mówiła
dorzecznie, ale na ogólnym sensie zaważyła skrótowość. To trochę jak
z piciem alkoholu: panuje przekonanie, że często pijący stają się alkoholikami. A to nieprawda - w alkoholizm wpada ok. 15 % pijących.
Amerykańscy spece znaleźli w mózgach uzależnionych substancję o dziwnym składzie chemicznym. Jej roztwór podany zwierzątkom doświadczalnym powodował natychmiastowy ciąg do alkoholu. To tak dla
egzemplifikacji. Zegadłowicz (przed wojną) pisał o pasterzach robiących dziurkę w ziemi. Czemu nie korzystać ze zdobyczy techniki?




Temat: lanolina w plynie
Zobacz czy o to Ci chodzi:
"Olej lanolinowy to płynna, estrowa postać lanoliny, która jest wydzieliną
gruczołów potowo-tłuszczowych owiec i powstaje w procesie oczyszczania surowej
wełny owczej.
W porównaniu z lanoliną bezwodną wykazuje się mniejszą lepkością i kleistością
oraz wysokim współczynnikiem rozprzestrzeniania się po skórze.
Skład chemiczny lanoliny jest złożony (alkohole tłuszczowe, kwasy tłuszczowe,
alkohole triterpenowe, sterole - cholesterol, lanosterol; węglowodory, wolne
kwasy tłuszczowe)
i zbliżony do naturalnej warstwy tłuszczowej - sebum, pokrywającego ludzką
skórę.
Olej lanolinowy jest bardzo dobrze wchłaniany przez skórę oraz tworzy film
charakteryzujący się okluzją nieciągłą. Ma zdolność łączenia się z cementem
międzykomórkowym oraz penetracji do warstwy ziarnistej naskórka.
Stosowany jest jako emolient natłuszczający, nawilżający (ogranicza TEWL),
zmiękczający i regenerujący podrażniony (po peelingach, retinoidach) naskórek.
Ze względu na duże powinowactwo do keratyny, preparaty zawierające lanolinę
nadają skórze gładkość, miękkość i delikatność."
Mają w sprzedarzy w MAZIDLACH
mazidla.com/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.product_details&flypage=shop.flypage&product_id=
110&Itemid=10
Jak link nie działa to wejdź na stronę mazidla.com i w wyszukiwarce wpisz olej
lanolinowy.
:)




Temat: Kompulsywni żarłocy...szukam pomocy i..
black_currant napisała:

> No i tu się mylisz - bo taki 'spaślak' ten suchy chleb też będzie jadł w
> ogromnych ilościach... Myślisz, że bulimiczki zjadają po bochenku chleba przy
> ataku żarłoczności dlatego, że tak bardzo go lubią? A tu mechanizm jest ten
sam
> .
>
> Inna sprawa, że bez uzdrowienia emocji po 'wypuszczeniu na wolność' taki
> człowiek będzie dalej zajadał swoje problemy. Bo inaczej nie umie sobie z nimi
> poradzić.

Przestan, bredzisz po prostu.
Niektorzy maja za dobrze, za dużo zrą, są za leniwi a swoją opasłość i lenistwo
tłumaczą nalogiem
Nie wierzę w to.
Wierzę w uzależniające dzialanie narkotyków, alkoholu, tytoniu- wierzę, bo mają
w sobie taki skład chemiczny ktory uzależnia. Jak ktoś kto musi a nie zapali,
nie wypije, jest po peostu chory..
A jak takiemu spaślakowi zamkniesz na kłodke lodówkę to co? Zabije sie? Umrze?
Nie, po prostu poburczy mu w bebechach i przestanie.

Nie cierpie jak ktos tłumaczy otylosc nałogiem...
>




Temat: dobry produkt reklamowany
może i domis świetnie czyści z kamienia.
Ale, ale, która z was pomyślała o składzie chemicznych tego typu
płynów cvzy proszków? Ile trucizn z nich trafia do kanalizacji,
które potem nie są wyłapywane ze ścieków w oczyszczalniach i
trafiają do środowiska?
Może jestem walnięta, ale czekam z utęsknieniem, kiedy na polski
rynek trafią ekologiczne środki czystości, czyli bez nadmiaru
chloru, wybielaczy optycznych, enzymów i fosforanów.
Na razie robie co mogę stosując te środki sporadycznie. Do
czyszczenia całego mieszkania używam w sumie płynu do mycia naczyń i
szarego mydła, proszki do prania wsypuję zgodnie z zaleceniami
producenta, nie truję siebie i rodziny odświeżaczami powietrza i
aromatycznymi cudami wszelkiego typu. I wszyscy zdrowi, nikt nie ma
alergii, a mieszkanie jest czyste i ładnie pachnie.
Aha, okna myję płynem do mycia naczyń a potem przecieram szmatką z
alkoholem lub woda z octem. Lśnią ze wszystkich sił:)




Temat: Bez wspomagania daleko nie zajedziesz
bredzisz
... co brałeś?
alkohol i dopalacze służą do dwóch różnych celów
za to niszczą organizm dokładnie tak samo bez względu na to co ci się wydaje
rozumiem że bronisz "ziół", może również grzybków bo to przecież takie naturalne...?
chemii która siedzi w dopalaczach też bronisz? pomyśl jeszcze raz
i jeszcze: a cóż u boga ojca ma do tego nasz nieszczęsny parlament? sądzisz że
alkoholicy specjalnie zakazują innych używek? a niby po co? żeby gorzała miała
zapewnione miejsce w rankingu i złoty medal?
faszyzm i totalitaryzm powiadasz?
ech, poczytałbyś sobie o faszyzmie i totalitaryzmie, zresztą o składzie
chemicznym tych twoich smakowitości też
ale pewnie już nie bardzo umiesz czytać

dowodem jest zresztą fakt, że jako kolejny nie zrozumiałeś, że artykuł
relacjonuje wyniki projektu badawczego
zgłoś się do pedagogium i poopieprzaj profesora



Temat: Kosmiczny pokaz sondy Stardust
adas313 napisał:

e) wkrotce dowiemy sie o skladzie chemicznym pylu miedzygwiezdego, gazow w
warkoczu komety, bedziemy mieli pare waznych przyczynkow do ewolucji galaktyki
i Ukladu Slonecznego, a nawet biogenezy - jesli zostana znalezione jakies
substancje organiczne (czemu nie - przeciez takowe sa w przestrzeni
miedzygwiezdnej, lacznie z alkoholem, choc powstaja tam bez udzialu zywych
organizmow).



Temat: krem z filtrami dla 8 miesięcznej córeczki
Polecam jakiś krem z filtrami chemicznymi, a nie tylko mineralnymi - są już
takie dla dzieci z atestem od 6 miesiąca. Łatwiej je nakładać, mniej plamią i
lepiej chronią przed słońcem.
Przy wrażliwej skórze odradzam kosmetyki przeciwsłoneczne z serii "dziecięcych",
np. Chicco, Klorane Bebe, Mustela Bebe, ponieważ przeważnie zawierają wyciągi
roślinne (tu odpowiednio rumianek, nagietek, aloes), które mogą podrażniać
skórę. Te kremy mogą być OK jeśli skóra jest zdrowa i dobrze toleruje takie wyciągi.
Odradzam też kremy zawierające w składzie alkohol, np. Vichy Capital Soleil dla
dzieci, La Roche Posay Anthelios dla dzieci.
Moje typy to: mleczko SVR 60B (tego używała od zeszłego roku moja 2-letnia córka
ze skórą atopową), wczoraj kupiłam jej jeszcze spray Photoderm KID (40),
myślałam też o wypróbowaniu mleczka Avene dla dzieci (40), ale nie było go
jeszcze w aptekach.
Pozdrawiam. brigid_reqc



Temat: L'oreal solar Special Kids - dla niemowląt ?
L'oreal solar Special Kids - dla niemowląt ?
Dziś kupiłam mleczko ochronne przed słońcem dla dzieci "Loreal Paris Solar
Expertise Specjal Kids (IP 60)" - polecony mi przez panią w, jak mi się
wydawało, renomowanej drogerii.
Ale dopiero jak zajrzałam na to forum i dokładnie się wczytałam, co jest
napisane na opakowaniu - stwierdzam, że chyba zrobiłam błąd kupując to
mleczko. Tłumaczyłam w sklepie, że to dla niemowlaka (7,5 miesiąca) a pani z
cała odpowiedzalnością poleciła jego stosowanie.
Bardzo proszę o poradę - czy zna pani ten produkt? I co pani o nim sądzi ?
Zastosowano tu system ochronny "Mexoryl SX+XL" a dopiero po dokładnej
penetracji internetu doczytałam się, że są to filtry chemiczne. Poza tym w
składzie ma m.in. "alcohol denat." więc to juz chyba absolutnie przekreśla
stosowanie go u mojego dziecka.
Chyba, że się mylę...
Szukałam polecanych przez panią kremów: a-derma, nivea, ale nigdzie nie
mogłam kupić. Ale chyba jednak jeszcze gdzieś poszukam i już nie będę
eksperymentowac z nowościami...



Temat: "Fazy" po rzuceniu picia
promocja1000 napisała:

> aaugustw napisał:
>
> > Kiedy ja przestawalem pic, z kazdej strony dawano mi do
> > zrozumienia, ze powracam dopiero do stanu normalnego i ze to
> > powinno byc traktowane jako "normalka", a nie gloryfikacja...!
>
> Kiedyś było inaczej. Człowiek był postrzegany inaczej. Inaczej definiowano
> nałóg, inaczej się do niego podchodziło, to był Auguscie, inny czas.
>
> Teraz są nowe terorie, które obalają stare systemy, w ich miejsce przychodzą
nowe...
> XXI wiek, musimy się z tym pogodzic :)
_____________________________________________________________________________.
O czym Ty mowisz...!????
O jakich teoriach...!?
Ja pisze o ludziach, ktorzy przestali pic i o tym jak reaguja ich
wspoluzaleznieni... - Oni reaguja w ten wlasnie sposob, jak to opisalem
i beda reagowac w ten jeszcze sposob za 100 lat - tak samo. Tak samo
moj mozg, ani moje przyrodzenie nie zmieni swego umiejscowienia tylko
dlatego, ze ktos wymyslil nowa teorie kochania...! To sa zachowania,
kochana, ktore ksztaltowaly sie miliardy lat u czlowieka, i nie sposob
ich zmienic w czasie parunastu lat, a Ty mi tu o jakichs nowych teoriach...
To co pisalem dotyczy tych, ktorzy juz zatrzymali te chorobe...!
Przepraszam, teraz mi to wpadlo do glowy; skad Ty mozesz o Tym
wszystkim wiedziec, skoro Ty jeszcze pijesz...!?
A...
Ps. A co do tego pogodzenia sie z XXI wieku, (jak sugerujesz), podpowiem
tylko tyle, ze alkohol mimo Twoich (i innych) teorii takze nie
zmienil jeszcze swego skladu chemicznego...! ;-))



Temat: La Roche Anthelios Dermo-Pediatrics SPF50
ja dodatkowo przeczytalam ulotke i sama doszlam do wniosku ze krem jednak jest
nie dla Oli
zawiera w swoim skladzie alkohol i filtry chemiczne
moja Ola ma bardzo deliktna skorke i balam sie ze ja ten krem podrazni
a kosmetykow musteli juz uzywalysmy i bylo ok
a apteki w ktorych bylam to vena-vita i salus
pediatrzy nie zawsze znaja sie na kremach do opalania - mnie kiedys znany
neonatolog z kopernika polecal krem kompletnie niedozwolony dla dzieci !




Temat: Prosze Was o porade :)
Mnie też zawsze smakowało piwo. Dopiero pod koniec swojej "kariery" alkoholika
piłem je dla zawartego w nim alkoholu, a nie dla smaku.
Jest teraz mnóstwo namiastek (erzatzów - to dla augusta), które smakiem
przypominają ten napój. Próbowałem kiedyś takiego całkiem bezalkoholowego (
dokładnie studiując skład chemiczny tego produktu). Absolutnie mi nie smakowało.
Natomiast pozostałe piwa zawierają znikomą jego ilość. Niektóre reklamowane
jako "bezalkoholowe" nawet do 1,5%.
Z tymi, nawet 0,5% to bym uważał. Np Karmi, niby nie ma , a ma :))
Tak samo prawdziwy podpiwek. Robiony na bazie drożdży, lekko sfermentowany, coś
tam zawsze "dorzuca".




Temat: Porozmawiajmy
Baran rzecze niegłupio, choć rozwlekle. Przypomniałem sobie taką sprawę: otóż amerykańscy lekarze już dawno odkryli, że w mózgu alkoholików jest pewna substancja o niezwykłym składzie chemicznym.
Nie ustalono jednak, czy to ta substancja powoduje ciąg do alkoholu,
czy też powstaje w następstwie picia. Dlaczego o tym mówię? Bo widząc
zastrzeżenia do partnerów - czy to w necie, czy w realu - nie zauważyłem nawet szczypty autokrytyki. Winien jest zawsze ten/ta z drugiej strony. Spotkał się, zrezygnował - winien, wykastrować albo
inaczej pognębić. Ja jestem cacy. Baran też został odrzucony. I ileż
słów, zdań ma do powiedzenia - ale nie o swoich przewinach. Wybaczcie, drodzy, nikogo nie chcę dotknąć ani obrazić. Jednak atak
w jedną stronę jest dla mnie podejrzany.




Temat: Kosmetyki ZIAJA
Płyn do demakijażu oczu na razie sprawuje się bez zarzutu, dobry jest też tonik
BioBalans. Natomiast w kwestii kremu brązującego Ziai (de facto jest to zwykły
samoopalacz) zmieniłam zdanie z początkowo wielce entuzjastycznego (chwaliłam
go zresztą w wątku :Kosmetyczne przeboje") na bardziej powściągliwy. Kolor
opalenizny jest rzeczywiście nadspodziewanie naturalny (aczkolwiek nie jestem
pewna, czy wprawne oka dałoby się zwieść tej opaleniznie), pod warunkiem
oszczędnego stosowania (raz na trzy dni mniej więcej) - gdy chciałam wzmocnić
efekt opalenizny, niestety zrobiłam się żółta :-((. Poza tym po niespełna dwóch
tygodniach używania dostałam straszliwego uczulenia (coś jakby papier ścierny
pojawiło mi się na policzkach), choć nie mam skóry jakoś sensacyjnie wrażliwej
i stosunkowo rzadko zdarza mi się trafic na krem, który by mnie uczulał. Gdy
uważniej wczytałam się w skład chemiczny preparatu, okazało się, że zawiera
substancje podrażniające - niestety wyrzuciłam kartonik, więc dokładnie nie
powiem, co to było - wydaje mi się, że isopropyl i ethyl alcohol, ale nie
chciałabym wprowadzać w błąd.



Temat: Tusk grozi Katarasińskiej wyrzuceniem z PO
Synu napisał: "W wydychanym powietrzu nie mierzy sie promili".

Faktycznie, w wydychanym powietrzu mierzy się odporność człowieka na kretyńskie
posty.

Alkomat jest tak wyskalowany, żeby na podstawie zbadania składu chemicznego
wdmuchniętego weń powietrza mógł podać szacunkową zawartość alkoholu we krwi,
tą zaś podaje się w promilach, tzn. tysięcznych częśćiach na całość.

Nie rozumiem, po co pisać, kiedy się nie ma nic do powiedzenia. Mógłbyś np.
napisać, że oto mogłoby się okazać, że badanie krwi nic nie wykazało, a wtedy
wynik badania wydychanego powietrza nie ma żadnej mocy prawnej; p. Tusk nie
musiałby wówczas usuwać p. Katarasińskiej z patrtii...

Pozdrawiam
Pan_Nilson



Temat: Bromergon = Parodel ??????
Ja brałam Parlodel.Lekarz poinformował mnie przed wypisaniem leku o różnicach
cenowych.Są znaczne.Ale ponoć skład chemiczny też.Podobno Parlodel zawiera
czystą postać bromokryptyny,która działa hamująco na wydzielanie prolaktyny.
Krótko mówiąc:bromergon jest bardziej szkodliwy dla organizmu.W tym
przypadku:cena = jakość.
A jeśli chodzi o objawy uboczne stosowania Parlodelu-to przez jakiś tydzień lub
dwa możesz źle znosić ten lek:zawroty głowy,duszności,omdlenia,mdłości.No i nie
eksperymentuj na początku z alkoholem.
Ale wybór należy do Ciebie.
Serdecznie pozdrawiam.



Temat: czy sudocrem naprawde moze zdzialac cuda?[tradzik]
No wlasnie ja sama chcialam dokladnie odpisac sobie sklad, ale brat juz recepty
wyrzucil. Ale pewnie niedlugo pojdzie po nastepna, wowczas blizej sie temu
przyjrze (moze nawet dermatolog tez mi przepisze, bo dziala rewelacyjnie).
Swoja droga ja sama zauwazylam, ze w zadnych gotowych lekach nie ma kwasu
glikolowego (nie mowie tu o kosmetykach aptecznych). Jestem ciekawa, dlaczego,
bo na mnie on dziala najlepiej. Ah to nie sa masci, brat dostal 3 plyny: jeden
ten rewelacyjny z kwasami i chyba tlenkiem cynku (jest bialawy, zostawia taka
pudrowa powloczke) i jeszcze czyms (nie wiem, co to, ale delikatnie barwi na
rozowo caly specyfik), drugie z ichtiolem na podskorne syfki, a trzecie do
zmywania (nie pamietam skladu, ale glownie alkohol). Przy okazji - wiesz moze,
czy alkohol jest potrzebny w tego typu specyfikach? Czy w jakis sposob poteguje
ich dzialanie, czy tez moze tamte zwiazki chemiczne w polaczeniu z alkoholem
maja zupelnie nowe wlasciwosci? Bo w sumie nie wiem, po co ten alkohol - tylko
smierdzi i szczypie (plus wysusza).



Temat: szampon i odżywka z alverde do sprzedania
nie uzywalam jeszcze kosmetyków tej firmy ale dostalam jeszcze mleczko i pomadke
z alverde.
co do skladów to niestety ale to nie dokonca naturalne produkty. Szampon ma 1
chemiczny składnik :
www.ciao.de/opinion_images_view.php/OpinionId/2927649/Img/2268078
na dole jest zdjecie składu.
A odżywka dwa :
aqua, alcohol, cetearyl alcohol, steramidopropyl dimethylamine, gliceryn,
glycine soya, mirystyl alcohol, sodium lactate, parfum, melissa, lactic adcid,
lauroyl sarcosine, hydroxyethylcellulose, panthenol, citrus limonum, limonene,
geraniol.




Temat: Co tak tluczy w UK?
Witam mamy w UK:))
Moja znajoma kiedyś regularnie podróżowała między Polską i UK i
zawsze tutaj tyła. Też próbowała dociec o co chodzi i zaczęła czytać
składy wszystkiego co je. Zaszokowało ja ile jest składników
orzeszków ziemnych (bo wydawało jej się że to będzie sól tłuszcz i
orzeszki a tam była dłuuuuga lista). Ja też tutaj unikam jak mogę
gotowych produktów od chleba począwszy. Kupiłąm kiedyś piersi z
kurczaka, które były słone i czymś cholernie napompowane, wręcz
niejadalne.
Widziałam też taki test w jednym programie kulinarnym, sprawdzali
ile tłuszczu jest w kurczaku - okazało się ze takie hodowane w
stodołach kurczaki są bardzo tłuste (a uchodzą za chude mięso...)
Każdy owoc jest napompowany chemią - pracowałam na farmie
truskawkowej kiedyś to widziałam te kilogramy świństwa pompowane co
tydzień do irygacji...
W skład takiej np szynki z indyka wchodzi 60% indyka i 40% nie
wiadomo czego. brrr
Noi sól, która tu wszędzie przecież jest w nadmiarze, zatrzymuje
wodę w organiźmie...
nawet zresztą jak te wszystkie chemiczne ulepszacze same nie tuczą
(tak jak alkohol bez zagrychy) to przecież nasze organizmy wychowane
na innych produktach, innej "chemii" mogą tak na nie reagować...
pozdrawiam
Meg
ps. Dzięki Mamo5plus za polecenie kostek kallo - są rewelacyjne a
ich skład to balsam dla mojej duszy:)




Temat: Imupret- czy ktoś stosuje?
b.bujak napisała:

> gag10 napisała:
>
> sinupret w drażetkach zawiera alkohol i jest podawany w składzie
> jako informacja że preaprat zawiera 19% obj. alkoholu
>
> stawiam mój chemiczny dyplom, że to niemozliwe
> 19% alkohol jest zapewne używany jako środek ekstrahujący
składniki
> roslinne
>
Hej ja nie stawiam nic swoją wiedze opieram na informacji zawartej
na ulotce
www.i-apteka.pl/p/pl/4345/sinupret_x_50_drazetek.html

Pozdrawiam.
Michulanka cieszę się, dobrze jak czyjes informacje się przydają



Temat: sama natura
Składnikami wielu kosmetyków, oprócz typowo syntetycznych składników, są często
także wymienione przez Panią olejki (z migdałów, jojoby, masło Shea czyli
Karite) i wiele innych, w tym olejki uzyskane z wiesiołka i ogórecznika, które
zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe o korzystnym wpływie na skórę z azs (są
one np. składnikami serii Aderma). Można oczywiście używać oliwy z oliwek
(najlepiej z pierwszego tłoczenia), ale nie zapominajmy, że w jej składzie mogą
także znajdować się związki, których wpływu na skórę (zwłaszcza dziecka) nigdy
nie badano. Poza tym w procesie technologicznym - nawet kosmetyków uważanych
powszechnie za naturalne - stosuje się liczne antyoksydanty, konserwanty,
rozpuszczalniki i wiele innych związków chemicznych, które często pozostają w
tym produkcie w postaci zanieczyszczeń, i z czego ktoś, kto nie ma dostępu do
dokumentacji takiego kosmetyku, nie zdaje sobie w ogóle sprawy. Nie wszystkie
wyciągi roślinne są np. wodne (czyli najbezpieczniejsze), sporo z nich to
wyciągi alkoholowe lub glikolowe. Mnie niedawno rozbawił tekst na ulotce
reklamowej jednego z kosmetyków, który informował, że produkt zawiera wyłącznie
alkohol etylowy pochodzenia roślinnego, a jego dossier zawierało dokładny opis
chemicznej syntezy. Proszę więc pamiętać, że nie wszystko, co naturalne, jest
bezpieczne.



Temat: Imupret- czy ktoś stosuje?
gag10 napisała:

sinupret w drażetkach zawiera alkohol i jest podawany w składzie
jako informacja że preaprat zawiera 19% obj. alkoholu

stawiam mój chemiczny dyplom, że to niemozliwe
19% alkohol jest zapewne używany jako środek ekstrahujący składniki
roslinne




Temat: Może Wy wiecie czemu ten Avon..
Alkohol denaturowy,,,,najgorszy syf za przeproszeniem,,,jak firma może coś
takiego wciskać pod nazwą naturals...zupełnie tego nie pojmuję.
Natomiast,czasem można w składzie znależć nazwę alkohol ,,ale jako wyciąg z
jakiejś rośliny poddanej obróbce.i ma inny wzór chemiczny.




Temat: kosmetyki - oszuści
>
> Kasiu. A skad wiesz, ze miejsce na etykiecie w jakikolwiek sposob zdradza
ile
> jest danego skladnika? Moze istnieja zasady podawania skladu kosmetyku, i
tak
> najpierw wylicza sie wode, potem wszystkie alkohole, potem tluszcze,
potem....
> itp. itd. Nomenklatura tak zwana.
>
> Swoja droga dalyscie mi do myslenia i chyba zagrzebie sie w jakiejs
literaturze
>
> naukowej na ten temat. Moze czegos sie dowiem :)

Taka jest ogolna zasada, nawet odnosnie przemyslu spozywczego i chemicznego
takze, zawsze w przepisach chemicznych podawane sa skladniki w kolejnosci od
najwiekszych ilosciowo do najmniejszych, dlatego zawsze na poczatku jest woda,
ktora stanowi ogolnie ok 50 % calkowitej objetosci preparatu, a na koncu
konserwanty, substancje zapachowe, koloryzujace, dodawane w najmniejszych
ilosciach. Zajrzyj do jakiegokolwiek podrecznika z chemii analitycznej.
>




Temat: La- Roche- Posay z filtrem 60 - dla dzieci
Znalazłam jedną wypowiedź eksperta o filtrze chemicznym w Antheliosie LRP i
przeciwskazaniu do stosowania u atopika (córa ma atopię, ale jej nie
zaszkodził). Natomiast wzmianki o alkoholu nie ma w informacjach od eksperta. W
składzie kremu dla dorosłych Anthelios jest alkohol, w tym dla dzieciaków nie
ma. Mam nadzieję, że Pani Ewa sie niedługo odezwie i wyjaśni ostatecznie tę
kwestię, bo chyba ten krem był badany?



Temat: Czy da się jeździć na rozpuszczalniku?
Oczywiscie, ze mozna
Benzynę produkuje się w wyniku rektyfikacji ropy naftowej. Jej skład jest
zależny od wyjściowego składu ropy i warunków rektyfikacji. Wszelkie pozostale
paliwa to odpady, olej opalowy czy benzyna ekstrakcyjna, którą odrzuca się w
procesie otrzymywania benzyny paliwowej, ze względu na zbyt niską temperaturę
wrzenia. Oczyszcza się ją przez płukanie (ekstrakcję) z wodą i stąd pochodzi
jej nazwa. Popularny rozpuszczalnik to z kolei benzyna lakowa - jest to benzyna
ciężka którą odrzuca się w procesie otrzymywania benzyny paliwowej ze względu
na zbyt wysoką temperaturę wrzenia.

I wreszcie -jako rozpuszcalnik wykorzystuje sie rowniez etanol czyli alkohol
etylowy C2HOH. Jest tani (produkowany poprzez bezpośrednią syntezę z tzw. gazu
syntezowego, która jest tańsza od fermentacji i prowadzi do czystszego
chemicznie etanolu), jest niegrozny dla srodowiska . I faktycznie, odwodniony
etanol uzywany jest jako paliwo silnikowe. W Brazyli , ktora jest swiatowym
liderem w produkcji tego paliwa,etanol produkowany z trzciny cukrowej stanowi
40% rynku paliwowego. W sumie, światowa produkcja etanolu pokrywa mniej więcej
2% całkowitej konsumpcji benzyny.




Temat: Kondycjonowanie cery ;)
do justy ! Dermedic in 2
Gość: justa 18.11.2004 10:12 + odpowiedz

justy to z innego Twojego postu na forum
"paraffinum liquidum to olej mineralny, a co one robią, to pisałam niżej.
natomiast o samym paraffinum: Pochodzenia chemicznego. Mieszanina płynnych,
długołańcuchowych, nasyconych węglowodorów, które otrzymywane są z ropy
naftowej. Jest także środkiem rozpuszczającym. Użyta w dużych dawkach tworzy
tłusty film, powodując zatykanie porów, przez co skóra pozostaje bez dostępu
tlenu. "

no i właśnie paraffinum liquidum jest w składzie Dermedicin2 i jeszcze jakiś
alkohol...sama zastanawiałam sie na tym kremem, ale jak przeczytałam składniki
to się zraziłam, a teraz widzę że polceasz go jako dobry nawilżacz :)))

wiem, że należy zachować zdrowy rozsądek, ale...lepiej chyba być
niedoinformowanym i żyć w słodkiej niewiedzy niż czytać skład kremów :)))




Temat: co robie nie tak?
Kiedy ja przechodziłam na naturalne kosmetyki miałam cere mieszaną a czoło było
pod tym względem najgrosze. Teraz po ok. 3 latach okazało się, ze mam skórę b.
wrażliwą, naczynkową i skłonną do przesuszania.
Na początku stosowania cera pogorszyła się, potem ustabilizowała. Nie na darmo
pisałyśmy na forum, że skóra "oczyszcza się" a ten sposób po "chemicznych"
produktach.
Latałam jak motylek po firmach : Dr. Hauschka (wspomniany olejek do twarzy, nie
wyrządził mi krzywdy ale też i nie pomógł), Lavera (kremy aloesowe), Eco
cosmetics, Alverde (obecnie krem z jojobą) i inne o których zapomniałam.
Wiem jedno - przy takiej cerze jak moja absolutnie trzeba wystrzegać się
produktów które mają alkohol denat. na wysokiej pozycji w składzie i wąchać krem
przed zakupem. Jeśli wyczuwa się alkoholową nutę to iść wąchać nowy.
Niestety ale niektóre produkty Hauschki i Weledy właśnie taki zapaszek mają.

I wiesz co jest najśmieszniejsze? krem z alverde wydaje się być lepszy od tych
duzo droższych. A ma tylko 12 składników i kosztował mnie chyba 12-13 zł.
Pamietaj! Im prostszy skład tym lepiej.



Temat: kosmetyki Bubchen dla dzieci
Cześć, jestem tu nowa, ale z upodobaniem czytam to forum i na pewno tu wrócę:)))
Z tego składu, który podałaś zauważyłam tylko jeden niedobry składnik:
hydrogenated castor oil
"jest to składnik powierzchniowo czynny (surfaktant, detergent), zmiękczający i
emulgujący. Umożliwia rozproszenie węglowodorów, olejów i olejków eterycznych w
roztworach wodnych i wodno-alkoholowych. Częsty składnik toników, kremów, żeli.
Nazwa ta obejmuje różnorodne substancje chemiczne, wykazujące wszystkie
wymienione właściwości, np. estry glikolu polietylenowego - Polyethylene Glycol
(PEG) Esters: PEG-40 Stearate, PEG-20 Stearate, PEG-150 Distearate, pochodne
alkoholu oksyetylenowego - Alcohol ethoxylate. Składniki te często powodują
wyprysk, ropne zapalenie mieszków włosowych oraz wzbudzają rozwój ropni."

Ale niech się jeszcze może wypowie ktoś bardziej obyty z naturalnymi
kosmetykami:))
pozdrawiam



Temat: ava mustella
Kosmetyki Ava zawierają niestety chemiczne składniki, takie jak petrolatum,
propylene glycol, sls, parabeny, PEG... wklejam dwa przykładowe składy :
EMULSJA PRZECIWZMARSZCZKOWA MUSTELA: Aqua, Mink Oil, Petrolatum, Lanolin,
Sunflower Oil, Cetearyl Alcohol, Cholersterol, Perfume. Skład rzeczywiści krótki
i to jest plus ale: petrolatum - wazelina jako srodek zmiękczający może wyoływac
alergiczne zapalenie skóry, odbarwienia, moze być skażona kancerogennymi
węglowodorami aromatycznymi ; lanolina - pochodzenia zwierzęcego, moze być
skażona pestycydami. Jesli nie jest skażona jest uważana za bezpieczną; możliwe
reakcje skóry to trądzik, alergie, kontaktowe zapalenie skóry; Mink oil to
osławiony olej z norki (natłuszczający).
KREM DO CIAłA DLA SKóRY SUCHEJ MUSTELA:Aqua, Paraffinum Perliquidum, Sorbitan
Oleate, Isopropyl Myristate, Mink Oil, Sunflower Oil, Petrolatum, Butyrospermum
Parkii, Glycerin, Cera Alba, PEG-7 Hydrogenated Castor Oil, Glycine Soja,
Retinyl Palmitate, Carthamus Tinctorius, Linoleic Acid, Tocopheryl Acetate,
Magnesium Sulfate, Cholesterol, Methylparaben, Perfume.
Tego już bym napewno nie kupiła: paraffinum, PEG, parabeny...



Temat: Nalot sanepidu na rzeszowski sklep Dopalacze.com
> Wiadomo że oferowane przez <DOPALACZE.COM> środki nie są obojętne dla o
> rganizmu
> człowieka. Są one dla niego szkodliwe tak samo jak alkohol, nikotyna, niektóre
> lekarstwa, źle konsumowana żywność, źle skonstruowane prawo, zła jakość dróg,
> niesprawiedliwość społeczna, odrzucenie, czy może jak kto woli - brak
> akceptacji.

Owszem, ale substancje chemiczne bez jakiegokolwiek nadzoru nad produkcją i skłądem, mocno oddziaływujące przynajmniej na ludzki ukłąd nerwowy i cynicznie sprzedawane jako kolekcjonerskie tym się różnią od źle konsumowanej żywności, że prawdopodobieństwo BARDZO szkodliwych efektów ich użycia jest znacznie wyższe a skutki, w postaci nowotworów czy rozwoju innych poważnych schorzeń prawie pewne. Dlatego w takie miejsce wkroczyć powinno państwo i ochronić swoich obywateli. Podczas gfdy przemysł nikotybowy czy alkohlowy jest objęty ścisłym nadzorem, w dopalaczach tak nie jest. I niech mi nikt nie mówi, że byłby to zamach na "wolność" - bo tą piękną wartością wycierają sobie gębę w kółko ci dilerzy - dla mnie bowiem wolnością jest wolność wyboru ale przy wiedzy, co może przynajmniej spowodowac taka subsatncja, co zawiera itd. Czy ktoś o tym informuje? Tak jak na paczkach papierosów?
Szkodliwosc alkoholu zresztą jest względna - zalezy od ilości, organizmu itd. Podobnie z nikotyną. A te prochy? To przecież trucizna.

Ktoś chce zarobić sporo pieniedzy wykorzystując naiwność młodziezy i jej skłonność do buntu wciskając jej truciznę za wielkie pieniądze i okraszając to hasłami o walce z systemem.




Temat: czy to mydlo jest naturalne???
Szukałam w internecie składu tych mydeł, ale jakoś nie znalazłam, więc jeśli
mogłaby Pani go przedstawić na forum, to rozwiałoby to wszelkie wątpliwości, co
do uczciwości producenta, posługującego się nazwą "naturalne mydło".
Gliceryna jest w każdym mydle naturalnym, ponieważ powstaje podczas procesu
zmydlania kwasów tłuszczowych. Jeśli zaś dodaje się jej do mydła, to oznacza
to, że wcześniej się ją z tego mydła odciągnęło dla potrzeb przemysłu
chemicznego i kosmetycznego. Nazwa "glicerynowe" to teraz synonim
słowa "przezroczyste", a to wcale nie to samo. Każde naturalne mydło jest
glicerynowe, ale nie każde jest przezroczyste. To kwestia dodania alkoholu,
który potem wysusza skórę.
Pozdrawiam i czekam na skład
Mycha




Temat: Witaminy, magnez,lecytyna i inne.
Jago
masz tutaj dodatkowe informacje na temat magnezu.

Magnez wchodzi w skład chlorofilu, jony magnezu odgrywają też dużą rolę w
utrzymywaniu ciśnienia osmotycznego krwi i innych tkanek, oraz uczestniczą w
przekazywaniu sygnałów w układzie nerwowym.

Zapotrzebowanie na magnez u osób dorosłych wynosi 300-400 mg na dobę i chociaż
w naturalnym środowisku bogato występuje w spożywanych przez człowieka
pokarmach, jest go coraz mniej w wyniku nawożenia chemicznego gleby związkami
zawierającymi potas oraz stosowania nadmiernej ilości konserwantów żywności.

Inne przyczyny niedoboru magnezu to: nadużywanie alkoholu, picie kawy,
stosowanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych, stres, spożywanie
nadmiernych ilości tłuszczów, niewydolność nerek.

Objawami niedoboru magnezu mogą być: nagłe zawroty głowy, bolesne skurcze
łydek, uczucie odrętwienia i mrowienia w kończynach, wzmożone wypadanie włosów,
łamanie się paznokci, próchnica zębów, rozdrażnienie, lęki, trudności w
koncentracji, zaburzenia snu, nocne poty, kołatanie serca, arytmia, bóle głowy,
mdłości, biegunki, drganie jednej z powiek.
Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Magnez"




Temat: Czy jest ktoś kto wygrał z ZTM?
znalazłęm coś takiego:
pismo podpisane przez ZTM:

W skład materiału z którego wykonany jest pasek do wpisywania danych osobowych pasażera wchodzą elementy, które powodują związanie podłoża z tuszem długopisu lub pisaka tak, aby imię i nazwisko oraz nr. dokumentu właściciela WKM nie uległy starciu w trakcie użytkowania WKM i były odporne na próby celowego usuwania. Dopiero przy próbie użycia srodków chemicznych takich jak np. acetony, alkohole, rozpuszczalniki nastepuje trwała i widoczna zmiana koloru paska

co sądzicie prawda to czy kłamstwo ?



Temat: Krem z bardzo wysokim filtrem wakacje w Egipcie
Filtry chemiczne są raczej niewskazane dla dzieci ze względu na
swoją przenikalność, a poza tym niektóre są niestabilne, trzeba się
dobrze znać, żeby wiedzieć które są OK. Listę stabilnych filtrów
CHEMICZNYCH znajdziesz tu:
www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=189956
Teraz o MINERALNYCH:
Ja mam SVR Ecran Teinte UVA (IPD-45, PPD-20), UVB (50), czyli tzw.
mineralna 50, jest tonujący i zawiera alkohol, ale daleko w
składzie. Wiem, że z firmy Avene są jeszcze 2 mineralne sun
blockery: Avene, High Protection Cream for Sensible Areas SPF 50 -
15ml oraz Avene, High Protection Cream SPF 50 - 50ml, oba ochroną
UVA ok. 10.
Wszystkie są niestety drogie (ok. 50 zł) i do kupienia tylko w
lepiej zaopatrzonej aptece a tak wysoką ochronę zapewniają nakładane
w przepisowej ilości (np. 2,5 ml na twarz i szyję dorosłego, u
dziecka trochę mniej) więc starczają na bardzo krótko...
Są jeszcze filtry MINERALNE, które osiągnęły w testach Öko-Test w
2006 ocenę bardzo dobrą:
Ombia Sun Sonnenmilch für Kinder, SPF 30, Aldi Süd, 100 ml
Iseree Sun Kinder Sonne, farbige Lotio, SPF 30, 100 ml
Ladival Sonnenschutzmilch für Kinder, Reine Mikropigmente, SPF 25,
100 ml
Lavera Sun Sensitive Kids Sun Spray, farbig, SPF 25, 100 ml
Dr. Hauschka Sonnenspray für Groß u. Klein, sensitiv, SPF 20, 100ml
cyt. za:
www.jaworek.net/kosmetyki/czarne_owce_uv.php,
ale to już jest szał cenowy :-( no i są trudno dostępne.
UFF ale się rozpisałam...



Temat: czy istnieje taki krem?
neli, pamietaj, ze alkohol alkoholowi nierowny. Jesli masz jakis 'alcohol' w
skladzie inci, to wcale nie musi to byc agresywnie dzialajacy salicylowy ;) W
koncu gliceryna to tez chemicznie alkohol!!!



Temat: czy kogoś uczulił h y d r a p h a s e LRP?
Hydraphase xl ma bodajze w skladzie alkohol oraz mexoryl (zdarzaja sie uczulenia
na filtry chemiczne) moze Hydrance UV Avene albo Iwostin z filtrami bylyby
lepsze?




Temat: DO CWOKA !!!!!
A poza tym wyraz "alkohol" nie zawiera w sobie litery "C" (jak napisałeś:
alkochol), z wyjątkiem składu chemicznego ;) Bo tam akurat jest C we wzorze ,
jełopie, ale to zupełnie inna bajka.



Temat: Filtr mineralny ???
ja kupiłam z Ziaji- Ziajkę, faktor 30 od 1 dnia życia.Nie zawiera filtrów
chemicznych, ani barwników i alkoholu. W składzie ma filtr mineralny, witaminę
E i prowitaminęB5



Temat: Robią wódkę i pryskają - cd. afery spirytusowej
Górą samogon
Wychodzi na to, że nawet kupując alkohol w sklepie nie mamy pewności, co do
jego pochodzenia i składu chemicznego. Chyba zacznę sam robić, bo wtedy wiem,
co mam na stole, ha, ha, ha.



Temat: Proszę o poradę
Dlaczego alkoholizm jest chorobą?
Za tym, że uzależnienie od alkoholu jest chorobą przemawia fakt, że
spełnia ono trzy podstawowe kryteria choroby, tj. narusza stan
równowagi między zdrowiem i patologią, charakteryzuje się swoistą
etiologią, a wśród przyczyn zmian patologicznych obecny jest czynnik
fizyczny. Alkohol oddziaływuje na ośrodkowy układ nerwowy (głównie
na mózg), a ten z kolei reaguje na wszelkie zmiany w składzie
chemicznym krwi (aspekt patofizjologiczny); jest anatomicznym
podłożem życia psychicznego (aspekt psychologiczny) oraz umożliwia
kontakt z innymi ludźmi, podlega wpływom społecznym (aspekt
socjologiczny).
Substancje psychoaktywne (w tym również alkohol) działają na mózg
poprzez swoje własności chemiczne i konkurują ze związkami
chemicznymi produkowanymi przez układ nerwowy, w celu komunikowania
się wewnątrz systemu neuronów. Jednocześnie substancje te uszkadzają
struktury mózgowe. Badania neuropatologiczne wykazały, że w
porównaniu z grupą kontrolną, u alkoholików 30% neuronów płatów
czołowych jest zniszczonych. Jest to o tyle istotne, że te właśnie
płaty są odpowiedzialne za wyższe funkcje mózgowe (np.
przewidywanie, planowanie) oraz za hamowanie innych struktur,
odpowiedzialnych za zachowania bardziej instynktowne (np. agresja).
Okazało się, że mózg człowieka uzależnionego ma funkcjonalne
niedobory, nawet wtedy gdy nie są widoczne zmiany strukturalne.
Powyższe fakty pozwalają stwierdzić, że uzależnienie od alkoholu
jest niewątpliwie chorobą, która m.in. charakteryzuje się
zaburzeniem czynności mózgu. Chorobą, która jest aktywna bez względu
na to czy alkoholik jest w stanie upojenia, czy też zachowuje
abstynencję.

tekst autorstwa dr med. Bohdana T. Woronowicza
www.alkoholizm.eu




Temat: po co komplikować?
I nie tylko Wielka Księga mówi o wyzdrowieniu z alkoholizmu
(nie mylić zdrowia z powrotem do udanego picia)
ale i specjalista od uzależnień...znany nam wszystkim:
opinia znaleziona w sieci na porzeby tego dialogu:

znajdujemy to czego szukamy:

Czy wierzysz w ,,cudowną'' tabletkę na alkoholizm?

Czas trwania sondy: od 15-07-2007 do 14-10-2007 Liczba
uczestników :557

Komentarz do wyników sondy:

Jedynie nieco ponad 10% uczestników naszej sondy wierzy w "cudowną"
tabletkę, leczącą alkoholizm (uzależnienie od alkoholu). Znakomita
większość uczestników sondy ma jednak świadomość, że choroby, która
powstaje na drodze nałożenia się na biologiczne podłoże czynników
psychologicznych, duchowych i społecznych, nie sposób opanować przy
pomocy substancji chemicznej, która działa jedynie na ciało
człowieka. Aby wyzdrowieć z alkoholizmu należy dokonać zmiany
osobistej ("korekty osobowości") tj. dokonać zmian dotyczących
swoich postaw, przekonań, zachowań, przyzwyczajeń, relacji z innymi,
a także sposobów myślenia, przeżywania, odczuwania, reagowania itp

Zarówno badacze jak i praktycy są zgodni co do tego, że stosowanie
jakichkolwiek środków farmakologicznych w formie tabletek, płynów
czy iniekcji, bez względu na ich skład chemiczny i profil działania,
nie może być traktowane jako leczenie uzależnienia od alkoholu. Poza
usuwaniem powikłań powstałych na skutek intensywnego spożywania
alkoholu oraz w określonych i rozpatrywanych indywidualnie
przypadkach, środki farmakologiczne mogą jedynie okresowo wspierać
proces psychoterapii uzależnienia albo ... wydłużać życie osobom,
które z różnych powodów nie biorą udziału w programach psychoterapii
uzależnienia.

dr n. med. Bohdan T. Woronowicz




Temat: kto za legalizacją marihuany??
Jak czytam niektóre wypowiedzi na tym forum to łapy opadają...
Ludzie czemu na półkach stoi alkohol, po którym jest KAC na dzień drugi a nie
chcecie tam widzieć skręta po którym KACA NIGDY-PRZENIGDY nie ma?! A wiecie
czym jest KAC? To walka organizmu z toksynami, taki a'la naturalny detoxik w
wykoaniu naszego mózgu i innych członków. Czemu na KACU jesteśmy STRUCI??? Bo
tak się składa, że alkohol to trucizna a po każdej truciźnie jest ZŁE
SAMOPOCZUCIE...
Może więc w tak łopatologiczny sposób zrozumiecie, że jeśli po marihuanie nie
ma ŻADNEGO KACA to znaczy, że organizm nie walczy z ŻADNYMI toksynami bo ich
tam (w traffce) nie ma! Organizm nie jest struty po prostu! Nie jest odwodniony
wiec Cie nie suszy, nie boli Cię łeb bo nie masz po MJ wypłukanej z organizmu
glukozy, magnezu i wielu innych składników, które "wypala" alko!
Jest mi znana jeszcze tylko jedna używka, która nie powoduje kaca - to kawa!
Nie trzeba czytać nawet raportów WHO aby dojść do wniosku, że substancje, które
nie powodują toksycznych powikłań (KAC) są NIETOKSYCZNE a właśnie w cytowanym
tu już raporcie WHO właśnie kofeina i marihuana są na samym dole tabelki ze
szkodliwymi substancjami psychoaktywnymi.

Ma racje profesorek mówiąc, że problem marihuany nie tkwi w szkodliwości marry
jane tylko w podejściu społeczeńswta do niej. Ja nie palę MJ od 2.5lat tylko ze
względu na moją ukochaną kobietę, która niestety, nie może jeszcze zrozumieć,
że ziele to bezpieczniejsza używka niż nasze ulubione teraz bro. Przerwy w
bakaniu zresztą są wskazane:)
Zauważmy też, że tzw. schizy po marihuanie są spowodowane albo za mocnym
rasowanym chemicznie (np. kwasem, heroiną, denaturatem, eterem) materiałem (po
legalizacji tego nie będzie) albo schizy rodzą się na wskutek właśnie braku
akceptacji społecznej bo jak ja wrócę ujarany do domu, jak wejdę do autobusu, a
może pały mnie zamkną itd. itd. - rodzi się strach, panika, sercówa itp. Gdyby
Merry była legalna jak papieros czy piwo nikt nie łapał by schizy z samego
faktu, że jest upalony nielegalną trawą
Czekam więc na dzień LEGALIZACJI marry jane w Polsce i za prawdę powiadam w
pierwszy dzień pójdę tam ze swoją Żoną i wspólnie się ubakamy:)
Marihuanowy dym puszczę również tym wszystkim, którzy zasłaniają się teraz
dziećmi. Przecież wóda jest na każdym rogu i co? Czy wszystkie dzieciaki chodzą
na alkoholowej bombie???

Zupełnie inną sprawą jest uzależnienie: można uzależnić się od wszystkiego,
nawet od wpisów na forum:) Tylko dlaczego miałbym mieć ograniczony dostęp (jak
do MJ) do tego Forum skoro jestem pełnoletnim obywatelem tego niby wolnego
kraju i w pełni odpowiadam za swoje decyzje.



Temat: Unia żąda biopaliw
Jestem po Technologii Ropy wydziału Chemii
Moi przyjaciele ze studiów pracują w różnych rafineriach w polsce - Chciał bym
Wszystkich uspokoić - "PALIWA" to nie tylko bęzyna - większość alkoholu
pochodzenia biologicznego wyląduje w paliwach opałowych - w bęzynie będzie
biopaliw tyle co teraz jest alkoholu.
Chciał bym też obalić mit, że silniki w samochodach się zniszczą - to jest
bzdura. Od zawsze w paliwie do samochodów jest alkohol MTBE (15%!!!)i inne
alkohole uzyskane na drodze syntetycznej - ten sam alkohol otrzymany z rzepaku -
niczym nie ustępuje jakościowo. Paliwa do samochodów i lotnicze mają bardzo
wąskie widełki jeżeli chodzi o parametry technologiczne (smarność, lepkość,
wybuchowość, antyutleniacze, detergenty itp...) W zwykłej bęzynie jest aż 30%
dodatków, nie pochodzących bezpośrednio z destylacji ropy, często są to dodatki
wogóle nie organiczne.
Reasumując - nie ma podstaw do tego, żeby się bać biopaliw.
Problem leży w ekonomii i polityce - mój promotor (prof. z Politechniki
Krakowskiej) należał do tych ekspertów, którzy doradzali prezydentowi - a
właściwie odradzali. Nawet drobna zmiana składu paliwa wiąże się z ogromnymi
kosztami przebudowy instalacji chemicznych w rafinerii, zmiany parametrów
technologicznych, a to są ogromne koszty. Rafinerie budowane są pod konkretną
rope, której skład jest stały i zmienia się w wąskim zakresie. Rafineria w
płocku, która przerabia rope ze wschodu nie przerobi tak łatwo ropy z Kuwejtu,
którą dostaje rafineria gdańska - dlatego że mają inny skład. Jeżeli zmienimy
parametry tak, żeby na wejściu oprucz ropy był jeszcze alkohol z rzepaku -
przeliczenie na nowo parametrów na tysiącach reaktorów i setek kilometrów rur i
innych urządzeń to naprawde olbrzymie koszty.



Temat: Problem nastolatek-tradzik

Witam!

Skoro juz piszesz, to warto abys pisała z sensem, a tym razem zarzucasz
Oriflame,że nie produkuje olejku rozanego, a po co ma to robić?

PO drugie skor już piszesz o dodatkach to wiedz,ze isopropyl mistiriate nie
jest tu bazą, ale emolientem, który jest konieczny w zastosowaniu na skórę.
Podobnie prafifinuum liquidum, która jest bazą. To znowu tak samo jakbyś
twierdzila,że szmapan to świństwo, bo 90% jego skladu to woda.

Skoro juz jesteśmy przy temacie stęzen to wiedz,że nie ma alkoholu 100%, ale
standartem jest 96,6%, bo jest azeotrop. Podobne zjawiska będa wystepowaly
równiez w przypadku olejkowi zapewne poza ceną i sensem dalszego zagęszczania
będą wystepowały przeszkody natury fizyko-chemicznej.

Swoja drogą, to sprawdzałem listę producentów tea tree i żadna z wychwalanych
przez Ciebie firm nie jest wymieniona w zestawieniu jako producent. Dlatego
najpewniej zajmuja sie one wyłacznie konfekcjonowaniem czyli rozlewaniem i
dystrybucja tych olejkow. I jeszcze raz: brak składu i pochodzenia produktu,
mówi,że są to olejki NIEWIADOMEGO pochodzenia. Na waisazu napisali Ci,że
pożądny producent ZAWSZE podaje skład, wiec i stężenie substancji czynnej. Brak
tej informacji czyni,że sa olejki nie tylko niewiadomego pochodzenia, ale nie
znanego składu ani jakości.

Zreszta odbiegasz chyba za bardzo od tematu forum, bo przecież zajmujemy sie
kosmetykami czyli gotowymi produktami, a nie udowadnianiem,że Oriflame nie
sprzedaje surowców, bo preciez jest to firma bardzo zaawansowana
technologicznie i zarabia na przetwarzaniu surowców. A przecież róznica miedzy
surowcem a gotowym produktem jest podobna jak miedzy najnowszym modelem VOLVO,
a kupą złomu żelaznego...

I co?
Znowu będziesz udowadniała,że Volvo jest nie dobre bo nie składa się z samego
żelaza?
Nonsens!!!

Klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
Pozdrawiam i zapraszam! gg172 85 85



Temat: Czy człowiek musiał zaistnieć??
slartibartfast napisał:

>> Mogę z całą pewnością odpowiedzieć, że nie odpowiedziałeś Pan na pytanie:
>> czym jest świadomość.

> Noo, jestem porażony przenikliwością Waści. Rzeczywiście jestem w pełni
> świadomy, że nie wiem czym jest świadomość.
> [...]
> Wszystko co osiągnęła dotąd neurofizjologia dowodzi, że funkcje odbioru i
> przetwarzania informacji mają miejsce w mózgu i związane są (w uproszczeniu) z
> przekazywaniem impulsów po synapsach oraz chemicznych sygnałów endokrynnych.
> Jeżeli dotąd nikt nie wykazał eksperymentalnie czego innego, pozwolę sobie
> pozostać przy tym przekonaniu, z całym szacunkiem do idei Jaźni Uniwersalnej.
>
> pozdrawiam.

Tak się składa Drogi Panie, że JA także jestem zwolennikiem wszechstronnego
rozwoju neuronauk i absolutnie nie neguję ani potrzeby ani sensu badań
nad mózgiem i przewodnictwem nerwowym. Miliony ludzi na świecie czeka
na protezy oka, ucha, kończyn (motoryki) oraz leków czy mikrochirurgii
korygującej mózgowe patologie
więc gdy piszę do Pana, że siedliskiem świadomości jest próżnia międzyatomowa
to bynajmniej nie mam zamaru negować osiągnieć nauk biologicznych
szczególnie, że określenie "świadomość" nie dotyczy wyłącznie istot
posiadających mózgi ale jest pojęciem znacznie szerszym wyjaśniającym
reakcje chemiczne w świadomości katalizatorów czy banalny przykład
z kasownikiem biletów tramwajowych który świadomy, że w otworze na bilety
znalazł się jakiś przedmiot po prostu go skasuje. :)
Nie będę się rozwodził nad szczegółami anatomii komórek nerwowych
bo od tego są fachowcy dysponujący laboratoriami i aparaturą by je badać
i szukać prawideł więc nie wspomnę, że kanaliki o nazwie "wormhole"
prowadzą do 'nikąd' a więc w próżnię międzyatomową dokładnie tam gdzie
wysyłane są impulsy z niepołączonych ze sobą elektrycznie wypustek neuronów.
Stwierdzenie, że samoświadomość osobnicza JA zlokalizowana jest w przestrzeni
międzyatomowej nie ma związku z rolą mózgu jako pośrednika i przekaźnika
pomiędzy fizycznością zmysłów i narządów a próżnią stanowiącą osobowość.
Własności próżni zależą od materii która tę próżnię wypełnia więc jeśli
poprzez krwioobieg wprowadzimy do mózgu jakieś środki chemiczne to ich
obecność zmieni stan próżni a więc zmieni świadomość choć osoba pod wpływem
na przykład alkoholu bynajmniej nie musi tracić tożsamości.
Człowiek jest sobą dopóki czuje, że jest sobą i to poczucie bycia sobą
właśnie stanowi o samoświadomości JA ukrytej między atomami.




Temat: skaza- jakie polecacie kosmetyki?
a chociazby taki artykul znalazlam:
Olej mineralny to synonimowa nazwa parafiny ciekłej lub inaczej
oleju parafinowego. Jest to nazwa w systemie INCI: Mineral Oil.
Nazwa olej z punktu naukowego jest niepoprawna, szczególnie pod
względem chemicznym. Olej to mieszanina kwasów tłuszczowych
zestryfikowanych alkoholami wielowodorotlenowymi, np. glicerolem
(ale nie tylko). Parafina nie zawiera kwasów tłuszczowych. Ani
jednego kwasu tłuszczowego. Parafina zarówno ciekła jak i stała to
mieszanina węglowodorów nasyconych (parafina ciekła zawiera
węglowodory C10-C16; parafina stała zawiera węglowodory powyżej C20)
i otrzymywana jest z ropy naftowej, ze smoły węgla brunatnego, smoły
łupkowej, torfu lub syntetycznie w procesie Fischera-Tropscha.

Czysta parafina chemicznie zawsze charakteryzowała i charakteryzuje
się brakiem zapachu i smaku. Parafiny mają stały skład. Nie są
przyswajalne dla organizmu człowieka. Nie są metabolizowane. Na
powierzchni skóry tworzą film hydrofobowy. Z jednej strony parafina
chroni skórę przed wysychaniem, z drugiej jednak tworzy tak szczelną
izolację, że zatrzymuje wymianę materii, uniemożliwia oddychanie,
absorbowanie składników czynnych z kosmetyków i leków, hamuje
wydzielanie i wydalanie produktów przemiany materii. Wciskając się w
pory (w tym ujścia gruczołów łojowych) i ujścia gruczołów ekrynowych
oraz apokrynowych uniemożliwia swobodne wydalanie łoju i potu.
Parafina uniemożliwia także wnikanie wody do skóry, np. podczas
zabiegów nawilżających, lub podczas bryzy, w łaźni. W kosmetologii
mówi się, że parafina powoduje całkowitą okluzję, czyli odcięcie
skóry od środowiska zewnętrznego Parafina jest lepka, łatwo przylega
do skóry, trudno ją zmyć ze skóry, bowiem węglowodory są mało
reaktywne chemicznie i bardzo stabilne.

tu calosc: www.rozanski.cal.pl/?p=190




Temat: Do podróżujących samochodem - PROM!!!!
Na chorobę lokomocyjną dobry jest imbir. możesz ssać plasterki imbiru, albo
kupić gotowe cukierki lub pastylki w aptece.

A tak piszą na Wikipedii:
Leczenie:

Skutecznym, chemicznym środkiem jest dimenhydrynat, prep.: Aviomarin, który
należy zażyć 1 – 2 tabletki na 30 min. przed podróżą, jednak lek ten powoduje
skutki uboczne w postaci senności, rzadko występuje obniżenie ciśnienia
tętniczego krwi. Nie stosować u kobiet w I trymestrze ciąży, dzieci do 2 r.ż.,
ani podczas prowadzenia pojazdów. Stosując ten lek nie można pić alkoholu.
Travelgum działa podobnie do Aviomarinu, lecz występuje w postaci gumy do żucia
przez co działa szybciej, bez skutków ubocznych, ma mniejszą dawkę. Kolejną
substancją chemiczną jest chlorowodorek prometazyny, prep.: Diphergan,
sprzedawany na receptę. Działania niepożądane jak wyżej, nie stosować u dzieci
poniżej 1 r.ż. Na rynku dostępne są także bezpieczniejsze i pozbawione działań
ubocznych środki pochodzenia roślinnego, tj.: (Avioplant - 300 mg, Lokomotiv -
300 mg, Zingerek - 220 mg), które zawierają w swoim składzie sproszkowane
kłącze imbiru (Zingiberis rhizoma). Nowością na polskim rynku są plastry
Transway, które poprzez masaż stymulują punkt akupunkturowy NEIGUAN znajdujący
się w pobliżu obu nadgarstków. Nie zawiera żadnych substancji chemicznych,
dlatego nie wywołuje efektów ubocznych i nie ma przeciwwskazań do jego
stosowania. Działanie odczuwalne jest po 15 min. od prawidłowego naklejenia
plastrów. Opakowanie zawiera 2 plastry. Homeopatami stosowanymi w zapobieganiu
skutkom związanych z kinetozą są: Cocculine - tabletki do ssania. Nie powodują
senności, lecz trzeba zastosować je już dzień przed podróżą. Vomitusheel -
krople, 30 ml; Vomitusheel S - czopki, 12 sztuk. Wytwarzane przez niemiecką
firmę Heel. Stosunkowo drogie: ok. 25 zł. Głównym składnikiem dwóch ostatnich
preparatów jest kulczyba św. Ignacego (Ignatia amara Bergius). Występuje ona w
wielu lekach homeopatycznych. Innym, dość nietypowym, lecz najtańszym sposobem
zabezpieczenia się przed złym samopoczuciem podczas podróży, jest naklejenie
dwóch plasterków prostopadle do siebie, krzyżujących się na pępku.




Temat: jak to jest 'byc soba'?
Wszystko pieknie, tylko:

A) jakie znaczenie ma to czy jestem pewne swoje zachowania zmienic, czy nie? To
znaczy, ze np. ja nie umiejacy plywac to nie ja, ale gdy sie naucze plywac to
juz ja? Albo ja pelny erudycji i inteligencji jestem soba, a przymulony,
otepialy, nie bedacy w stanie z siebie wykrzesac niczego sensownego to juz nie
ja, wtedy nie jestem soba? Bez sensu... W kazdej chwili swojego istnienia
jestes soba, innego wyjscia za bardzo nie ma. A ze nie zawsze Tobie to
odpowiada, to juz Twoj problem...

B) Dlaczego niby stan upojenia alkoholowego nie nalezec do "prawdziwej natury"
czlowieka? A stan upojenia herbata, nalezy do "prawdziwej natury"? A jaka jest
roznica pomiedzy piciem herbaty a alkoholu? Obie substancje sa plynami, obie sa
pewnymi kombinacjami roznych zwiazkow chemicznych, obie wywoluja pewien wplyw
na organizm... A ze herbata jest w potocznej ocenie "dobra" a alkohol "zly" to
picie alkoholu ma nie byc zaliczane do "prawdziwej natury" a herbaty tak?
Wedlug jakich kryteriow?
Rozwijajac mysl bycie "dobrym" byloby zapewne "prawdziwa natura" czlowieka, a
bycie "zlym" juz nie? Znowu pytanie - dlaczego niby, na podstawie jakich
(obiektywnych) kryteriow?
Z mojego punktu widzenia to jest troche tak, jak ze stwierdzeniem: "czlowiek
budujac cywilizacje postepuje wbrew naturze". Ale z drugiej strony - czlowiek
jest dzielem natury, postepuje zgodnie z tym, jak go natura stworzyla, wiec
teraz dzialajac "wbrew naturze" nie robi nic innego, jak wypelnianie przydanych
mu przez nature praw! Wiec de facto, nie jest mozliwe aby czlowiek dzialal
wbrew naturze. Mozemy powiedziec, ze niszczy srodowisko itd, ale to wlasnie
znajduje sie w naturze czlowieka! Widzisz tu analogie?
Nie da sie nie byc soba, bo zawsze, nawet w stanie totalnego zamroczenia
postepujesz zgodnie z tym, co kaze Ci Twoj rozum i Twoje cialo - nawet jesli
jedyne co ow rozum Ci nakazuje, to walnac sie nie przytomny na podloge w
totalnym upojeniu i pozwolic zrobic ze soba wszystko.

Czlowiek to nie tylko swiadomosc i rozum - to rowniez instynkty, podswiadomosc,
leki, traumy, wierzenia, przekonania, opinie... to wszystko sklada sie na dana
osobe. I niezaleznie ktory fragment dojdzie akurat do glosu (powiedzmy, ze w
zamroczeniu o ktore sie spieramy, dochodza do glosu instynkty) to zawsze bedzie
to fragment tej samej osoby. A ze nie ten, ktory by ta osoba chciala? Coz,
bywa.



Temat: czy na paliwie 98 silnik lepiej pracuje?
Gość portalu: sylas napisał(a):

> No to jak wytłumaczyć, że moje auto spala zauważalnie mniej PB98 (ok 10%) bez
> zauważalnej zmiany mocy? Auto jest nowe, silnik 1.4 8V 75KM.

1) Liczby oktanowe mogą być większe od 100. Jako wzorzec przyjęto i-oktan,
który ma liczbę oktanową 100. Są związki chemiczne, które mają liczbę
oktanową większą od izooktanu więc mają liczbEURę wiekszą od 100 np.
alkohole, etery, niektóre węglowodory aromatyczne.

2) Gęstość - jest parametrem wpływającym na wagowe zużycie paliwa.Ponieważ
paliwo do silnika podawane jest objętościowo, to przy wyższej gęstości
benzyny do silnika trafia większa masa paliwa. Z kolei większa masa paliwa
to wyższa wartość energetyczna mieszanki paliwowo-powietrznej. Wartość
energetyczna decyduje o ilości ciepła dostarczanego podczas spalania
mieszanki paliwowo-powietrznej i wpływa na moc użyteczną silnika. Wynika z
tego, że ten parametr wpływa na ekonomikę jazdy, ponieważ wyższa wartość
opałowa (objętościowa) to mniejsze zużycie paliwa.

Należy przyjąć pewne założenie:
a) jeżeli gęstośc 95 i 98 jest taka sama - wówczas wartość opałowa tych
dwóch benzyn będzie taka sama.
b) przyjmując np że 95 ma gęstość 0,755 g/ml a 98 ma 0,763 g/ml (tak
średnio kształtują się gęstosci w Rafinerii Gdańskiej)

Wartość opałowa benzyny o gęstości 0,755g /ml wynosi 33 073 kJ/dm3 a o
gęstości 0,763 g/ml wynosi 33 360 kJ/dm3. Czyli wynika akurat odwrotnie 98
ma wartość opałową większą niż 95 o około 0,9 %. Ale jest tak wówczas jeżeli
obie benzyny są komponowane z podobnych składników.

Jeżeli któraś z benzyn będzie zawierała związki tlenowe (etestry, alkohole)
- mają one mniejsze wartości opałowe wówczas powyższy wywód jest nieprawdziwy.

Jak widać sprawa nie jest prosta i podstawą jest skład benzyny, a nie liczby
oktanowe 95 czy 98.



Temat: badanie kosmyka włosów
Asik znalazłam takie oto informacje, chyba wyczerpujące : Włos lepszy od krwi? Tradycyjne wykonywane badanie krwi ma kilka wad. Przede wszystkim skład krwi nie jest absolutnie stały: poziom biopierwiastków w osoczu zmienia się niemal z godziny na godzinę. Zależy to od diety, ilości wypijanego alkoholu, stresu, a nawet pory dnia. Ponadto analiza krwi informuje tylko o aktualnej ilości pierwiastków śladowych, nie można więc stwierdzić, jak długo organizm odczuwa ich niedobory. Wreszcie, ze względu na swe specyficzne właściwości, krew nieco fałszuje wyniki analizy. Jej najważniejszym zadaniem jest odżywianie komórek całego organizmu, a w składzie nie może zabraknąć żadnego z ważnych elementów. W wypadku niedoboru, krew "podkrada" biopierwiastki z tkanek, gdzie jest ich najwięcej. Z tego względu braki mikroelementów badanie krwi ujawnia stosunkowo późno, dopiero wtedy, gdy staja się naprawdę groźne dla organizmu. Z analizą włosów nie ma takich problemów. Znajdują się one bowiem na szarym końcu w kolejce do kamienia, więc rejestrują wszelkie niedobory z czułością sejsmografu. Raz zapisana informacja pozostaje niezmienna, a ilość poszczególnych biopierwiastków oraz toksycznych metali, rejestrowaną w rosnącej łodydze włosa, można prześledzić do trzech, czterech miesięcy wstecz. Cięcie, mycie, spalanie. Do analizy potrzebny jest dość gruby kosmyk naturalnych włosów. Nie mogą być farbowane, tlenione, ani poddane trwałej ondulacji. Należy wyciąć je tuz przy skórze, z kilku miejsc za uszami i z tłu głowy, ponieważ rosnące tam włosy są najmniej narażone na zanieczyszczenia. W laboratorium próbki włosów poddaje się specjalistycznym metodom mycia, które zapewniają dokładne oddzielenie zanieczyszczeń zewnętrznych i suszy. Tak spreparowane, poddaje się mineralizacji, czyli spalaniu, podczas którego zawarte we włosach związki chemiczne rozpadają się na poszczególne pierwiastki, ilość każdego z nich oznacza się metodą spektroskopii atomowej. Jeśli straciłaś włos na głowie, np. na skutek chemioterapii, pozostaje Ci analiza moczu lub krwi. Gdzie można się zbadać. Analizę włosów metodą spektroskopii absorpcji atomowej wykonuje się w Warszawie, w Instytucie Chemii Wojskowej Akademii Technicznej, ul. Kaliskiego 2 (tel. 0-22 685 70 64). Możesz zgłosić się tam osobiście lub wyciąć sobie włosy i wysłać je pocztą wraz z dowodem wpłaty na konto firmy AWAT sp. z o. o BK S.A., XII O/W-wa, nr 11101053- 401050001726. Do koperty, oprócz pędzelka włosów, włóż kartę z informacją o Twojej płci i wieku. Analiza pięciu podstawowych pierwiastków kosztuje 60zł, a określenie poziomu ołowiu i kadmu dodatkowo 40 zł. Pozdrowienia dla Kasi i osóbki w brzusiu Kalina&Olcia



Temat: Denaturat do zamarzniętej benzyny?
Jeśli wierzyć tej stronce: hyperreal.info/drugs/go.to/art/106 to o dziwo
jest w tym wszytko tylko nie metanol, przepraszam więc za wprowadzanie w błąd...
Co do azeotropu... 4.5% wody / 95.5% EtOH. W denaturacie etanolu jest od 92% w
górę, reszta to różne syfki, jak niżej :)

Najczęściej jest to mieszanina:
1. składnika głównego:
- spirytusu odpadowego, zwanego tez porektyfikacyjnym, lub spirytusem III gatunku
Fuzle, o których mówi się, że zanieczyszczają denaturat, są tylko jednym
ze składników i są to alkohole wyższego rzędu.
Dodatkowo:
- etanol przechwycony przez urzędy celne
- spirytus posiarczynowy
- spirytusu surowego (skład spirytusu surowego w załączniku 2).
- zlewki i wypary
2. środka barwiącego (nie ma obowiązku dodawania środka barwiącego do denaturatu).
Najczęściej jest to fiolet krystaliczny.
3. substancji skażającej – bezwzględny obowiązek ( zgodnie z rozporządzeniem w
prawie
środków dopuszczonych do skażania alkoholu etylowego Dz.U.03.163.158, podane
wielkości określają minimalną ilość środka skażającego na 100 l etanolu 100%, wykaz
substancji wraz z ich krótka charakterystyką w załączniku nr 1)
Substancje skażające – jest to 38 substancji poniżej. Najczęściej używany jest
benzoesan denatonium zwany bitrexem substancja o odrażającym smaku i zapachu, lub
ogólny środek skażający zgodny z PN-C-97911, którego receptura jest nie podawana do
wiadomości publicznej. Ogólny środek skażający zawiera zwykle – benzen, pirydynę,
naftę, olej pometanowy, terpentynę. Jego celem jest zmiana smaku oraz zapachu
etanolu.

Ale, powiem szczerze, byłem święcie przekonany, że to głównie metanol...
I 5 lat studiów tudzież 15 lat chemicznej pasji jakoś tego nie zdołały
zmienić... Może dla tego, że w chemii leków denaturatu nigdy się nie używa.
Wszystko zawsze cz.d.a :)

Pozdrowionka.




Temat: Nie karać za posiadanie!
Nie karać za posiadanie!
Przeciwnicy legalizacji marihuany popierają swoje poglądy dwoma argumentami.
Po pierwsze marihuana wbrew temu, co sądzą jej zwolennicy jest niebezpiecznym
narkotykiem, który może nawet spowodować śmierć palacza. Po drugie nie jest
hipokryzją karanie ludzi za posiadanie minimalnych ilości chwastu tym samym
sprzedając alkohol i papierosy na każdym rogu, ponieważ alkohol i papierosy są
częścią „naszej tradycji”. Argumentacja ta jest efektem od lat
rozpowszechnianej propagandy, którą tak przesiąkneliśmy, że bez mrugnięcia oka
uznajemy ją za prawdę.
1. Nie istnieje żadne poważne badanie naukowe, które udowadnia że marihuana
zabija szare komórki. Badanie przeprowadzone w celu udowodnienia tej tezy w
latach pięćdziesiątych polegało na podawaniu małpom dużych ilości dymu bez
tlenu i udowodniło tylko, że brak tlenu powoduje obumieranie mózgu.
2. Nie stwierdzono ani jednego przypadku raka płuc u osoby palącej wyłącznie
marihuanę.
3. Nikt nigdy nie umarł od palenia marihuany. Owszem w polskich mediach
słyszałem o przypadku dwojga chłopców, którzy trafili do szpitala, ponieważ
zachorowali po tym jak zapalili marihuanę. Słyszałem też o zgonach
spowodowanych zażyciem „extasy”. Wysokie kary pozbawienia wolności za
posiadanie narkotyków zwiększają ich atrakcyjność w oczach potencjalnych
nabywców i powodują, iż przestępcy reagują na popyt podarzą. Przestępcy jednak
nie interesuje dobro osoby, która kupuje jego produkt. Efektem tego są dzieci
które kupują pokrzywę oblaną trutką na karaluchy myśląc, że jest to marihuana
oraz młodzi ludzie którzy umierają po spożyciu pigułki „extasy” która nigdy
nawet nie leżała obok MDMA.
Drugi z wymienionych przeze mnie koronnych argumentów przeciwników marihuany
jest tak nielogiczny, że nie chcę mi się nawet o nim pisać.
Według mnie marihuana tak jak i setki związków chemicznych nieszkodliwych lub
mało szkodliwych dla zdrowia nie będzie w tym kraju legalna przez jeszcze, co
najmniej kilkadziesiąt lat. Powodem tego jest fakt, iż polscy politycy nie
próbują zmieniać opinii publicznej tylko zmieniają swoje poglądy tak, aby
pasowały one do poglądów większości społeczeństwa. Nie twierdze też, że
legalizacja marihuany jest metodą na przeciwdziałanie jej rosnącemu spożyciu.
W prawdzie istnieje skuteczna polityka przeciwdziałania narkotykom, ale składa
się ona z wielu czynników i sama legalizacja sprawy nie załatwi. W skutek
legalizacji marihuany dużo więcej ludzi paliłoby dużo lepszej jakości
marihuanę. I CO Z TEGO!




Temat: Leczenie naturalne
Zgodnie z prosba to pisze co ja uzywam:

Do mycia okien uzywam zamiast Windex to woda z destylowanym octem w butelce ze
sprayem. Jesli sie robia smugi to z powodu wosku, ktory jest w kupczych plynach
do mycia okien. Usunac mozna alcoholem takim z apteki do dezynfekcji.

Do wszelkiej dezynfekcji np szczoteczek do zebow, mouthwash, sitek, od czasu do
czasu stol i "countertop" w kuchni itp uzywam Food Grade Hydrogen Peroxide (woda
utleniona) ale nie taka z apteki (ta ma rozne zwiazki chemiczne stabilizujace ta
wode, bo sie rozklada z czasem) Ja kupuje 35% i trzymam w lodowce. Rozcienczam
wedlug potrzeb. Ta wode wlasciwie kupilam po to, zeby dodawac do kielek bo
uzywam Automatic sprouter i mialam problem z zapachem zgnilizny. Woda utleniona
zabija bakterie i grzyby a dobrze rozpuszczona nie niszczy delikatnych kielek i
mlodych salatek. Jest taka woda dobra tam gdzie chce sie zastapic chlorox
bleach czyms zdrowszym.

Pranie: borax (glowny skladnik proszkow i plynow do prania ale bez PCB,
aluminium, kobaltu, i innych chem.), Czasami: szare mydlo, baking soda,
vinegar, alcohol w zaleznosci od brudu.

Zmywarka do naczyn: borax, vinegar w plukaniu, oraz dodatkowe plukanie tylko woda.

Poza tym to zwykle do wszelkiego sprzatania uzywam plyn do naczyn. Dluzej sie
sprzata, trzeba dobrze wytrzec czy splukac, ale wole to niz rozne spraye, ktore
smierdza (moim zdaniem, niektorzy lubia taki zapach chemii), lzawia mi oczy,
powoduja kaszel i bole glowy.

Do mikrofalowki najlepsze jest wstawienie kubka z woda i gotowanie przez kilka
minut. Same opary rozpuszczaja nawet najbardziej zaschniete jedzenie. Nam sie
to czesto zdarza bo mikrofalowka jest uzywana raz na kilka miesiecy wiec latwo o
rozchlapanym sosie zapomniec (poza tym jest w junk room a nie w kuchni)

Kosmetyki to juz sprawa osobista. Staram sie kupowac ecologiczne, organiczne, i
sprawdzam sklad. Juz sie przyzwyczailam do mydla nieperfumowanego, cos typu
szarego z mleka koziego lub oleju z oliwki. Pasta do zebow taka naturalna jest
tez troche inna i to kwestia przyzwyczajenia, mniej sie pieni i w ogole jest
troche dziwna.

Nic wiecej mi do glowy nie przychodzi. Ciezko mi sie dzisiaj mysli po 5
godzinach spania w nocy. Dopisze jak mi sie przypomni.




Temat: WZROST WŁOSÓW

> potrzebuję więcej informacji na temat tego, od jakiego roku życia zaczęły się
> problemy z włosami, czy dotyczyły one tylko włosów czy także skóry (głowy,
> twarzy, dekoltu, pleców),

wlosy intensywnie zaczęły wypadać w wieku około 14 lat, większych problemów z
cerą nie miałam, aczkolwiek pojawiały się wypryski. Dopiero 2 lata temu miałam
problem ze skórą głowy, bardzo swędziała w dolnej części głowy, miałam wówczas
przepisany przez lekarza dermatologa płyn Laticort, aby wcierać w chore
miejsce, w tym samym czasie miałam robiony również płyn do wcierania w skórę
głowy ale nazwy nie pamiętam (w skład wchodziła min. prowitamina B5) Od prawie
roku zaobserwowałam jednak że oprócz problemów z włosami dodatkowo pojawił się
dosyć duży problem z cerą, ciągle pojawiają się wypryski, skóra nie jest
gładka tylko "porowata" od wielu lat na skórze pojawiają się
przebarwienia,które wyglądają jak piegi (twarz,plecy,dekold) na plecach i
dekoldzie tez pojawiają się wypryski :-(
chcę dodać że nie przyjmuje żadnych leków (czasami połykam jakąś witaminę,a
ostatnio na włosy HUMAVIT)nie biorę też żadnych zastrzyków, nie palę, ani
też nie piję alkoholu

jakie było wówczas rozpoznanie w związku z którym
> włączono leczenie i jakie to było leczenie?

Przyczyny wypadania włosów nie ustalono, nie miałam robionych żadnych badań,
brano pod uwagę stres oraz niedobór witamin, wówczas zażywałam preparaty
witaminowe typu Vigor itp.

Na podstawie Pani listu z pewnością
>
> mogę stwierdzić tylko jedno, że zrobienie pasemek na włosach o już słabej
> kondycji mogło tylko pogorszyć sytuację, ponieważ jest to zabieg związany z
> zastosowaniem substancji chemicznych głęboko uszkadzający strukturę włosa.

Średnio dwa razy w roku robię pasemka, ale fryzjerka zapewnia że to nie ma
wpływu na wypadanie włosów

Dziękuję za wcześniejszą odpowiedź, czekam na kolejną opinię.
Pozdrawiam




Temat: fuszerka u dentysty - co robic?
Moje rady
Hej!
Pisze do Ciebie bo masz nieprzyjemne problemy a ja jednak sie znam na tych
rzeczach.
Jestem na studiach stomatologi w Göteborgu (szwecji).
Dentystka nr 1. wiekszych bledow nie popelnila... material na koronki jest
komposytem i tez jest uzywany na plomby. Sie troche rozni co do skladu
chemicznego ale nie grozi wywolaniem stanu zapalnego dziasel (gingivitus).
Proszem Pani, mam kilka serdeczynych rad. 1.Pani musi isc do hygienistki
dentystycznej aby zeby gleboko w kieszonkach wytczyscic. Przynajmniej 3 razy z
odstepem miesiaca a pozniej od potrzeby... pol roku... rok etc.
2. Jak pani uzywa cukier lub inne slodycze (czekolada, jabko kwasne/slodkie,
duzo owocy, herbata z cukrem, likierki (alkohol) slodki, soczki etc etc. to
jednak trzeba to odrzucic.
3.Prosze isc do apteki i zainwestowac w paste do zebow ktora ma wysza zawartosc
fluoru. Prosze uzywac tabletki z fluorem, lub guma do zucia z fluorem.
Sa tez wody do plukania jamy ustnej, typu Xerodent (jak jest na rynku polskim),
te wody powinny miec minimum 2000 ppm fluor.
Jest bardzo dobra pasta do zebow, Colgate Duraphat(e), dopiero wchodzi na rynek
i jest dosc droga ale ma 5000 ppm fluoru i bardzo dobrze zapobiega pruchnicy
zebow.
4. Pani powinna myc zeby bardzo mieka szczotka do zebow. Szczotka powinna byc
zmieniana co drugi tydzien.

Jednak najwarzeniejsze jest zmiana przyjmowanych posilkow, zwlaszcza te ktore
zawieraja duzo cukru, lub te ktore sie rozpadaja na czesci cukru.
Przy tych zmianach Pani zobaczy ze nowe pruchnice nie beda powstawac, oraz male
pruchnice ktore juz wystapily sie zaczymaja w rozwinieciu.

Przerabianie plomb nie jest dobrym rozwiazaniem i cos mi sie wydaje ze dentysta
nr 2. chcze zarobic pieniadze...
Jak Pani chcze to moge rekomendowac dentyskte w Krakowie od ktorej Pani moze
dostac druga wypowiedz...
Jak Pani potrzebuje wieczej konsultacji, prosze napisac. Moj email:
schackmatti43@yahoo.se

PS: Glebokie plomby same nie powodowuja stanu gingivitis (stanu zapalnego
dziasel).

PS nr 2: Leczenie zebow nie jest zapobiegnieciem problemow, ktore sa
usytulowane w sposobie dziennego odzywiania.

Powodzienia, David.



Temat: fuszerka u dentysty - co robic?
Hej!
Pisze do Ciebie bo masz nieprzyjemne problemy a ja jednak sie znam na tych
rzeczach.
Jestem na studiach stomatologi w Göteborgu (szwecji).
Dentystka nr 1. wiekszych bledow nie popelnila... material na koronki jest
komposytem i tez jest uzywany na plomby. Sie troche rozni co do skladu
chemicznego ale nie grozi wywolaniem stanu zapalnego dziasel (gingivitus).
Proszem Pani, mam kilka serdeczynych rad. 1.Pani musi isc do hygienistki
dentystycznej aby zeby gleboko w kieszonkach wytczyscic. Przynajmniej 3 razy z
odstepem miesiaca a pozniej od potrzeby... pol roku... rok etc.
2. Jak pani uzywa cukier lub inne slodycze (czekolada, jabko kwasne/slodkie,
duzo owocy, herbata z cukrem, likierki (alkohol) slodki, soczki etc etc. to
jednak trzeba to odrzucic.
3.Prosze isc do apteki i zainwestowac w paste do zebow ktora ma wysza zawartosc
fluoru. Prosze uzywac tabletki z fluorem, lub guma do zucia z fluorem.
Sa tez wody do plukania jamy ustnej, typu Xerodent (jak jest na rynku polskim),
te wody powinny miec minimum 2000 ppm fluor.
Jest bardzo dobra pasta do zebow, Colgate Duraphat(e), dopiero wchodzi na rynek
i jest dosc droga ale ma 5000 ppm fluoru i bardzo dobrze zapobiega pruchnicy
zebow.
4. Pani powinna myc zeby bardzo mieka szczotka do zebow. Szczotka powinna byc
zmieniana co drugi tydzien.

Jednak najwarzeniejsze jest zmiana przyjmowanych posilkow, zwlaszcza te ktore
zawieraja duzo cukru, lub te ktore sie rozpadaja na czesci cukru.
Przy tych zmianach Pani zobaczy ze nowe pruchnice nie beda powstawac, oraz male
pruchnice ktore juz wystapily sie zaczymaja w rozwinieciu.

Przerabianie plomb nie jest dobrym rozwiazaniem i cos mi sie wydaje ze dentysta
nr 2. chcze zarobic pieniadze...
Jak Pani chcze to moge rekomendowac dentyskte w Krakowie od ktorej Pani moze
dostac druga wypowiedz...
Jak Pani potrzebuje wieczej konsultacji, prosze napisac. Moj email:
schackmatti43@yahoo.se

PS: Glebokie plomby same nie powodowuja stanu gingivitis (stanu zapalnego
dziasel).

PS nr 2: Leczenie zebow nie jest zapobiegnieciem problemow, ktore sa
usytulowane w sposobie dziennego odzywiania.

Powodzienia, David.



Temat: Eksperci prezydenta mówią nie biopaliwom
Gość portalu: inżynier napisał(a):

> Szanowny Panie,
> to nie wąska grupa PSL się wzbogaci, tu chodzi o cały kraj, miejsca pracy,
> rozwój Polski. A nawet gdyby oni, to co? To są Polacy!
......
... to wreszcie praca dla przyszłej kadry inżynierskiej (mechaników, chemików,
automatyków, informatyków) i nie tylko inzynierskiej!
> Trzeba być bezmyślnym ślepcem, żeby nie wiedzieć dlaczego " Gazeta
Wybiórcza" atakuje dobry program, przez sianie zamentu w głowach gawiedzi.
........

Szanowny Kolego Inzynierze,

Troche chyba dyskutujemy "dwutorowo" -:).
Ja - nie mam NIC przeciw temu by nasi Koledzy mieli pole do popisu swoja wiedza
i doswiadczeniem inzynierskim, by mieli prace i aby jej efekty sluzyly
gospodarce!.
Moje uwagi - byly bardziej natury "zyciowo-praktycznej" - wynikajace z
obserwacji spoleczno-politycznych mechanizmow lobbystycznie podejmowanych
decyzji i ich zastosowan w codziennej praktyce.
Mam inna specjalnosc inzynierska, wiec nie wypowiadam sie na temat
konkretow co do przydatnosci takiego a nie innego paliwa, ale jak wiekszosc tu
dyskutujacych - do pracy nie jezdze traktorem ale samochodem osobowym i nie tym
ktory zostanie skonstruowany na zasilanie alkoholem ale takim ktory MAM!.
Silnik auta ktorym jezdze - jak wiekszosc silnikow samochodowych nie
zostal skonstruowany przez producentow rzepaku - czlonkow PSL,- tylko przez
kolegow-inzynierow ktorzy zapewnie nie byli zawodowo od Kolegi wiele "glupsi" -
a nawet jezeli - to Oni a nie Pan zamiescili w instrukcji obslugi mego auta
(Mercedes-Benz 320 E) szczegolowe uwagi co do stosowania odpowiedniego paliwa!.

Konkretnie: przewidujac roznice skladu chemicznego paliw dopuszcza sie w
rzeczonym aucie WYJATKOWO ( i na "krotki okres"!)stosowanie paliwa poza
specyfikacja: 95 ROZ/85 MOZ i w tym celu w przedziale silnikowym zainstalowano
specjalny przelacznik (Abgleichstecker) umozliwiajacy PRZEJSCIOWO stosowanie do
napedu paliw 91 a nawet 89 ROZ/82,5 MOZ!.
Nie bede Kolegi zanudzal opisem skladu chemicznego tych paliw - to moze
Pan sam sprawdzic w Normach Paliwowych - ale gwarantuje Panu, ze zadne z tych
paliw nie zawiera alkoholu w ilosciach rzedu 10% czy wiecej!.
Byc moze Panskie auto posiada bardziej doskonaly i "elastyczny" w tym wzgledzie
silnik, byc moze - jest genialnym wytworem polskiej czy rosyjskiej mysli
technicznej, - moj, a mysle, ze wiekszosci uzytkownikow niestety NIE!.
Nie znam sie na "przekretach z rzepakiem" ale prosze mi wierzyc - znam
jezyk niemiecki i wierze kolegom-inzynierom ktorzy w w instrukcji zasilania
silnika napisali: "Ustawienie przelacznika jakosci paliw obowiazkowo dostosowac
do zatankowanego paliwa - inaczej istnieje niebezpieczenstwo uszkodzenia
silnika! (....) - Nie stosowac ZADNYCH dodatkow do paliwa - moga one
doprowadzic do ponadnormatywnego zuzycia lub uszkodzenia silnika!".

Pan Prezydent - podpisujac ustawe w formie i tresci uchwalonej przez Sejm -
daje carte-blanche bym nie ja - uzytkownik auta - tylko "producenci rzepaku i
kombinatorzy wy/przetworcy paliwa - decydowali KIEDY mam swoje auto oddac na
ZLOM!.
Hmmm.... na "zlomie" - tez ponoc dla PRZEKRETACZY roznej masci - swietny
zarobek!, byc moze i jakis kolega-inzynier sie "wzbogaci"! - pewnie tez Polak!
Zalaczam wyrazy szacunku i kolezenskie pozdrowienia,-
ququq




Temat: do BASI KWIAT.
Otóż nie ja uczepiłam się obecności alkoholu denat. w kosmetykach, ale
uczyniło to wielu chemików i ekspretów z dziedziny kosmetologii i
dermatologii. Podobnie jak to nie ja uczepiłam się potrzeby stosowania filtrów
przez cały rok. Jesli chodzi konkretnie o temat obecności alkoholu i innych
składników drazniących w kosmetyce polecam lekturę drugiego wydania " The
beauty bible" P.Begoun, "Cosmetics unmasced" Antczak oraz wypowiedzi polskich
dermatologow Marii Noszczyk, Ewy Chlebus. Na temat szkodliwości składników
drażniących w kosmetykach oraz faktu, że są one szkodliwe nawet mimo braku
zewnętrznych objawów podrażnienia napisano kilka opracowań choćby w pismach: "
Skin Pharmacology an Applied Skin Physiology", " Contact Dermatitis"..
Jeśli chodzi o konkretne kosmetyki polecam "Cosmetics Counter". To nie ja
sobie wymyśliłam kierując się tylko składem, że taki produkt ma duzo alkoholu
a inny mało. Kilka doświadczeń laboratoryjnych miałam okazję wykonywać, ale
akurat nie na produktach Biotherm.

Zauwazyłam, że nie zawsze zgodnie z prawdą interpretowałaś moje wypowiedzi,
nigdzie nei założyłam z góry, że każdy producent używający przykładowo
alkoholu denat. jest nieuczciwy, tym bardziej, że zastosowanei tego składnika
może mieć różne cele. Podobnie jeśli chodzi o składy, napisałam, że nei zawsze
to co producent opisuje na opakowaniu czy podaje w reklamie na temat swego
preparatu jest całkowicie zgodne z prawdą, wiadomo, że producent musi
upiększać takie inforamcje i nigdy nie napisze, że coś jest nie tak. Natomiast
składy chemiczne podawane na opakowaniach podlegają regułom prawnym i
producent nie ma prawa utajniać jakiś składników, dlatego właśnie warto czasem
spojrzeć na skład produktu bo jest on jego prawdziwą wizytówką. Rynek
kosmetyczny rządzi się swoimi regułami, wielokrotnei dość skomplikowanymi,
jesli intersuje cię ten temat to polecam poszperać na internecie wśród stron
przeznaczonych dla osób związanych z przemysłem a nie dla klientów, polecam
strony FDA, Cosmetics Industry, CTFA, Cosmetics, Toiletry and Fragrance i całe
mnóstwo innych. Jeśli chodzi o interperatcje składów polecam podręczniki z
chemii analitycznej, biochemii i chemii kosmetycznej.

Poza tym dziwię się, że te wszystkie pretensje kierujesz do mnie, ja tylko
przekazuję zdobyte informacje jak przemysł kosmetyczny wygląda od kuchni, a że
nie zawsze pięknie i w porządku to już nie moja wina, z tymi wszystkimi
pretensjami, pytaniami należy zwrócić się do źródła czyli producenta, choć
niestety producenci ze zrozumiałaych przyczyn nie chcą odkrywać wszystkich
kart wobec klientów. Dlatego bardziej wiarygodne informacje, można zdobyć
innymi drogami. Wystarczy m. in trochę chęci, cierpliwości, czasu, wiedzy
biologiczno-chemicznej, przyda się dostęp do internetu, podstawowa znajomość
jednego z języków obcych, nie jest to takie proste, ale możliwe i niestety
czasem wiąże się też z kosztami.
Pozdrawiam



Strona 1 z 2 • Wyszukano 75 wypowiedzi • 1, 2
Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.