Alfabet dzieci

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla frazy: Alfabet dzieci





Temat: alfabet o dzieciach
alfabet o dzieciach
skoro MAMY i to ARTYSTYCZNE, to może wymyślimy alfabet o dzieciach? mam coś
takiego po angielsku i jakoś mnie napadło, żeby zrobic polską wersję. a
później chcę ją wrzucić do 'skrapa'. jestem ciekawa jak to 'czują' inne mamy:)
zapraszam do współpracy:)
DZIECI SĄ:
A-....
B-ezcenne - doceń je
C-iekawskie - ucz się z nimi
D-obrego serca - bierz z nich przykład
E-...

itd. (chyba za wcześnie wstałam i moje natchnienie juz śpi:)




Temat: matka polka i jej klapki na oczach
Przyznam sie bez bicia ...z paroma kolezankami nie spotykam sie juz za czesto wlasnie dlatego , ze po urodzeniu dziecka/dzieci nie mowia juz o niczym innym tylko o nich...Ja rozumiem ,ze kazda matka chce mowic o klopotach czy radosciach zwiazanych z dzieckiem, ale czy to musi przeslaniac caly swiat...Na przykladzie ...spotyka sie pare babek ktore maja juz dzieci ,na pytanie co u Ciebie slychac mowia o dzieciach ,wiec po kilkunastu minutach mowie , ze opowiem im kawal ,posmieja sie i znow temat dzieci...jakbym nie zmieniala tematu to i tak zaraz to samo...Przechwalaja sie co dziecko kazdej z nich potrafi...az raz moja 4 letnia corka je "zagiela" .Kolezanka zapytala mojej corki co potrafi,Ona jej krotko , ze umie pisac , czytac (jeszcze ciezko jej wychodzi), liczyc po angielsku , niemiecku i cygansku do 10 i ze zna caly alfabet.Zadaly dowodow wiec mala im powiedziala ,zatkalo je na amen.Wtedy wreszcie zmienily temat na bardziej babski :))))

p/s
Muszek widzisz troche powiedzialam o swoim dziecku , ale tylko troche. Jestem zdania ,ze trzeba wiedziec kiedy przystopowac a nie caly czas gadac o tym samym.

Pozdrawiam serdelecznie:)





Temat: Moje dziecko bije inne dzieci :(
Moje dziecko bije inne dzieci :(
Synek ma 2 latka i 7 miesięcy. Bardzo dobrze mówi. Zna literki i cyferki. Alfabet po polsku i angielsku. (nauczył się sam w trakcie zabawy) Jest miłym chłopcem. Wygadanym i uprzejmym. Do żłobka bardzo chciał iść. Od 3 miesiecy opowiadam mu jak tam jest. Dużo dzieci, zabawki, nowe panie... Dziś 3 dzień w żłobku a pani mówi mi że mój synek bije inne dzieci Ponoć nawet bardzo mocno. Strasznie zrobiło mi się przykro. W domu nie ma przemocy. Zdarzy mi się go szarpnąć czy nakrzyczeć, ale zaraz przepraszam i mówię, że tak nie wolno. Nawet mamie.
Co teraz robić? Nie chce by krzywdził inne dzieci. Co mogę zrobić w domu oprócz większego panowania nad sobą? Proszę Pomóżcie!!



Temat: Inne dziecko
Inne dziecko
Czy ktoÊ ma problem z dzieckiem, ktore postrzegane jest jako inne?
Syn 3 latek chodzi do przedszkola. Pani zaobserwowala, ˝e ro˝ni si´ od innych
dzieci. Nie bierze udzialu w zaj´ciach grupowych typu: teraz Êpiewamy.
Przyglàda si´ z boku. JeÊli chodzi o zaj´cia luêne czyli bawimy si´ czym
chcemy wtedy bawi si´ razem z dzieçmi ale pod dyktando np. teraz lepimy, albo
siadamy w kó∏ku, on tylko obserwuje. Dodam, ˝e piosenki z przedszkola zna na
pami´ç.
W domu lubi zaj´cia manualne ale wtedy kiedy ma na to ochote i po swojemu. ma
swojego "konika" interesuje go sprz´t RTV i AGD. Êpi z radiem Kasprzak, misia
nie dotknie bo go obrzydza. Pani powiedziala, ze intelektualnie jest
rozwiniety, zna alfabet na wyrywki, troch´ czyta ale zauwa˝y∏a, ˝e jest inny
ni˝ 24 dzieciaki w grupie. martwiç si´ czy to po prostu indywidualista?
dodam, ˝e lubi dzieci i przedszkole ale Êpiewaç z nimi nie b´dzie, ma swoje
zainteresowania.




Temat: Siedzi i czyta!!!
Siedzi i czyta!!!
Nasz pięcioipółroczniak od kilku tygodni żyje w świecie napisów -
"Dilbert" na kubku, "komis" na transparencie, "mleko 1 L":) na
kartonie itd. Udało mi się namówić go na przeczytanie wspólnie kilku
zdań w tej czy innej książce. Problem polega na tym, że nikt go nie
uczył celowo, sam skojarzył litery dzięki alfabetom dla dzieci
(seria z Franciszką i Ignacym, kuleczkowy alfabet), więc zna tylko
wielkie litery i książek czytać nie może. Przypomniało mi się, że
wielkich liter (i to tego czytelnie napisanych) liter używa Bohdan
Butenko w Gapiszonie, w zeszłym tygodniu przeczytaliśmy
wspólnie "Gapiszona i tajemnicę pierniczków". Biedne dziecko
czytało do tej pory po jednej literce i łączyło każdą kolejną do
całości wcześniej przeczytanej - np. "G-a-Ga-p-Gap-i-Gapi-Gapis-
Gapisz-itd.". Dziś pokazałam mu, że lepiej łączyć sąsiadujące ze
soba litery od razu (nie znam sie na nauce czytania, mam nadzieję,
że błędów nie robię:)
A teraz zastałam dziecko przy egmontowskim wydaniu Gapiszona
czytajace samodzielnie:)

Mamy jeszcze w planach uzupełnienie alfabetu obrazkowego o wyrazy
na "Sz", "Ż" itd. No i chyba muszę uzupełnić wiedzę czytelnika o
małe litery.

Macie jakieś sugestie co do lektur?
(mlodszy mówić nie chce, ale właśnie władował mi się na kolana i
usiłuje wciskać klawisze mówiąc "tu a, tam khm":)




Temat: prawie dwa lata, a wcale nie gada :-(((
Mialam ten sam problem.Po pierwsze zbadaj sluch a po drugie idz do logopedy(
oba skierowania bierzesz od pediatry prowadzacego).
Jesli wg Ciebie dziecko rozwija sie poza tym prawidlowo tzn rozumie
poleceni,reaguje na odglosy,bawi sie wg wieku to proponuje naprawde poczekac.
Logopeda pokaze Ci fajne zadania-zabawy ktorymi mozesz stymulowac dziecko.
U mnie maluch zaczal mowic "plynnie" 2 jezykami przed 2,5 roku.W wieku 2 lat
znal pojedyncze slowa potrzebne mu do egzystencji i kilka dzwiekonasladownych.
Nie chodzilismy na zajecia bo maluchowi sie nie podobalo ale mielismy duzo
pomocy naukowych wyselekcjonowanych pod wzgledem upodoban malego( nic nie
robilismy na sile).
Pociesze Cie ze teraz liczy do 12 ze zrozumieniem a nie mechanicznie( tzn jak
jest 5 jablek na rysunku to policzy ze 5) i zna alfabet.Umie przeczytac slowa 3-
4 wyrazowe.Ma teraz 2,8 miesiecy
Absolutnie nie zalamuj sie i nie porownuj dziecka do innych dzieci.Ale do tych
dwoch specjalistow idz.




Temat: haft krzyżykowy-alfabet
haft krzyżykowy-alfabet
Witam,
dawno tu zaglądam ale dopiero teraz nabrałam ochoty na zrobienie czegoś dla
mojego Maluszka. Za chwilkę kończy roczek i postanowiłam zrobić mu obrazek z
wyhaftowanym jego imieniem. Chodzi mi o literki typowo dziecięce, tzn. takie
w połączeniu z obrazkami. Widziałam, że Joanna (joanzac- ja też mam dzidzię z
czerwca'04;) zrobiła coś takiego i strasznie mi się to spodobało. Niestety
nigdzie nie mogę alfabetu dla dzieci znaleźć. Dziewczyny uzdolnione pomóżcie.

Kasia i Kubuś



Temat: kartkówka z angielskiego w II klasie
Moja córa na początku zerówki po powrocie do domu oświadczyła, że pani z
angielskiego kazała im się nauczyć na następny dzień angielskiego alfabetu.
Wściekła byłam jak wszyscy diabli, bo dzieci nie znały jeszcze alfabetu po
polsku, pamiętam też, że w LO gdy zadawano nam naukę alfabetu to dostaliśmy na
to cały tydzień.
Powiedziałam dziecku, że nic z tego, nie będzie się uczyć, a z panią to ja
sobie porozmawiam... Córka się jednak uparła, a że znała już literki więc
zgodziłam się ale tylko na to, że nauczę ją ten alfabet czytać.
Wypisałam literki na tablicy, podzieliłam na "rytmiczne kawałki", wytłumaczyłam
jak się czyta. Ku mojemu zdziwieniu szybko załapała. Poćwiczyłyśmy czytanie od
przodu do tyłu, od tyłu do przodu, przeliterowałyśmy kilka wyrazów. Na koniec
stwierdziłam, że jak tak bardzo chce chce to proszę bardzo niech spróbuje
powtórzyć. Ku mojemu zdziwieniu po kilku próbach powtórzyła.
Cała nauka alfabetu trwała ok. pół godziny. Ja byłam lekko zdezorientowana,
córka niezwykla zadowolona.
Może zamiast się denerwować porozmawiaj z dzieckiem, popatrz co robią w
zeszycie, w książce.
Nie namawiam do bezkrytycznego podejścia do nauczycieli ale skoro to zawód tej
pani to może widzi co dzieci umieją i wie co robi.
Moja córa (1 klasa) miała w ubiegłym tygodniu pierwsze pisanie z pamięci na
polskim, w zeszycie z angielskiego też już piszą. Nie wiem czy dzieci są teraz
mądrzejsze czy młodsze umysły są chłonniejsze ale po swoim dziecku zauważyłam,
że uczy się dużo szybciej i łatwiej niż podejrzewałabym o to 7-letnie dziecko.



Temat: czy wasze dwulatki znają cyferki i literki?
No jasne.Moj znal caly alfabet i liczyl do 20 zanim skonczyl dwa latka.Teraz
zbliza sie do trzecich urodzin i juz pisze zdania z podmiotem i orzeczeniem.

Sorry,nie moglam sie powstrzymac ))

A tak powazanie to bardzo indywidualna sprawa.
Wiem ze u wiekszosci matek strasznie chce sie pochwalic osiagnieciami dzieci(
nawet nieswiadomie) ale to naprawde do niczego nie prowadzi.Zwlaszacza w tym
wieku gdzie dziecko skokowo przeskakuje lub strasznie szybko nadrabia.
Np moj syn nauczyl sie pisac i rozpoznawac w tydzien 10 liter alfabetu.Mial 2,5
roku.Wczesniej mimo przeroznych bodzcow kompletnie go to nie interesowalo.Tak
samo bylo z liczeniem.
Teraz uwielbia literki i cyferki no i tez mi krzyczy jak jakas zobaczy.A
najfajniejszy jest jak literuje 3-4 literowe wyrazy

Kazde dziecko jest super i kazde jest unikatowe.Nie rob nic na sile a rozwijaj
w malcu to co on lubi
A takie porownania do niczego nie prowadza bo odezwie sie pol mam ktorych
dzieci swietnie znaja alfabet a pol mam ktorych dzieci nie znaja
kolorow.Oczywiscie wszystko podziel przez dwa bo juz nieraz sie przekonalam ze
koloryzowac o swoich dzieciach to wiele mam umie...
Milej nocy,Cubus




Temat: Uratować dziecko chore na raka? NFZ: Za drogo
A podobno wszystkie dzieci nasze są ...
Ach, co za smutas leje łzy
lalki w płacz, misiek zły
o, już się śmieje, nosek mu drży,
deszczyk był a teraz wyschły łzy.
Niebo rozjaśnia się samo
mały uśmiech, jak tęcza,
już dobrze, mamo!

Wszystkie dzieci nasze są:
Kasia, Michael, Małgosia, John,
na serca dnie mają swój dom,
uchyl im serce jak drzwi.
Wszystkie dzieci nasze są:
Borys, Wojtek, Marysia, Tom,
niech małe sny spełnią się dziś,
wyśpiewaj marzenia, a świat
będzie nasz!

Choć nie rozumiem mowy twej
czytam lęk, czytam śmiech.
Nuty nie kłamią, zbuduj z nich klucz,
otwórz nim nieśmiałość naszych słów.
Ważny jest serca alfabet,
ciepły uśmiech, jak słownik,
jesteśmy razem!

Wszystkie dzieci nasze są:
Kasia, Michael, Małgosia, John,
na serca dnie mają swój dom,
uchyl im serce jak drzwi.

Nie jesteś sam,
nasza piosenka ciągnie za rękaw,
podaj mi dłoń i z nami stań
nie ma dziś granic nasz dom

Wszystkie dzieci nasze są:
Kasia, Michael, Małgosia, John,
na serca dnie mają swój dom,
uchyl im serce jak drzwi.
Wszystkie dzieci nasze są:
Borys, Wojtek, Marysia, Tom,
niech małe sny spełnią się dziś,
wyśpiewaj marzenia, a świat
będzie nasz!

Będzie nasz,
wyśpiewaj marzenia, a świat
będzie nasz
wyśpiewaj marzenia, a świat
będzie nasz!




Temat: Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angiel?
Mamy dzieci urodzonych w UK, czy uczycie angiel?
czy uczycie angielskiego?
Watek kolejny zwiazany po czesci ze szkola. Moze juz bedzie mniej
popularny?:)
Chodzi mi o te pary, gdzie tatus i mama sa Polakami. My mowimy do
corci po polsku i ona po polsku juz zaczyna mowic (ma 22 miesiace)
Spotykamy sie ze znajomymi anglojezycznymi - ja sama kilka razy w
tygodniu. Tam rozmawiam z nimi po angielsku, dzieci tez sa
anglojezyczne w wiekszosci. Ela sie osluchuje z jezykiem.
Zastanawiam sie, czy przed poslaniem jej do pre-school (za rok) nie
warto byloby poduczyc ja angielskiego?
Z drugiej strony - boje sie ze namieszam jej w glowie mowiac do niej
dwoma jezykami? Zauwazylam, ze slowo ktore podlapie pierwsze,
zostaje jako glowne i w tym jezyku mowi, mimo ze rozumie oba jezyki,
na poziomie znanych slow. Np. Jak corcia miala 12 miesiecy dostala
activity cube i tam byl alfabet. Pokazalam na A i powiedzialam
Apple. Od tej pory jablko jest Apple. Mimo ze rozumie doskonale co
to znaczy jablko. I teraz boje sie, ze jak zaczne uczyc ja slow po
angielsku - wypra one polskie slowa. Moze od dzieci i znajomych
podlapie angielkiego? I nie mam czym sie martwic? Ktos mi kiedys
powiedzial, ze matka powinna mowic do dziecka w jednym jezyku w
etapie, kiedu dziecko uczy sie mowic.
Co Wy o tym sadziecie? Jakie sa Wasze doswiadczenia na tym polu?
Moze mamy juz podrosnietych dzieci podziela sie swoimi
doswiadczeniami?




Temat: Jak poznac czy dziecko jest GENialne?
O inteligencji emocjonalnej wlasciwie trudno napisac cos w skrucie. Dawid
Goleman napisal o niej 2 tomiska - po polsku tytuly podam: inteligencja
emocjonalna i inteligencja emocjonalna w praktyce. Generalnie jest to zespol
cech takich np jak umiejętnosc wspoldzialania, odpornosc na stres i milion
innych, ktore pomagają np w osiągnięciu sukcesu. Ksiazek o tym jest mnustwo, sa
tez pozycje o rozwijaniu takiej inteligencji u dzieci, ale nie wiem czy moge je
polecac bo sama nie czytalam.

A co do inteligencji ktora sie dziedziczy to tez bym polemizowala. NIe jest tak
ze dziecko dwojga inteligentnych ludzi zaraz jest inteligentne. Gdyby tak bylo
nie martwilabym sie o swojego synka. Moze juz prędzej w drugą strone choc tez
niekoniecznie. Ja patrze na rodzicow moich i męza i tez sie zastanawiam po kim
my to mamy. Poza tym w rozwoju dziecka oprocz wrodzonych cech duzą rolę pełnią
dodatkowe czynnkiki- to jak rodzice sie wysławiają moze decydowac o tym jak
bedzie sie wysławiac dziecko, czy ktos mu np czyta, co mu czyta, czy ma dostęp
do fajnych ksiązek, bądź np mikroskopu itd itd. Moje dziecko np ma bardzo mały
zasob słów ale liczy plynnie w 2 jezykach do 20 i zna alfabet. Wiec ktos by
tego posluchal i doszedl do wniosku ze zdolny, ale ja wiem ze tak jest ze ja
zamiast wierszykow mu liczylam paluszki i sie w koncu nauczyl, inne dzieci
znają wierszyki...



Temat: koncentracja
Witam ponownie.
Ponieważ jest to pierwsza klasa i problemy z koncentracją pojawiają się przy odrabianiu lekcji, zastanawiam się czy nauka szkolna nie sprawia dziecku jakichś trudności. Słabsza koncentracja mogłaby oznaczać w takim przypadku niechęć do zajmowania się lekcjami, bo dziecko np. słabiej rysuje, pisze, czy zapamiętuje literki. Wówczas warto bliżej przyjrzeć się jego rozwojowi (udać się na badania do poradni psychologiczno-pedagogicznej). Abstrahując od tego, w warunkach domowych można pracować nad koncentracją poprzez różnego rodzaju gry i zabawy. Część z nich dziecko może wykonywać samo lub wspólnie z innymi osobami. Koncentracji wymaga np. układanie puzzli. Gra Jenga (wydawnictwo Hasbro) oprócz wysiłku uwagi wymagać będzie od dziecka precyzyjnych ruchów i bycia cierpliwym. Ponieważ jest to pierwsza klasa, mam nadzieję, że zapał dziecka do nauki nie wypalił się po dwóch miesiącach i można pomyśleć o grach edukacyjnych (Alfabet, Pamięć i inne, których cała masa znajduje się w księgarniach). Dzieci, nie tylko z pierwszych klas, uwielbiają gdy czyta się im bajki, opowiadania. Można czytać takie dłuższe, dzieląc je na części. Następnego dnia odczytywać kolejny fragment a dzieci same, spontanicznie przypominają sobie i rozmawiają o tym, co działo się w poprzedniej części. Nawet angażowanie w codzienne czynności, jak przygotowywanie posiłków, zmywanie naczyń itp., też w pewnym sensie rozwija uwagę (bo trzeba uważnie posprzątać, uważać przy przenoszeniu naczyń i ich myciu).
Pozdrawiam.



Temat: Pytanie do ateistów
alez ty płytki jesteś matko. A kto tu mówi o swiadomości religijnej ona tylko
wypowiedziała te słowa,ponadto rodzice nie są jakimiś nawiedzonymi szaleńcami i
znam ich bardzo dobrze. Sama byłam świadkiem tego zdarzenia i było dla mnie nad
wymiar dziwne.Dziecko zatrzymujące się z powagą a wręcz siłą przed figurką.
Zresztą po co ja ci cokolwiek gadam. Poza tym skoro myślisz , że dwulatek nie
może takich słów wypowiedzieć, to w takim razie skąd biorą się dzieci zwane
omnibusami, skąd biorą się dzieci , które w wieku szkoły podstawowej porafią
poziomem intelektu dorównywać licealistom.Co ty znawcom umysłów jesteś? Ileż z
tych dzieci ma rodziców , którzy nawet pewnych rzeczy nigdy im nie pokazali a
mimo tego same mają nieprzeciętne zdolności.I może Twoje dzieci srały w
pieluche i czekały na misia w końcu nie miały skąd czerpać przykładu jak z
tatusia hahahah , bo moje dziecko mając dwa lata doskonale znało cały
alfabet.Na tym kończe te jałowe gadki z Tobą. Myśl swoje ja cie nie
przekonuje.A co do Prozacu jeśli niestety , nie zrozumiałeś tego co napisałam
trudno , wystarczy jak poszukasz wiadomości o tym leku.Może wtedy Twoja
mózgownica zacznie lepiej pracować jak pomęczy się trochę nad znalezieniem.
Pozdrawiam cieplutko bo powoli zaczynasz mnie bawić ...



Temat: dobre rady
Do rozwagi dla pochopnych mam!
Witam
Osobiście próbowałam zapisać moją córeczkę w wieku 2,4 m-ce ale się nie
powiodło. Po 4 dniach zrezygnowaliśmy. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze,
bo dziecko świetnie rozwinięte , znające alfabet, od 1,5 roku mówiące pełnymi
zdaniami.... i nic z tego!!! Płacz , smutek, pretensje..a przecież nie o to
chodzi!
Co ważniejsze chcieliśmy zapisać córkę gdyż uważaliśmy, że ona tego potrzebuje.

Istnieje opinia z którą ja osobiście się zgadzam, że 3 lata to nieprzekraczalna
granica. Rozłąka z matką nawet dla świetnie rozwiniętego dziecka, przed 3
rokiem życia jest krzywdząca i niekorzystna w skutkach. Tak małe dziecko po
prostu nie może być do tego przygotowane.
Jak zaznaczałam nie jest to mija opinia ale opinia bez mała wszystkich
psychologów i co lepszych lekarzy...

Jeżeli posłałyście swoje dzieci tak wcześnie do placówek opieki to możecie się
pocieszać chyba tylko tym, że niektóre dzieci trafiły jeszcze gorzej...np. :do
domów dziecka.

pozdrawiam hanka



Temat: Alfabet - koń którego możecie uratować
Alfabet - koń którego możecie uratować
Alfabet - kolejny koń którego możecie uratować przed rzeźnią!

Alfabet to dwuletni zimnokrwisty ogier z Tarnowskich Gór, który
pracując w polu poważnie się zranił. Wpadł na brony i rozszarpał
nogę. Nie jest w pełni sprawny i nawet zaprzęgnięty w parę z drugim
koniem nie jest w stanie pracować.

Gospodarze podjęli decyzję o sprzedaniu konia na rzeź. Z jego
smutnym losem nie mogła pogodzić ich córka. Zaalarmowała organizacje
zajmujące się ratowaniem koni. Wszędzie usłyszała tą samą
odpowiedź: "5.000 zł za konia to za dużo, nie możemy Ci pomóc...".
Piętnastego października Alfabet miał pojechać na targ do
Bodzentyna. Fundacja Viva Akcja Dla Zwierząt podjęła się próby
wykupienia konia. Wynegocjowaliśmy jeszcze dwa tygodnie życia dla
Alfabeta.

Prosimy Was o pomoc w uzbieraniu pieniędzy na jego wykup. Koń ma
bardzo łagodny charakter, jest kochany przez dzieci z wzajemnością.
Wierzymy, że znajdzie się ktoś, dla kogo będzie jeszcze wiele
znaczył.

Jeśli możecie pomóc, wpłacajcie pieniądze z dopiskiem "Alfabet":
Fundacja MRNRZ Viva! 53 1500 2080 1220 8000 0100 0000

Jeśli macie pytania prosimy o kontakt:
tel. kom.: 0-603-791-021; aldona@viva.org.pl

viva.org.pl/index.php?&id=19&backPID=19&tt_news=203&cHash=8653371cd9




Temat: wielojezycznosc w mowie i pismie
Ja z własnego doświadczenia wiem, że dziecka nie trzeba uczyć pisania w innym
języku w jakiś szczególny sposób. Samą umiejętność pisania w sensie fizycznego
odwzorowania słowa na papierze nauczy się w szkole. Raz nabyta umiejętność
wystarcza później, aby pisać w każdym innym języku. Pod jednym wszakże warunkiem
Dziecko musi nauczyć się czytać w języku rodziców. Dziecko, które dużo i
chętnie będzie czytało w języku rodziców będzie potrafiło w tym języku pisać. Ja
w taki właśnie sposób nauczyłam się pisać po rosyjsku, mimo że całkiem inny
alfabet Zresztą teraz nawet o opanowanie znaków diakrytycznych właściwych dla
alfabetu polskiego i ortografię nie ma się co martwić, bo pisze się przede
wszystkim na komputerze.
Każdy kto uczył się języka obcego na kursach wie, że najtrudniejszą właśnie
umiejętnością do nauczenia i nauczenia się jest poprawne formułowanie myśli, w
szczególności w języku pisanym. Nic tak nie pomaga jak czytanie w tym właśnie
języku prasy, książek w zależności od tego jakiego rodzaju język trzeba opanować.
Oczytane dziecko, będzie miało więcej do powiedzenia i napisania, jeśli tylko
będzie miało taką potrzebę albo życiową konieczność. Te dwa ostatnie warunki
dają duże pole do popisów dla rodziców, aby odpowiednio stymulować swoje dzieci.




Temat: pięciolatek(!!!) przy piersi
Verdano, zadziwiające jak łatwo wydajesz sądy o dzieciach których nie znasz. I
to tylko na podstawie kilku zdań.
Zastanów się, wychodzi na to, że karmienie piersią opóźnia dzieci w rozwoju.
No, takiej teorii to jeszcze nie słyszałam. Proponuję jak najszybciej opisać i
opublikować
Żarty na bok, próbuję dopasować syna do Twojej teorii i nijak nie pasuje.
Zasypiać zaczął sam, w wieku 8 miesięcy. Zresztą sama go tego nauczyłam. W
wieku 2 czy 3 lat na pewno nie gaworzył. Chodził już do przedszkola i świetnie
się bawił z dziećmi. Dodatkowo na wszystkich imprezach przedszkolnych jako
dziecko uzdolnione wokalnie, muzycznie i tanecznie zawsze "grał pierwsze
skrzypce" w przedstawieniach. Powodem też była wymowa :-0 Jako jeden z
nielicznych, wymawiał prawidłowo, bez seplenienia wszytkie wyrazy. W wieku 2,5
roku znał cały alfabet, w wieku 3 lat czytał proste teksty i wykonywał
działania w zakresie do 10. W wieku 3 lat, przy okazji wizyty u psychologa
(leworęczność) miał przeprowadzone badania rozwoju i wyniki określały go w
niektórych parametrach nawet na poziomie 6 latka. Kurczę, wyjdzie na to, że się
chwalę moim dzieckiem. Niech wyjdzie. Uważam, że właśnie fakt zapewnienia
dziecku bezpieczeństwa, miłości i bliskości (także w postaci karmienia piersią)
właśnie przyczynia sie do jego dynamicznego rozwoju a nie go hamuje.



Temat: Nauka czytania zanim dziecko pójdzie do szkoły
Weź pod uwagę, że dziecko, które prawie 5 lat mieszkało w domu
dziecka, rozwija się inaczej niż dziecko w rodzinie. Moje dziecko ma
pod względem intelektualnym swoje 5.5 roku, ale emocjonalnie
maksimum 3.5-4 i jeszcze ze 2 lata potrwa, żeby swoje deficyty choć
częściowo nadrobił. Niektórych może nie nadrobić nigdy. Na szczęście
możemy go wysłać do szkoły rok później, powinien iść od sierpnia
2009. Mam nadzieję, że uda się nam go do tej szkoły przez kolejne
dwa lata przygotować.

O pisaniu to ja na razie nawet nie myślę - mały ma zaburzenia
integracji sensorycznej (znów, typowe dla dzieci
instytucjonalizowanych) i problemy w ogóle z jakimkolwiek rysowaniem
(nie mówiąc o tym, że kredkę w rękę dostał dopiero u nas w domu).

Widzę tylko, że bardzo szybko opanował alfabet i również
rozpoznawanie głosek (np. początkowych wyrazu) i chce więcej, stąd
moje pytanie.

Tak więc chyba pozwolę się mu tutaj prowadzić i jeśli będzie chciał,
to będziemy uczyć się czytać. Dziękuję za komentarze.



Temat: leworęczny zerówkowicz
Niestety teraz dzieci piszą w podręcznikach zamiast w zeszytach.Największym
problemem dla leworęcznych dzieci jest to,że w podręcznikach wzory literek
znajdują się po lewej stronie linijki-dziecko pisząc zasłania je sobie ręką i
musi ją co chwilę podnosić,co uniemożliwia płynne pisanie.W dodatku bardzo
często jest zbyt mało miejsca w linijce i trzeba ścieśniać litery,co dla
dziecka z mało sprawną rączką stanowi duży problem.Możesz sama spróbować
przygotowywać dziecku w zeszycie wzory liter-pisane po prawej stronie bądź u
góry.Ułożenie ręki jest mniej ważne,ostatnio czytałam,że ręka zgięta w
tzw."haczyk" jest wynikiem takiej a nie innej organizacji mózgu i nie trzeba
tego poprawiać.Problemem może być też odwzorowywanie liter,kształt niektórych
jest bardzo niewygodny dla osoby leworęcznej.Dlatego wymyślono specjalny
alfabet -tzw. de'nealian,to coś pośredniego między pismem ręcznym a drukowanym-
niestety wygląda na to,że w Polsce nikt o tym nie słyszał.
Mój syn ma już 11 lat w pierwszej klasie trafił na fatalną wychowawczynię,ja
też niwiele wiedziałam o problemach z leworęcznością i nasze kłopoty z pisaniem
trwały bardzo długo,zresztą i teraz syn pisze ręcznie bardzo niechętnie.




Temat: Przedszkole - co o tym myślicie
Rozmawiałam z pracownicą przedszkola i pytałam się, czy dzieci nie odtrącą
Jurka ze względu na jego "ciapowatość", małomówność i co tu dużo mówić -
opóźnienie. Twierdziła, że dzieci, zwłaszcza w tych najmłodszych grupach, nie
mają jeszcze tendencji do wykluczania, naznaczania, a pobyt ze zdrowymi dziećmi
miałby stymulujące działanie na Jerza. To samo twierdziła oligofrenopedagog z
Torunia. Rehabilitant jest podobnego zdania. Do psychologa mieliśmy iść po
urodzinkach (to już w czwartek), ale poczekam do października, bo wtedy mamy
jechać na turnus do Ameryki i tam mu kompleks zrobią, a nie po jednym badaniu w
tygodniu, w przypadkowym momencie.
A ja najbardziej boję się chorób przedszkolnych, tym bardziej, że mały nie jest
szczepiony.
Jurek bardzo lubi dzieci, choć ostatnio znów je bije; potrafi sam się załatwić
na nocniku (łącznie ze ściągnięciem spodni i gaci - pękam z dumy); drugie danie
zje sam (z rozrzutem ogromnym co prawda); sprawność manualna jest na poziomie
rocznego dziecka (tak sądzę-zwłaszcza lewa ręka jest "do bani"), ale gryzmolić
gryzmoli, nawet mówi, że to coś jest (buźka na przykład)i lodówka jest
obwieszona jego arcydziełami. Ciastolinę to wyjmuje i wkłada do kubeczka. Nie
umie śpiewać, taniec to kręcenie w kółko. Zna liczby do 12, liczy tak do pięciu,
zna alfabet i literuje napisy. Jest nad wyraz uczuciowy i bardzo często dopomina
się pieszczot. Nie boi się obcych, jest bardzo ufny. Słowem cały mój Jurek -
groch z kapustą. Naprawdę to sama nie wiem, co z tym przedszkolem. Jak tak tu
sobie piszę, to coraz bardziej nie wiem



Temat: Szkoła polska nie spełniła moich oczekiwań
Moje dzieci nauczyły się pisać i czytać po polsku w polskiej szkole. Pierwsze
uczyłam wcześniej sama, z pozostałymi już wiedziałam, że nie ma takiej
potrzeby. Szkoła narzuca rodzicom i dzieciom dyscyplinę i mobilizuje do
systematycznej pracy.
Od wymarzonej szkoły oczekuję nauki języka polskiego z elementami historii
Polski.
Polski program często wyprzedza program szkół w krajach europejskich. Na pewno
niekiedy wyprzedza grecką matematykę (algebra)na poziomie np klasy 2 gimnazjum.
Kedyś wyprzedzał i w pierwszej s.p. Po ostatnich zmianach programu w Grecji w
młodszych klasach nie ma już dużych różnic. Na ten temat więcej powiedzieć mogą
nauczyciele i rodzice ze szkoły w Atenach. Może ktoś zabierze głos?
Coś słyszałam , nie wiem czy to nie plotka, że szkoła w Atenach ma zostać z
codziennej przekształcona na cotygodniową. Jeśli mieszkasz tak daleko, to
proponuję, abyś zadzwoniła do szkoły i poprosiła o system nauczania
korespondencyjnego dla Twoich (Twojego ) dzieci (cka). Wtedy dziecko nie ma
obowiązku jeździć do szkoły co tydzień, wysyła prace kontrolne do ZSO w W-wie i
zdaje egzaminy klasyfikacyjne. Jesteś wtedy praktycznie nauczycielem swojego
dziecka. Ma ono też prawo do konsultacji z nauczycielem. Można też próbować
bezpośrednio w Warszawie w ZSO.
Osobiście radzę, abyś sześciolatka, pierwszoklasistę w Grecji posłała do
polskiej zerówki. Zapobiega to wybieganiu z materiałem przez szkołę polską.
Uczeń się nie zniechęca, bo odbiera polską szkołę jako łatwą i wierzy w swoje
siły. Pracować musi, bo to przecież inny alfabet...
Pozdrawiam całą Grecję.



Temat: Alfabet - kolejny koń którego możecie uratować prz
Alfabet - kolejny koń którego możecie uratować prz
Alfabet to dwuletni zimnokrwisty ogier z Tarnowskich Gór, który
pracując w polu poważnie się zranił. Wpadł na brony i rozszarpał
nogę. Nie jest w pełni sprawny i nawet zaprzęgnięty w parę z drugim
koniem nie jest w stanie pracować.

Gospodarze podjęli decyzję o sprzedaniu konia na rzeź. Z jego
smutnym losem nie mogła pogodzić ich córka. Zaalarmowała organizacje
zajmujące się ratowaniem koni. Wszędzie usłyszała tą samą
odpowiedź: "5.000 zł za konia to za dużo, nie możemy Ci pomóc...".
Piętnastego października Alfabet miał pojechać na targ do
Bodzentyna. Fundacja Viva Akcja Dla Zwierząt podjęła się próby
wykupienia konia. Wynegocjowaliśmy jeszcze dwa tygodnie życia dla
Alfabeta.

Prosimy Was o pomoc w uzbieraniu pieniędzy na jego wykup. Koń ma
bardzo łagodny charakter, jest kochany przez dzieci z wzajemnością.
Wierzymy, że znajdzie się ktoś, dla kogo będzie jeszcze wiele
znaczył.

Jeśli możecie pomóc, wpłacajcie pieniądze z dopiskiem "Alfabet":
Fundacja MRNRZ Viva! 53 1500 2080 1220 8000 0100 0000

Jeśli macie pytania prosimy o kontakt:
tel. kom.: 0-603-791-021; aldona@viva.org.pl

viva.org.pl/index.php?&id=19&backPID=19&tt_news=203&cHash=8653371cd9




Temat: Inne dziwne dziecko
Inne dziwne dziecko
Czy ktoÊ ma problem z dzieckiem, ktore postrzegane jest jako inne?
Syn 3 latek chodzi do przedszkola. Pani zaobserwowala, ˝e ro˝ni si´ od innych
dzieci. Nie bierze udzialu w zaj´ciach grupowych typu: teraz Êpiewamy.
Przyglàda si´ z boku. JeÊli chodzi o zaj´cia luêne czyli bawimy si´ czym
chcemy wtedy bawi si´ razem z dzieçmi ale pod dyktando np. teraz lepimy, albo
siadamy w kó∏ku, on tylko obserwuje. Dodam, ˝e piosenki z przedszkola zna na
pami´ç.
W domu lubi zaj´cia manualne ale wtedy kiedy ma na to ochote i po swojemu. ma
swojego "konika" interesuje go sprz´t RTV i AGD. Êpi z radiem Kasprzak, misia
nie dotknie bo go obrzydza. Pani powiedziala, ze intelektualnie jest
rozwiniety, zna alfabet na wyrywki, troch´ czyta ale zauwa˝y∏a, ˝e jest inny
ni˝ 24 dzieciaki w grupie. martwiç si´ czy to po prostu indywidualista?
dodam, ˝e lubi dzieci i przedszkole ale Êpiewaç z nimi nie b´dzie, ma swoje
zainteresowania.




Temat: angielski w podstawówce - bezmyślne powtarzanie
W zupełności zgadzam się z autorką wątku:) wydaje mi się, że dziecko dziewięcio-
czy dziesięcioletnie nie powinno się uczyć tylko i wyłącznie na zasadzie
zapamiętywania gotowych zdań i powtarzania. Ja sama pierwszego obcego języka
zaczęłam się uczyć w wieku sześciu lat, kiedy ledwie znałam alfabet, ale do dziś
pamiętam jak uczyłam się pytań i przeczeń na podstawie króciutkiej czytanki i
ćwiczeń. Paradoksalnie łatwiej mi było w późniejszych klasach podstawówki uczyć
się gramatyki języka polskiego, bo już "czułam" co to jest odmiana przez osoby
itd. Kiedy dzisiaj patrzę na niektóre książki dla dzieci z pierwszych klas
podstawówki to wydaje mi się, że czasami naprawde obrażają one inteligencję
dzieci. Tak więc ogólnie jestem za wprowadzaniem elementów gramatyki dla dzieci
w wieku od 7-8 lat wzwyż, pod warunkiem że robi się to w umiejętny sposób, tzn.
jak najmniej skomplikowane wyjaśnienia (np. zamiast "czasownik" mówimy - wyraz
odp. na pytanie "co robi" itp. itd.) i przy użyciu jak największej ilości pomocy
wizualnych. Jeśli chodzi o powtarzanie - jak najbardziej, byle by dziecko
powtarzało ze zrozumieniem.



Temat: Alfabet i literki w rolach głównych
Alfabet i literki w rolach głównych
Jakie znacie i lubicie (Wy i dzieci) ksiązki o alfabecie i literkach?

Oczywiście Abecadło z pieca spadło - to jeden z najukochańszych
wierszy mego 3,5 latka od już prawie 2 lat :)

Wczoraj nabyliśmy "Przygody literek" Tadeusza Rossa
merlin.pl/frontend/browse/product/1,543809.html
(fajne, zabawne teksty, literka bohater wytłuszczona w danym
wierszyku na czerwono, i to nie zawsze na początku słowa :)

Zastanawiamy się czy kupić "Niesforny alfabet" Grzegorza Kasdepke.
merlin.pl/frontend/browse/product/1,458921.html
Przeglądałam też jeszcze ze 2 czy 3 podobne pozycje lecz nie
spamiętałam autorów :(

Książeczek na ten temat jest zatrzęsienie. Jestem ciekawa co
wybraliście? Co Was urzekło?




Temat: Deficyt uwagi 6 lat - jak pomóc?
Deficyt uwagi 6 lat - jak pomóc?
Mam dziecko w zerówce - 6-lat. Jest wrażliwa i emocjonalna, ale
dobrze funkcjonuje w grupie, ma przyjaciół jest żywa i kochana.

Ale...

niezwykle trudno namówić ją na wykonanie wspólnie jakiegoś zadania.
Od dawna konsekwentnie odmawia nauki czytania i literek - nie
ciśniemy, ale inne dzieci raczej z ciekawością rozgryzają alfabet,
próbuja składac litery.
Teraz zaczęły sie schody w szkole. Pani ma odrobinę większe
wymagania niż przewiduje nowy program. Wczoraj mała przyszła
zapłakana, że nie umie literować i dzieci się z niej śmieją. Mówi,
że nie rozumie co Pani mówi, nie zdąża z wykonaniem zadań klasowych.

Kiedy próbuje z nia sama pracować, natrafiam na mur, ona po prostu
nie chce. oglądam z nia bajkę i pytam o cos co się przed chwilą
wydarzyło, nie wie - wydaje mi się, że ona po prostu sledzi obrazki,
bez wgłębiania się w treść.

W codziennych obowiązkach jest trudna, rzadko robi coś po wydaniu
polecenia - trzeba powtórzyć, albo zrobić to razem z nią.

W zasadzie jej zachowanie pasuje do objawów ADD - czy ktoś ma
dziecko z tym problemem? Jak to wygląda? Jak powolutku wdrożyć
takiego małego człowieka to wykonywania ćwiczeń zadań szkolnych, jak
nauczyc słuchać z uwagą?
bede ogromnie wdzięczna za pomoc.




Temat: Jak rozwijać talenty wyjątkowego dziecka
A ja myślałam że mój synek będzie geniuszem, bo już jako roczniak znał alfabet
i niewiele później umiał czytać (rozpoznawać) wyrazy (trochę bawliśmy się w
Domana). Teraz mogę powiedzieć, że mając te 3 lata i 9 miesięcy nieźle mu idzie
składanie literek, pisanie na klawiaturze mojego laptopa, kiedy mu dyktuję
literkę po literce, ale robię to tylko dlatego bo sam mnie prosi. Chyba ta
wczesna zabawa w Domana zaskutkowała tymi jego obecnie lubianymi zajęciami.
Lubi też dodawać, ale na pewno nie umie liczyć do 20, nawet do 10 się jeszcze
myli. Tak więc raczej geniuszem nie jest i wątpię czy będzie, bo nie ma po
kim, rodziców na strasznych leni, chociaż tata ma genialną pamięć a ja kiepską
pamięć ale za to intuicję i inteligencję emocjonalną Niestety IQ mam coś
między 130 a 140 (różnie w testach wypadałam za czasów LO i studiów). Na pewno
nie jestem nadgorliwą matką, bo gdybym taka była, to bym zdecydowanie więcej
uwagi poświęcała dziecku i nie siedziała teraz w necie A co z dzieci mi
wyrośnie to czas pokaże, myślę, że nie grozi im zawyżone poczucie własnej
wartości i przekonanie o własnym geniuszu. Ale znam takie dziecko, któremu
wydaje się, że jest genialne, bo rodzice w nim to przekonanie rozwijają,
niestety ich synek (teraz 9 latek) ma ich w głębokim poważaniu, włazi im
dosłownie na głowę i wydaje mu się, że cały market z zabawkami jemu się należy,
bo on przeciez taki genialny.



Temat: pisanie piórem :)
pisanie piórem :)
we wrzesniu obiecywalam ze dam znac jak u mojego syna dzieci zaczna pisac
piorem - we wtorek bylo uroczyste Swieto Piora w szkole dla I klas. Dzieci
dostawaly dyplomy od pani dyrektor i pierwsze wieczne piora, byly tez zabawy -
dzieci pisaly piorem gesim, potem takim ze stalowka maczanym w kalamarzu ;))
Poznawaly tez alfabet Morse'a i japonskie znaki - tzn. kazde dziedcko moglo
podejsc do stolika i tam przy pomocy pani napisac cos alfabet Morse'a czy
namalowac japonski znak (tu pomagala mama Japonka). Moj syn wrocil zachwycony
i dumny, przy kaligrafii piorem bardzo sie teraz stara i naprawde ladnie
pisze :) Oby mu tylko wystarczylo zapalu na dlugo :)))

Aga



Temat: Wy martwicie się o 6latki w szkole a moja córa
moja córcia poszła do zerówki jak miała 4,5 roku. Wyjechaliśmy z
kraju, a tu dzieci idą do szkoły (zerówka) jak maja 4 lub 5 lat -
decyduja rodzice. Moja mała w PL była w 4-latkach w przedszkolu,
cały dzień zabawy i troszkę zajęć. Tu jak poszła, nie znała liter
ani cyfr tzn umiała liczyć ale nie pisała, bo w PL nie było potzreby
uczyć tego wcześniej. Bardzo szybko nadgoniła zaległości. teraz jest
w "starszej zerówce" i w kwietniu skończy 6 lat, a od września
pójdzie do normalnej 1 klasy. Teraz umie liczyć, dodają do 10, zna
cały alfabet i czytają pierwsze czytanki tzn są to nie bardzo
skomplikowane opowiadania z podziałem dla rodziców (pani w szkole) i
dzieci. Piszą również. Córka jest zachwycona, że potrafi przeczytać
etykietkę na jakims produkcie w sklepie, że potrafi policzyć.
Pozwólmy dzieciom się uczyć, bo one tego naprawdę chcą. Obawy mamy
my rodzice, a nie dzieci.



Temat: Dlaczego lekarze nas okłamują?
witacie, mysle, ze wszyscy rozumieja co czujesz. jezeli
chcielibyscie porozmawiac, albo o cos dokladniej dopytac smialo pisz
na priv. Ja moge tylko powiedziec, ze moj Luki (2l.) jest cudowynym,
szczesliwym dzieckiem, chyba bardziej wesolym niz inne dzieci, moze
wiekszym urwisem, no i zna alfabet:) Nigdy nie uzalalismy sie nad
nim, chodzimy do specjalistow, idziemy z leczeniem spawdzona sciezka
i jest OK. Lu wyglada w porzadku (jest po jednym zabiegu), jest
niezlym narcyzem - przed wyjsciem z domu obowiazkowo oglada sie w
lustrze, lubi siebie. Jestesmy szczesliwi, Wy tez bedziecie. Dzieci,
ktore mialy rozszczep, NICZYM nie roznia sie od innych dzieci.



Temat: Alfabet a sprawa polska
Alfabet a sprawa polska
Przeżyłam szok kiedy w zeszłym tygodniu moja 2.5 letnia córa zaśpiewała mi
cały angielski alfabet, łącznie z momentem "lmnop", bez błędu!!! I tu
zaczynają się moje obawy.

Chociaż w domu mówimy tylko po polsku, jej koleżanki są anglojęzyczne i ona
już czasami mówi do mnie bye bye albo "no" zamiast "nie". Nie twierdzę że ma
się uczyć tylko po polsku, ale trudno mi uwierzyć, że to jej przechodzenie na
angielski dzieje się tak szybko.

Mam więc parę pytań do Was, angielsko-polskich mam.

1. Czy dzieci w wieku szkolnym mówią do Was po angielsku, nawet jeśli mówicie
do nich po polsku?

2. Czy kiedy jadą do Polski w odwiedziny, mówią tylko po polsku (jeśli nie ma
z nimi rodzeństwa itp z którym poirozumiewają sie też po angielsku)?

3. Czy ja powinnam dziecku pomagać, mówiąc do niego również po angielsku,
żeby przyzwyczaiło się do tego jak będzie w przedszkolu, a potem w szkole?

4. Jak reagować, gdy ktoś nieznajomy zaczyna coś mówić po angielsku do mojej
córy, a ona nie wie o co chodzi? (zwykle jej tłumaczę, ale czy powinnam ją
uczyć też w domu, czy czekać aż ją "życie nauczy????")

Ogólnie to mój mąż jest i dumny i przestraszony, że żosia będzie mówić
głównie po angielsku, mój tata zachwycony jej dwujęzycznością, a moja mama
nie wie chyba jak to ugryźć, bo nie mówi po angielsku wcale, ale może wnuczka
ją nauczy?:)

Z góry dzięki za rady.



Temat: tak się przyglądam angielskiej szkole
Rubena,
ja wlasnie pracuje w szkole z taka trojka dzieci, ktore w tym roku zaczely w
Year 2. To, czego te dzieci nie umieja, a musza umiec, to podstawy, czyli
rozroznianie i nazywanie numerkow, a takze alfabet, czyli letter names and
sounds.
Te moje dzieci musialy tez cwiczyc handwriting, bo nie wiedzialy po co sa
linijki, no i dodawanie i odejmowanie do 10 na palcach albo malych klockach.
Dzieci nie wiedza jak uzywac palcow do liczenia.

Reszty same sie naucza szybko.

pozdr



Temat: postępy spowodowane pójściem do przedszkola
moja angela ma teraz 2 lata i 8 miesiecy do przedszkola chodzi od
pazdziernika, chodzi bardzo chetnie i jej sie tam podoba umie wrecz
bardzo duzo piosenek i wierszykow, ona jest zywym dzieckiem i szybko
sie uczy zna caly alfabet i umie pisac literki oczywiscie nie
wszystkie te latwiejsze A t u h i takie tam, chyba ma takie
zdolnosci pewnie bedzie kujon.
poza tym dzieli sie tam zabawkami a w domu na odwrot zabiera bratu
wszystko co sie da wojna na calego i to mnie dziwi bo tam da sie
swoja lalka pobawic.
napiszcie jak tam wasze dzieci bo sama jestem ciekawa.
dodam jeszcze ze jak dzieci spia ona nie tylko siedzi i ksiazki
oglada czy wasze dzieci tez nie spia??? myslalam ze tam sie nuczy,
ona mala wiec male spanko by sie jej przydalo




Temat: Też się dołączę...
> Ale jesli na bilansie 2 latka uslyszalabym ze dziecko ma podejrzenie autyzmu
a
> noz moze jest gluche to ciekawe co bys zrobila?
> Bo ja zylam w innym swiecie.
> Wiesz co to znaczy uslyszec cos takiego???

wiesz co, ja usłyszałam dokładnie to samo ;-( poza tym do dziś wiem tyle samo
co na początku i też dałam Młodej spokój. Jak miała dwa lata mówiła "mama" a
kto wie czy ze zrozunmieniem, nie spełniała zadnych poleceń itede
W tej chwili ma 3 lata nie zna alfabetu, nie rozróznia kolorów, ale rozumie o
co prosimy, co mówimy, zna zwierzatka, buduje mega wierze z klocków, zabawy
tematyczne... woła po imieniu powoli nazywa świat, i dogania rówiesników !!!

czytając Twój pierwszy post nie mogłam oprzeć się złudzeniu, że właściwie to
całe zamieszanie robione wokól twego dziecka jest "na siłę", bo przeciez
najważniejsza jest mowa bierna, rozumienie poleceń, a jesli to jest to nalezy
spokojnie czekać i dużo m.ówić .A Twój syn nawet alfabet zna! (gratuluję)
Teraz wiem, że nie powinnam wysnuwać pochopnych wniosków. Przeczytałam wszystko
od początku raz jeszcze i faktycznie niepotrzebnie uniosłam się.
Nie wiem, czy Ty źle to przedstawiłaś, czy ja żle zrozumiała no i wyszło
nieciekawie... przepraszam raz jeszcze.

Trzymam kciuki za rozwój Twojego synka, napewno wszystko będzie dobrze!!!
większośći dzieci niemówiących "o czasie" wmawia się autyzm niestety, ale
te "diagnozy" należy brak z przymróżeniam oka (wiem po sobie).




Temat: Pianino dla dzieci....
Pianino dla dzieci....
Polecam cos takiego:
www.doremifasoft.com/
Trzeba miec keyboard i kabel. Jest wersja demo zarowno programu jak i gier.
My najpierw to wyprobowalismy i dzieciom strasznie sie spodobalo, wiec kupilam
home version. Wyglada na to, ze trzeba bedzie update do delux bo niedlugo juz
wszystkie piosenki dzieciaki beda graly.

Moje dzieci strasznie lubia te gry i nauke piosenek w ten sposob. Nicole
czyta nuty wiec juz nie potrzebuje linijek pionowo tylko wybiera opcje
normalnych nut, ale bardzo lubi uczyc sie tych piosenek. Bardziej niz z
ksiazek z lekcji pianina.
Emily tez zaczela chodzic na lekcje pianina i o wiele bardziej lubi sie uczyc
piosenek z komputerem niz z ksiazek serii Alfreda (tymi uczy ich pani). Emily
gra o wiele bardziej zaawansowane kawalki z nauki z komputerem niz z ksiazki z
nutami. Wynikaja chyba bardziej z trudnoscia czytania czarno-bialych nut na
poziomych liniach (szczegolnie jak maja wypisany alfabet). Lepiej gra z do re
mi fa sol itp z obrazkami. Naprawde jest ogromna roznica co ona potrafi grac
z lekcji a co z nauki domowej z komputera. Jakby to byly dwie rozne osoby!
Te z komputera tez juz umie na pamiec. Pewnie dlatego, ze chetniej sie ich uczy.

Michael tez lubi, ale nie wynosi z tego tyle co powinien. Jak sie zrobi blad
to zamiast krasnoludka pojawia sie pajak! A jemu sie pajak bardziej podoba,
wiec nie chce prawidlowych nut grac :(



Temat: SP 162- poszukuję opinii
wiesz-ja widze szkolę na dobczyckiej praktycznie z okien-jest
ogromna- dodam ze dziecko znajomej chodziło w zeszłym roku do klasy
4 H . to prawie po,lowa alfabetu -więc policz sobie ile narodu tam
chodzi zwłaszcza jeżeli jest tylko jedna zmiana. w szkole byłam -
masa zawiłych korytarzy-ogromne holle sama sie pogubiłam.więc nie
pisze ot tak z palca -bo jasnosc mam tylko że od strony wizualnej-
bo tez zastanawiałam sie nad posłaniem tam dziecka dlatego
zasiegnełam czyjejś opini i powtórzyłam tutaj-szkoła 162 w
porównaniu do 55 to mała szkoła chociaz klas ma wiecej bo dwie
zmiany a moja córka do klasy i chodziła -tez cały alfabet, ale
rodzice zwiedzeni ze szkoła jest nowa myslą ze dobra i zapisują.
generalnie po tych kilku miesiacach polecam szkołę na
Czarnogórskiej/Serbskiej -maja juz zapisy- oferują klasy programowe-
czyli np z rozszerzonym czymś angielskim informatyka juz od klas
[pierwszych potem te dzieci maja pierwszeństwo do gimnazjum obok-
jedno z najlepszych w krakowie-wystarczy poczytac opinie i wyniki
egzaminów szóstoklasistów.




Temat: ....."Schizofrenia - Otwórzcie drzwi"
Wszystko, jak wszystko, dopiero tworzycie?

Literatura:

1. ROZWÓJ PSYCHICZNY DZIECKA OD 0 DO 10 LAT. Poradnik dla rodziców, psychologów
i lekarzy
2. ALFABET DLA NAJMŁODSZYCH Podróże od A do Z
3. BAJKI, KTÓRE LECZĄ. CZ. 2
4. ZABAWY RUCHOWE DLA DZIECI ZDROWYCH I NIEPEŁNOSPRAWNYCH
5. PIERWSZA LEKCJA SZCZĘŚCIA O chłopcu, który nie chciał być smutny
Inne wydawnictwa:
1. PRZYTULANKI, CZYLI WIERSZYKI NA DZIECIĘCE MASAŻYKI. Zabawy relacyjno-relaksujące
2. 311 SZLACZKÓW I ZYGZACZKÓW Ćwiczenia grafomotoryczne usprawniające rękę piszącą
3. KWESTIONARIUSZ DIAGNOZY I NARZĘDZIA BADAWCZE W TERAPII PEDAGOGICZNEJ
4. W CO SIĘ BAWIĆ Z DZIEĆMI? Piosenki i zabawy wspomagające rozwój dziecka + 3CD
5. TERAPIA PEDAGOGICZNA - TOM II. Zagadnienia praktyczne i propozycje zajęć + CD



Temat: 54 Targi Ksiazki w PKiN
My wybralismy sie w sb tuz po 10 rano - i byla to chyba niezla
decyzja, bo zdazylismy w przyzwoitych warunkach zaopatrzyc sie w to,
co chcielismy (Moj pierwszy alfabet, Androny, PUZZLE
PanKuleczkowe! :), Elmer, jakis "zakamarek"... - wydalam wszysko, co
mialam). Na grzbiecie przywloklam ze soba troche zadomowionych juz
ksiazek, zeby dziecku pokazac, jak wygladaja ich autorzy i
ilustratorzy ;) Najwieksze przyspieszenie mojego malego czytelnika
odnotowalam do stoiska, gdzie podpisywal swoje dziela "Pan Widlak" -
w koncu to glownie dla niego pchalismy sie na targi w sb, a nie w
pt (mam b.asertywne i zdecydowane dziecko, powalily mnie jego male
argumenty) :)
Zaczepilismy jeszcze o stoliczki z B.Butenka, A.Weglenska,
L.Bardijewska, W.Chotomska i J.Papuzinska. Szczegolnie ciepla i
urocza starsza pania okazala sie byc A.Weglenska - to dlatego jej
tlumaczenia sa wlasnie takie, jakie sa (do-sk-ona-le!). Widac, ze
swiatlo i radosc Astrid Lindgren na nia zstapilo i trwa :)

Z wytropionych nowosci z najwieksza niecierpliwoscia czekamy
na "Ksiege grzybow mrowki Zofii" (w VI) i "Linnee w ogrodzie Moneta"
(juz pod koniec tego tygodnia!). Na Linnee poluje na Allego od pol
roku i nic. No i dobrze, w ten sposob bede miala nowke.

Fajnie bylo. Ale wielkim minusem byl brak dbalosci o najmlodszych
czytelnikow. Tylko kilka wydawnictw mialo stoliczki i jakies
atrakcje dla dzieci. A juz zupelnym nieporozumieniem byly wysokie
lady Naszej Ksiegarni. Beznadzieja. Moja uwaga jest skierowana
bardziej do organizatorow niz wydawcow, bo wiadomo, ze za kazdy metr
slono sie placi, ale w koncu male dzieci to duzi konsumenci...




Temat: Inne dziwne dziecko
Niektóre dzieci tak zachowuja się w przedszkolu.U trzylatka to nic
nienormalnego.Postaraj sie dziecku umożliwić dużo kontaktu z rówieśnikami na
jego gruncie,bardzo ważny jest rozwój społeczny [na alfabet ma czas].
A jak zachowywał się latem na placach zabaw?Nawiązywał kontakty?Pozwalał na
zabawę innym dzieciom ze sobą?Preferuje starsze dieci/młodsze?




Temat: Szczególne umiejętności dzieci z ZA
Szczególne umiejętności dzieci z ZA
Czy Wasze dzieci wykazują nadzwyczajne, ponadprzeciętne
umiejętności z dziedziny, która ich interesuje? Mój syn w wieku 1,5
roku płynnie mówił i znał już cały alfabet - z własnej
dociekliwości. Uwielbiał wyjście na parking, by odczytywać wszystkie
tablice rejestracyjne. Pamiętam zdziwienie i zszokowanie pewnej
mamy, która była tego świadkiem. W wieku 3 lat czytał łatwiejsze
zwroty, w wieku 4 lat płynnie czytał. Teraz ma prawie 5,5 i zaczyna
czytać po angielsku (ma niesamowitą pamięć językową), liczy - dodaje
i odejmuje, mnoży w głowie, oraz dzieli na liczydle. Świetnie
analizuje i wyciąga wnioski.
Z pasją studiuje wszystkie encyklopedie, atlasy i globus, pokazując
mnie - w zasadzie ucząc mnie, gdzie znajdują się poszczególne
wulkany, rzeki, góry itp....
Pani psycholog stweirdziła, ze jest nadinteligentny.
A ja cały czas się zastanawiam, czy problemy społeczne jakie mamy z
synem wynikają z jego nadmiernie rozwiniętej w stosunku do wieku
inteligencji, czy z ZA, które jest podejrzewane, ale jeszcze nie
zdiagnozowane. A może inne dzieci z ZA też wykazują podobne cechy?
Jak to wygląda u Was???



Temat: czytanie
Nie jestem metodykiem i nie zetknęłam się z określeniem
"ślizgać" się po tekście.
Okręślenie to użyte w określeniu osoby dorosłej,
zrozumiałam bym jako czytanie niedokładne , ale szybkie.
Jeśli jednak masz na myśli to właśnie co napisałam lub czytanie sylabizując,
to podejście metodyka odrobinę obuża mnie.
Nauka czytania niedokładnego obuża - tego nie będę opisywać, myślę, że to
oczywiste.
Zaś czytanie sylabami w tym wieku też wydaje mi się nie całkiem na miejscu.
Alfabet to litery, litery odpowiadają głoską, i to jest podstawowa zasada
naszego pisma, i tą naczelną zasadę powinny na pewno poznać dzieci w tym wieku.
Być może zasada ta nie obowiązuje np. w angielskim, ale jak rozumiem
dyskutujemy o języku polskim.

Niestety , nawet w polskim, obecnie podobne sylaby czytamy nie zawsze tak samo:
si-nus, si-ny . Niby na początku ta sama sylaba, a jak odmiennie wymawiana.
Podobnie z dwuznakiem "rz" - nie zawsze czytamy go jak "ż".

Faktem jest , że nauka to proces nie do końca poznany.
Dzieci zaś uczą się wcale nie systematycznie, a raczej pewnymi etapami.
Może faktycznie jest etap czytania głoska po głosce, by następnie , w jednym
dniu , ni z tego ni z owego, dziecko zaczęło czytać sylabami.
Może pszejście z jednego etapu do drugiego mogło by ułatwić ograniczenie
czytania, by dziecko zapomniało o nawyku literowania.
Ale to wszystko tylko może.
W istocie jestem jednak obużona postawą metodyka.




Temat: Też się dołączę...
Też się dołączę...
Jestem mamą 27 miesięcznego chłopca ktory bardzo odbiega w mowie od
równiesników.
W przeciwieństwie do was nie leczę tego.Gdy mały skoczył 24 miesiące
przeszłam z nim szereg testów.Bylismy na badaniu słuchu, u 3 logopedow, u
neurologa, laryngologa.
Niczego się nie dowiedziałam a narząd mowy jest w porządku.Ćwiczenia jakie
dostalismy były po pierwsze nie do wykonania, po drugie mały płakal gdy mial
je robić.
Od małego mojemu dziecku czytam.Ponieważ jestem z nim w domku to poświęcam mu
100% uwagi.Ma dużo książeczek( ktore lubi), specjalne miejsce do czytania.
Ma bardzo duzo bodżców i muzycznych i wzrokowych.
Niestety jego osiągnięcia to: mama,tata, baba, ola(moje imię),nunu,lala, po
(z teletubisiow),papa wymiennie z bay,hau(pies), am(jesc), aaa(spac),tu?(
pytanie co to jest?), go(isc),up(jak cos spadnie), tak, nie.
Rozpoznaje kazda rzecz, zna alfabet, kolory, zna slowa zarowno po polsku jak
i po angielsku. Ale wszystko odbywa sie na zasadzie: gdzie jest? Przynie
kazda rzecz prawidlowo.

Dalam mojemu dziecku czas.Jest fajnym, rozrabiajacym chlopcem i
zaakceptowalam go takim jakim jest.To prawda ze dzieci w jego wieku mowia juz
zdania ale moj widocznie nie jest jeszcze gotowy.
Nie mamy problemow z dogadaniem sie.

Acha, moje dziecko nie jest niemowa.Caly dzien od rana do wieczora - gada w
swoim jezyku.Mocno to przezywajac.Uwielbia mi cos opowiadac a jest
udobruchany gdy robie uwazna mine i mowie: naprawde? Coz za ciekawa historia?
albo tak.Oczywiscie kochania.Wlasnie tak jest.
Ciekawe o czym on mowi???




Temat: BIJĘ REKORD W ILOŚCI WPISÓW
Jeżowska spiewa dzis Nam :D

"WSZYSTKIE DZIECI NASZE SĄ"
muz. M. Jeżowska sł. J. Cygan

Ach, co za smutas! leje łzy
Lalki w płacz, misiek zły
O, już się śmieje, nosek mu drży
Deszczyk był, a teraz wyschły łzy
Niebo rozjaśnia się samo
Mały uśmiech jak tęcza -
już dobrze, mamo

Ref. Wszystkie dzieci nasze są
Basia, Michael, Małgosia, John
Na serca dnie Mają swój dom
Uchyl im serce jak drzwi

Wszystkie dzieci nasze są
Borys, Wojtek, Marysia, Tom
Niech małe sny spełnią się dziś
Wyśpiewaj marzenia a świat
Będzie nasz

Choć nie rozumiem mowy Twej
Czytam lęk, czytam śmiech
Nuty nie kłamią, zbuduj z nich klucz
Otwórz nim nieśmiałość naszych słów
Ważny jest serca alfabet
Ciepły uśmiech jak słownik
-jesteśmy razem

Ref. Wszystkie dzieci nasze są...

Nie jesteś sam
Nasza piosenka
Ciągnie za rękaw
Podaj mi dłoń
I z nami stań
Nie ma dziś granic nasz dom




Temat: Czy moje dziecko jest geniuszem?
nie jest
moja2,5 letnia coreczka liczy po polsku i angielsku do 20 albo i ponad , zna kolory i je odrożnia, zna częsciowo alfabet,mowi po angielsku i polsku , rozpoznaj cyferki itp mozna by dalej sie chwalić ale nie uwazam ze jest geniuszem bo w obecnych czasach w dobie pięknych kolorowych wspomagajacych uczenie ksiązeczek, gier komuterowych, programów edukacyjnych takie dziecko to norma.Nasze dzieci są dużo madrzejsze od swoich rówiesników 30 lat temu.



Temat: Gdzie i jak sprawdzić uzdolnienia...?
Gdzie i jak sprawdzić uzdolnienia...?
Witam.
Jeśli jest takie forum,na którym można podzielić się jakie zdolności
posiadają nasze dzieci,to jest mi z tego powodu niezmiernie miło.
Mój syn obecnie ma 3,5 roku.
W wieku dwóch lat znał cały alfabet a teraz pięknie czyta ,pisze i liczy do
tysiąca.Potrafi dodawać i co nieco próbuje mówić po angielsku.
Zna nazewnictwo większości znaków drogowych a po internecie porusza się
lepiej niż niejeden dorosły.W wieku 8 miesięcy zapisaliśmy go na kurs
pływania który miał pomóc rozwijać dzieci psychoruchowo.Nie wiem czy
akuratnie to pomogło mu w tak łatwym przyswajaniu wiedzy, ale wiem, że ma
niesamowitą zdolnośc w zapamiętywaniu przeróżnych rzeczy.
Z racji tego, że korzystając z komputera nieraz przeszukiwał nasze dokumenty
założyliśmy dwa loginy po to, aby niechcąco czegoś nie usunął.I przy kazdym
właczeniu komputera należało wpisac hasło- inne dla każdego uzytkownika
komputera.
Po 3 dniach mój syn znał już wszystkie hasła nie ze względu na to, że jest
hakerem ..hihi.. ale ze względu na to, że tak potrafi podpatrzeć.Co za tym
idzie...wyjeżdżając na wakacje do babci po pierwszym dniu babcia miała
założone hasło na swoim komputerze.
Co najśmieszniejsze nikt poza moim synem nie znał hasła.
Dopiero zacznam szukać bo nie chciałabym aby te zdolności zostały zmarnowane,
więc jeśli ktoś z Państwa wie co można zrobić, aby tego nie zmarnować proszę
o radę.Gdzie w Opolu można sprawdzić jak faktycznie moje dziecko jest
uzdolnione:)
Pozdrawiam serdecznie
Iwona



Temat: nauka polskiego alfabetu
nauka polskiego alfabetu
Uczyłyście (chyba same kobiety tu sa,więc taka forma) kiedyś kogos, dla kogo
nasz alfabet jest zupełną nowością? Ja mam teraz lekcje z Egipcjaninem i nie
bardzo wiem ja dzialać.Powoli uczymy się liter, daję mu plansze z wyrazami i
rysunkiem ilustrującym znaczenie.
znacie jakieś fajne ćwiczenia. Jak w ciekawy sposób tego uczyć?
Ksiązki dla polskich dzieci moim zdaniem odpadają,bo dorosły człowiek nie
bedzie chcial czytać: Oto Ala, a to dom Ali:)




Temat: nauka czytania po polsku
Moje dzieci tez bardzo lubia Alfabet i nauke czytania Bolka i Lolka. Do dalszej
nauki czytania raczej nie bede wykorzystywac jakichs specjalnych podrecznikow,
bo moje dzieci to zniecheca. Myslalam o uczeniu ich na jakichs latwych
komiksach. Poza tym starszy interesuje sie kuchnia, mam zamiar mu kupic ksiazke
z przepisami kulinarnymi dla dzieci po polsku.
pozdrawiam
Kalina



Temat: jak to jest z tą zerówką
program programem a w szkole i tak od poczatku...
dla mnie to jest bez sensu - panie w zerowce zamiast dac dzieciakom luz -
zabawa, ogrodowe szalenstwa - wciskaja im wiedze - twierdzac ze musza taki plan
nauki wykonywac - a potem w 1 klasie i tak dzieci zaczynaja od zera - litera po
literze i dzieci sie po prostu nudza! widze to po corce ktora czytala w
zerowce, pisala drukowanymi a teraz w szkole w 1 klasie walkuja od nowa alfabet
pomimo tego ze dzieci juz to znaja ....



Temat: 5 lat i do przedszkola-głupota
O co ci wlasciwie chodzi?
Ja stwierdzilem prosty fakt: jesli ktos zaczyna edukacje wczesniej to i podstaw
wczesniej sie nauczy. Zatem pozniej, gdy inni przerabiaja alfabet moze robic
juz cos wiecej. Nie uwazam ze dzieci bez przedszkola sa glupie. Po prostu takie
dzieci maja o wiele mniejsza wiedze - a to takze forma uposledzenia i
opoznienia. Co z tego, ze mozna to nadrobic, skoro lepiej w ogole nie
dopuszczac. Co z tego ze jestes pedagogiem przez wielkie P skoro milion innych
nauczycieli nie jest. Co z tego ze ty nie mialas problemu, moze po prostu
mieliscie nizszy poziom, a moze jestes geniuszem, ale wiele innych dzieci nie
jest. I wlasciwie po co bijesz piane, jak tez jestes za przedszkolem?



Temat: proste gierki dla dzieci uczych sie angielskiego
proste gierki dla dzieci uczych sie angielskiego
witam. wlasnie powstala prosta gierka wg mojego pomyslu, ktora zostala
zamieszczona na stronie www.e-angielski.com/gry-jezykowe/gra-baloniki -
prosta gierka polegajaca na przebijaniu balonikow zgodnie ze wskazowkami -
samogloski, liczebniki, alfabet.

mam ogromna prosbe, ma ktos jakies pomysly na proste gierki edukacyjne dla
dzieci uczycych sie angielskiego? chetnie bym cos jeszcze stworzyl Wink

dzieki z gory za propozycje. pozdrawiam



Temat: Czas na podsumowania?
Jeśli chodzi o wydawnictwo to bezkonkurencyjny był dla mnie w tym
roku Lektorklett. Wydawca książek językowych objawił się nagle jako
promotor dobrej książki dla dzieci. Sześć znakomitych atlasów oraz
seria czterech twardostronnicowych książek dla młodszych dzieci, w
skład których weszły Mój pierwszy alfabet (zresztą słusznie
nagrodzony), atlas świata Pawlaków, encyklopedia techniki (bardzo
się podoba mojemu trzylatkowi) i część o kolorach są rewelacyjne. No
i kontynuacja Basi oczywiście.

Z powodzi książek, które przeczytałyśmy z pięciolatką w pamięci
szczególnie pozostaje mi seria o Lasse i Mai- cudownie prowokowała
ciekawe rozmowy jakby obok książki. Jeśli chodzi o trzylatka
dominowały zakamarki, a zwłaszcza książka o Lasse, który nie chce
iść spać, piękna, nie zawiodłam się:) Bardzo polubiliśmy też
Paddingtona- pokłony dla Znaku za wydanie dwóch pierwszych
Paddingtonów dla młodszych dzieci, zachęciły nas do eksploracji.

Mnie samą urzekły Baśnie Andersena z ilustracjami Aleksandry
Kucharskiej Cybuch, dzięki nim uważniej przyjrzałam się tej
niezwykłej ilustratorce. Dużo radości podarowali nam również
wspomniani wyżej państwo Pawlakowie, wyszywanki pani Ewy wymykające
się wszelkim ocenom, czekamy na więcej:)




Temat: Sie obrazili!
coś niecoś zacząłem wreszcie rozkminiać po tekście "alfabet bronka wildsteina"
www.rp.pl/artykul/78833.html

jest to ciekawa próba klasyfikacji natury ludzkiej. godne naśladownictwo
rodzimych uczniów linneusza chrzczących imionami minerały, rośliny czy zwierzęta.
moim zdaniem "alfabet" jest mocno niekompletny i wymaga uzupełnienia o takie
terminy m.in. jak:
21 postulatów gdańskich
afroamerykanin
anarchia
balcerowicz leszek
bohater narodowy
boni michał
cygan
cyganić
czarna madonna
dzieci kwiaty
dzieci śmieci
ekologia
gazeta.pl
jan paweł 2
jedwabne
kisiel
kościół katolicki
ksiądz jankowski
ksiądz zaleski
lista przebojów
mason
mason prawdziwy
matka boska trybunalska
matka polka
murzyn
nacjonalizm
natura 2000
nierówność
ojciec dyrektor
papież polak
prawo naturalne
patriota
patriotyzm
polak
polak prawdziwy
polskie obozy koncentracyjne
radio maryja
rospuda
rp 3,99
sexafera
solidarność
telewizja prywatna
telewizja publiczna
tw
wielgus arcybiskup
warcholstwo
warchoł
wildstein
zapłodnienie in vitro
żyd
żyd prawdziwy

jeśli macie propozycje innych haseł i ich definicji dawajcie!

według terminologii zaproponowanej w powyższym tekście jestem co najmniej:
nieudacznikiem (osobnik, który nie załapał się do towarzystwa) z brakiem
poczucia humoru i spoza salonu

wesołych jajeczków



Temat: Indoktrynacja od przedszkola
W przedszkolu, w które prowadze też był smok z danonków. Kochani! czy nie ma w
tym wszystkim przesady! Nie dostała żadnej łapówki, dzieci dostały cały alfabet
do zabawy literkami na zajęciach, spotkanie nie zawierało wprost wystosowanej
reklamy danonków, chociaż ukrytą zapewne tak. Jednak zastanowić się trzeba coż
takiego złego reklamuje ten smok? papierosy? środki narkotyczne? - ludzie! To
są produkty mleczne, które i tak zanjdują się w waszych domach jeśłi dziecko
może je jeść. Jeśli chwila zabawy ze smokiem jest nadal takim problemem to
zwyczajnie trzeba poruszyć sprawę na zebraniu i myślę, że pani dyrektor już ich
nie weźmie do przedszkola i napewno chciała dobrze. Ręce opadają - Św. Mikołaj
na czerwone ubranko aż się boje , że zostanę posądzona o tendencje lewicowe w
przedszkolu i co do tego o zdobywanie dla lewicy nowego narybku! Dajcie trochę
oddechu dyrektorom, my naprawdę staramy się dobrze wykonywać naszą pracę, a nie
tylko patrzymy jak tu ludziom zepsuć samopoczucie i jak poddać dzieci złym
wpływom.



Temat: Baby Einstein - znacie?
kupilam - i poki co bez zachwytu :(
synek ma 16 mies, DVD z serii Rodzice - First Impressions uwielbia, a Baby
Einstein to poki co porazka.
Choc do tej pory przejrzelismy tylko 2 plyty - moze dalej bedzie lepiej.
Baby Mozart to muzyka klasyczna ilustrowana... no wlasnie, luzne scenki typu
jedzie pociag, makeity planet, kolorowe plamy. Plyta bez slow wiec o nauce
angielskeigo mozna zapomniec, a taka muzyke rownie odbrze (a nawet lepiej!)
dziecku puszczac bez obrazkow. Mozart- porazka
Baby Szekspir - hm, najfajnieszy kawalek to gdy dzieci spiewaja alfabet,
reszta... sama nie wiem. Ilka slowek, do nich ilustracje + pisownia + fragmenty
wiersza. Pacynki pojawiaja sie okazjonalnie a rej wodzi dosc niemila pacynka
(waz? z rozdowjonym jezykiem?).
No i wada - nie ma mozliwosci przejscia do scenek tylko trza ogladac wszystko
hurtem by dojsc dalej.
Zobaczymy jak bedzie wygladac reszta plyt, ale pokic o wydaje mi sie, ze dla 4 -
latkow to po prostu za infantylne (ale moze sie myle?) i ze grupa wiekowa jest
tu zawyzyona (dla celow marketingowych)
no coz, zobaczymy jak wyglada reszta plyt...
naprawde wasze dzieci sa tymi DVD tak zachwycone? Mam wrazenie ze lepsze efekty
z angielskim osiagniemy ogladajac bajki w oryginale na ktoryms z
anglojezyczynych kanalow
anka




Temat: Czy moje dziecko jest geniuszem?
Czy moje dziecko jest geniuszem?
Witam,
mój synek ma 3.5 roku.W wieku dwóch lat opanował perfekt
alfabet,zaczynał liczyć,razróżniał kolory.Odecnie liczy płynnie do
czterdziestu.Rozpoznaje dwu/trzy cyfrowe liczby np. na
autobusach ,tramwajach, blokach.Ma świetną orientację w
przesrtrzeni,błyskawicznie zapamietuje nazwy.Sam gra w gry
komputerowe dla dzieci i telefoniczne.Pewnie by już czytał ,gdybym
go uczyła ,ale tego nie robię bo się martwię ,że bedzie się nudził w
szkole.
Proszę o opinię.



Temat: Zwiazek z obcokrajowcem...
Tak:) My tez rozmawiamy po angielsku. Dla mnie nie ma duzej roznicy - mowie
plynnie. Ale pewien problem bedzie... z dziecmi. On uczy sie polskiego - juz
niezle mu idzie - dogaduje sie z moja mama. Moj tata cwiczy swoj angielski. Ja
zaczelam sie uczyc punjabskiego, ale troche odstrasza mnie ich alfabet.
Chcielibysmy, zeby dzieci mowily plynnie we wszystkich trzech jezychach. Mysle,
ze jest to wykonalne. Kuzyni mojego meza maja malutkie dzieci, ktore mowia w
trzech jezykach: sikhijsku, hindi i po angielsku.
Niestey nie bylam w Indiach, ale chcialabym sie tam wybrac. Moze za dwa, trzy
lata. Kupilismy dom, ktory bedzie oddany w przyszlym roku, wiec nie sadze bysmy
mieli czas, energie i pieniadze wczesniej :(((
Pozdrawiam:))))



Temat: Mania porównywania
oczywiście masz 100% racji! zawsze znajdą się dzieci, które w danej dziedzinie
rozwijaja się lepiej, ale także takie, co gorzej i nalezy pamietać tym. Ze nie
ma jednej recepty na rozwój dziecka.

A ja właśnie chce takiego przeciętniaczka, który bvędzie "dukał" alfabet w
wieku 6 lat, na świadectwie może mieć nawet trójki. Nie ma to dla mnie
znaczenia. Niech tylko zdrowa bedzie!!!

Ja tez porównuje i z tego porównania nic dobrego nie wychodzi. Bo wszystkie
dzieci zdrowe lepiej rozwijająca się ( a może tylko tak mi się wydaje??)

W każdym razie mój "przeciętniaczek" nie mówi, nie rysuje pieknie tylko
gryzmoli, ale jej atutem jest mowa niewerbalna, pokazywanie na migi. I cieszę
się z tego bardzo. I czekam na rozgadanie. Jeśli kiedykolwiek zacznie mówić nic
innego nie bedzie miało znaczenia. Tak mi sie teraz przynajmniej wydaje;-)))




Temat: Też się dołączę...
> Rozpoznaje kazda rzecz, zna alfabet, kolory, zna slowa zarowno po polsku jak
> i po angielsku. Ale wszystko odbywa sie na zasadzie: gdzie jest? Przynie
> kazda rzecz prawidlowo.

dla mnie to geniusz, nie znam innego dwulatka robiacego takie rzeczy!!! no i co
z tego że nie mówi, skoro KAŻDY specjalista powie Ci że dzieci dwujęzyczne
mówią póxniej!!!! więc powodów do obaw naprawde nie masz
> zaakceptowalam go takim jakim jest; właśnie to mnie rozjuszyło, bo to
stwierdzenie mówi "mimo że jest "gorszy" to i tak go akceptujemy" dziewczyno
opamietaj się! jestem ciekawa co byś zrobiła mając takie dziecko jak ja, pewnie
uznała za totalnego kretyna, bo ma 3lata i nawet kolorów nie rozpoznaje!

nie chciałam Cię obvrazić, jesli tak sie stało to przepraszam. Masz naprawde
bardzo dobrze rozwijające się dziecko i ciesz się tym. Jeśli ma kontakt z dwoma
jęzkami to normalne musi się w tym wszystkim "połapać"

pozdrawiam



Temat: Ineksprymable
randybvain:
> Zauważyłem, że małe dzieci, ucząc się czytać, restytuują jery (tzn.
> tam, gdzie kiedyś były jery pojawia się nieokreślone y lub
> i) i dopiero z czasem to zanika. Zamiast wdomu czytają
> wy domu.

Za moich dawnych czasów dzieci w szkole uczono, że alfabet idzie nie
a, be, ce, de, ...
tylko
a, by, cy, dy, ...,
przy czym to -y było bardzo słabe, jerowate. Nie wiem, jak teraz uczy się dzieci, ale może opisywane przez Ciebie zjawisko bierze się z takiego nauczania a nie z jakiejś wrodzonej skłonności do wstawiania jerów w trudne miejsca?

- Stefan




Temat: Siedzi i czyta!!!
Zakup alfabetu to dobry pomysł:) U nas po prostu służy jako ściąga -
młodzieniec wie, co chce napisać, dzieli wyraz na głoski, zerka na
alfabet jeśli nie pamięta litary i pisze sam.
Paradoksalnie przy czytaniu - nie musi sprawdzać, wie, która litera
której głosce odpowiada.

Co do niekonsekwencji z uczeniem czytania - wydaje mi sie, że
problem z dziećmi, które idąc do zerówki, czy pierwszej klasy umiały
czytać istniał zawsze (założę się, że dotyczył połowy z nas) a jakoś
się nie odbijał na nauce szkolnej. Mój syn do przedszkola nie
chodzi, ja do specjalnie dydaktycznych matek nie należę a on sam
dojrzał do czytania i czytać (no, może na razie rozczytywać proste
słowa:) się nauczył.
I tak samo jest z rozbieżnością w nauczaniu czytania - trudno
stopować pięciolatka/sześciolatka, który chce czytać a jednocześnie
poganianie ich też nie ma sensu. Dlatego mądra nauczycielka
przedszkolna grupę dzieci, ktore już taką dojrzałość wykazują - może
stymulować, a pozostałe tylko trochę zachęcać wiedząc, że w
pierwszej klasie i tak tego będzie się od nich wymagać.




Temat: do mam ktore moga miec autystyczne dzieci
do mam ktore moga miec autystyczne dzieci
problem z mowa mamy od zawsze zazwyczaj sa to powtarzane po kims
slowa i wykute na pamiec.do tego dochodzi moczenie w dzien bo raz
jest ochota na toalete a raz nie ma.no a w nocy moj 4 letni syn ma
pampersa.mam postawiona diagnoze autyzm,ale konkretnie nie wiem o
jaka forme chodzi.maly potrafi liczyc do stu,zna alfabet bezblednie
i pomalu zaczyna czytac,ale robi to obsesyjnie.mieszkam w niemczech
i o skierowqanie do logopedy,psychologa musialam doslownie
prosic.mial miec teraz spotkanie z logopeda i nic trzeba do grudnia
czekac.do przedszkola przychodzi do niego pedagog,ale efektow na
razie nie ma..duzych.ma miec robiony test na inteligencje,ale
dopiero jak skonczy 5 lat.boje sie ze nigdy nie bedzie dobrze
mowil,bo nawet klocic sie nie potrafi.moze ktos ma z was starsze
dzieci z tym problemem,jak to wyglada z wiekiem?odpowiedzcie
prosze !



Temat: Alfabet - danonkowe szlaeństwo - do zbierających
NADAL ZBIERAMY:) i nformacja
Brakuje mi B, F,G ,H i parę innych , ale mam do rozdania Kx3, Lx3,Z
chciałam dodać, że prosze i informacje na priva pola.s@poczta.fm i jeszcze
jedno - to oburzające, że w marketach kradną alfabet!!! w wiekszości opakowan
ich nie ma - to makabra jak mozna dzieciom rasć takie rzeczy??!!!! albo robią
to rodzice, albo starsze dzieci. Danon niestety musi takie rzeczy jakoś
zabespieczać - folią czy czymś takim .Pozdrawiam Danonkowych zbieraczy i nie
tylko




Temat: kolejny sukces!
Magda, dzięki wielkie za miłe słowa; właśnie dlatego cieszę się że
mamy to forum, bo tutaj rozumiemy się doskonale choć nawet się nie
znamy osobiście (no poza Renatką :-)); to co dla dzieci zdrowych
jest oczywiste, często naszym dzieciom przychodzi z ogromnym trudem.
I każdy sukces jest na miarę...... nawet nie wiem do czego to
porównać. Oooooooo, np. dzisiaj zupełnym "przypadkiem" dowiedziałam
się że Michaś prawie bezbłędnie recytuje cały alfabet (!), umie
liczyć z pamięci do 10 i potrafi policzyć do trzech rzeczy! Jestem
już dzisiaj znowu o jakieś parę centymetrów "wyższa", bo urosłam
oczywiście z dumy, że ten cały ogromny wysiłek, który codziennie
wkładamy, "tołkujemy- jak to Magda napisałaś" nie idzie w las. Tym
optymistycznym akcentem zakończę, życząc wszystkim dobrej nocy a
jutro dnia pełnego sukcesów i spokojnych porażek. Aga



Temat: czytający płynnie czterolatek
Myślę ze to bardzo dobrze ze male dzieci uczą się poprzez zabawe czytać. Moja
córka uczy się czytania globalnego od momentu gdy skończyła 6 miesięcy zycia.
Jest to dla niej wspaniała zabawa. Rozpoczynała od prostych wyrazów z jej
otoczenia poprzez wyrażenia dwuwyrazowe do całych zdań. Wiem że szybko nauczy
się czytać całymi zdaniami. Dla niej jest to zupelnie naturalny proces gdyż
jest w wieku w ktorym dosłownie pochłania wiedze,posiada łatwość uczenia tak
naturalną że do niczego jak narazie nie trzeba jej zmuszać.Jest to pęd życia
którego nie sposob powstrzymać , można go jedynie wykorzystać. Pamiętam jak
sama w wieku 6-ściu, 7-miu lat usilnie starałam nauczyć się alfabetu...uff
koszmar. Alfabet jest tak abstrakcyjny że należaloby go wprowadzać raczej na
koniec nauki czytania. Na rozpoczynanie nauki czytania w wieku 6 lat jest
stanowczo za późno. Wiem żę moja córka będzie miała dostęp do cudownego świata
przeróżnych ksiązek a dzięki temu do ogólnej wiedzy. Nie chodzi mi o to by
stała się geniuszem, bardziej o to by nie odczuwała przymusu i monotonii w
dlużącej się nauce czytania począwszy od liter, poprzez sylaby i dalej...



Temat: Ukraina musi się zdecydować: ku Europie czy do ...
Ukraina to nie Irlandia.
Jest dosc popularne wsrod szowinistow wielkoruskich negowanie ISTNIENIA
odrebnego jezyka na Ukrainie i traktowanie Ukrainskiego jako dialektu.
Ta sklonnosc nie byla obca i Polakom (sam czytalem taki artykul z 1920 chyba),
ale przeszla nam calkowicie.
Wprowadzenie alfabetu lacinskiego na Ukrainie mialoby fundamentalne znaczenie.
Jakas repolonizacja Ukraincom nie grozi, natomiast rusyfikacja jest zjawiskiem
nagminnym. Dzieci ukrainskich nacjonalistow z Galicji, wychowywane w Kijowie,
powoli traca wlasny jezyk...
Sam znam takie wypadki.
Alfabet lacinski bylby doskonalym rozwiazaniem.



Temat: Alfabet do druku (po polsku):)
Parę lat temu stworzyłam alfabet do użytku moich dzieci. Litera + obrazek.
Wymiar każdej karty po wydrukowaniu ok 8x8. Nie pamietam dokładnie. Ja to
drukowałam (kartka A4) na papierze samoprzylepnym a potem naklejałam na karton
po ksero i wtedy dopiero wycinałam. Jest to trwałe, no, mocniejsze niz sama
kartka i mała łapka łatwiej chwyta gruby kartonik.
Nie wstawię nigdzie do pobrania w necie bo nie umiem, ale moge wysłać chętnym
na maila. Mirka17




Temat: Do Hiacynta. Co o tym myslisz?______SORCIERE
Do Helgi
_helga napisała:

> A dzien dobry. Widze ze nie jestem na biezaco. Nie mow ze 'ponoc strasza' i
nie
>
> mow, ze dzieci. Straszy jedna osoba, czyli wielopacynkowa panna Hiacynta o
> Carminowych usteczkach, owinieta wezem Boaa oraz samozatrudniajaca sie na
> etacie Lustratora. A straszy nie dzieci, tylko cale forum jak leci
>
> Pozdrawiam przy okazji P.acynke oraz oswiadczam ze nie zglaszam do ciebie
> pretensji, jesli wyzej wzmiankowana osoba wielopacynkowa napisze, ze ty to
ja.
> Przyzwyczailam sie do takich ogloszen. Mieszkam na calym swiecie, i to
> rownoczesnie, no nie?
>
>
____________
Dziekuje Helgo za pozdro Milo Cie znow na forum zobaczyc
A ze mieszkasz wszedzie jednoczesnie, i w dodatku pod wieloma imionami, to juz
baaardzo dawno FI (Forumowa Inkwizycja) "dowiodla". Wiec sie nie chwal, ze Ty
sama o tym pierwsza mowisz ))
Ide zgrzytac zebami, zgodnie z zaleceniami Pomylonego_Nicka I sprobuje
przezyc do jutra, poki Hiacyntowa Armia mnie nie zniszczy i wszystkich kropek
mi nie zabierze lol (a moze zgodnie z narzucona forumowa ortografia powinno
byc: LOL?
Swoja droga _ po co im kropki? Caly alfabet, w dodatku wlasciwie uzyty bylby
bardziej przydatny... No, ale gdzies trzeba nauke zaczac lol... oooops
LOL ))
Pozdro
P.Acynka



Temat: Nauka literek
Jedno tylko Ci podpowiem...
jeśli juz chcesz uczyć dziecko literek, to ucz prawidłowo, czyli np. mów "m"
(krótko) a nie "em".
Nie wolno uczyć dzieci literek w taki sposób, jak wtedy gdy wymawiamy je, mówiąc
alfabet... czyli nie "a, be, ce, de... em, en, o , pe.." Tylko krótko "a, b,
c,d, itp.. i bez przeciągania, zeby w spółgłoskach nie ciągnęło się "y".

Mam nadzieję, że wiesz, o co mi chodzi.. ))))



Temat: bad inglisz vs singlisz
Coz, ja mam swoja wlasna wersje angielskiego wiec rozgrzeszam ich ale... wlosy
mi staja deba jak moje dzieci mowia mi jakies proste slowo i pytaja sie co
oznacza. Panka w oczach!
Nie mam pojecia!
Tlumacza kto i w jakich okolocznosciach powiedzial i eureka!
Wystarczy 'naprostowac' trzy literki i juz mamy zrozumiale dla mnie i meza
angielskie slowko. Ha!
Idzie sie jeszcze czasm dogadac z walsnymi dziecmi... To krzepice.
A alfabet znacie: ej, bi, si (...) ejcz, ajcz, dzej, kej, enebelesi....
Ja nie znam... ;-P




Temat: Ó na końcu wyrazu
> A nie przyszło Ci do głowy, że kupa ludzi siedzi za granicą
> i korzystają z komputerów, na których
> nie ma zainstalowanych polskich czcionek?
Tym sposobem wyrażają brak szacunku do języka polskiego, do własnego kraju i
narodu do każdego kto czyta takie teksty, dowodzą swojego lenistwa i
nieudacznictwa, oraz co najważniejsze - dowodzą obłudy i bezczelności.
Bo czymże innym jest wymaganie od dzieci pisania litery
pszez siebie nie używanej (np. „ó”) ?

> Co trudno nazwać "popełnianiem błędów ortograficznych".
Niestety, są to błędy ortograficzne.
Co więcej, brak ogonka wprowadza często niejednoznaczność uniemożliwiającą
zrozumienie, alfabet traci swoją podstawową właściwość i założenie - że każda
litera odpowiada innemu dźwiękowi, natomiast proponowana reforma-uproszczenie
ortografi nie wprowadza takiego bałaganu,a jedynie pożądkuje alfabet i pisownię.




Temat: Stracone pokoloenie hehehe! dobre!
w Polsce mają opiekunki - osoby bezrobotne za 300zł miesięcznie. Mają sąsiadki,
mamy, ciocie i babcie. Żłobek relatywnie jest dużo tańszy.
Gdybym ja miała opcję 'pracować za 1000 funtów z czego oddawać 3/4 na
żłobek/przedszkole' albo nie pracować i nie płacić za przedszkole - to
poszłabym do pracy. Dlatego, że z czasem dzieci idą do szkoły a doświadczenie
jest bezcenne, nie mówiąc o tym że dziecko się bawi z rówieśnikami a ja mogę
się rozwijać i rozmawiać z osobami które znają cały alfabet;)




Temat: Prosba z USA
Zamieszczajac swoje ogloszenie mialam nadzieje, ze znajdzie sie ktos kto uczy dzieci niewidome, ma rodzenstwo, albo dziecko
niewidome. Strony organizacji dla niewidomych podaja informacje, ktore mnie nie sa potrzebne. Ja chcialabym alfabet! W zeszlym roku
dostalam adres szkoly dla niewidomych we Wroclawiu (tam kiedys mieszkalam), napisalam list i ... nic!
W kazdym razie dziekuje za odpowied



Temat: Koniec kłótni o embriony?
Dopóki nie złamią asemblera DNA to nic nie będzie!
Jeśli nie złamią asemblera DNA to nic nie
pomoże zabijanie dzieci!
Dopiero złamanie Kodu maszynowego DNA (tzn zrozumienie
słownika i gramatyki bo dziś rozumiemy tylko
alfabet i kropki w wielu zdaniach) pozwoli obejść
zabijanie dzieci bo pozwoli niemal KAŻDĄ zdrową komókę
przekształcić w dowolny narząd. A do tego
wystarczą na początek ekspermenty na nicieniach.
Na ludziach dopiero w końcowej fazie!
Ale oni chcą iść na skróty i zabijają!
To godne potępienia ratować jedno życie kosztem drugiego!
Chorych rozumiem bo są pod murem ale
innych nie!



Temat: dzisiaj zaczelam nauke czytania
a ja chcialam was troche przestrzec przed ta nauka czytania. mam synka 27
miesiecznego dosyc podatnego na nauke. synek zna caly alfabet -nauczyl sie sam
z klockow. liczy do 12 po polsku, do 7 po angielsku. ksiazeczki to jego zywiol.
zna kilka wierszykow, piosenek.jak mial niecale 2 latka postanowilam sprobowac
z nauka czytania. zgodnie ze wskazowkami na stronie www zrobilam pierwsze
szablony.szlo nam calkiem niezle. ale po 2 tyg zaprzestalam. dlaczego . otoz
zapisalam synka na angielski i mialam okazje po raz 1 poobserwowac jak sie
zachowuje w grupie i porownac z innymi dziecmi. otoz moj synek jest inny. np
nie chce biegac , skakac, wykonywac cwiczen ruchowych.to go nudzi. za to mowi:
mamamdaj ksiazeczke, poczytamy.postanowilam zaprzestac dalszej stymulacji
intelektualnej synka, gdyz mam wizje siedzacego w kacie z nad ksiazkami
malego "kujonka ", znudzonego tym co sie dzieje w szkole i odrzucanego przez
rowiesnikow. nie chce generalizowac , moze w przypadku waszych dzieci bedzie
inaczej, ale obserwujcie je i wezcie pod uwage to co napisalam
pozdr
asia



Temat: Najlepsza książka dla dzieci jest z Poznania!
Najlepsza książka dla dzieci jest z Poznania!
Warto w tym miejscu dodać informację o innej nagrodzonej książce, również dla poznańskiego wydawnictwa LektorKlett, zatytułowanej Mój pierwszy alfabet. Nagrodzona została autorka Elżbieta Wasiuczyńska w kategorii "grafika".



Temat: To nie reforma, to rewolucja
Zeby posiasc skills rozpoznawania znakow firmowych choc troszke
bardziej skomplikowanych od Mercedesa, trzeba niestety znac
literki. Ciekawi mnie zatem, czy jak zacznie spadac sprzedaz
Coca-Coli ze wzgledu na to, ze ten nikomu do niczego niepotrzebny
alfabet przestanie byc rozpoznawalny, to czy Coca-Cola i pare
innych firm wyasygnuja choc pare dolarow na to, zeby dzieci
wyuczyc alfabetu, czy tez latwiej bedzie zmienic logo?



Temat: nauka czytania niemowląt?
sluchaj mam pare innych wiadomosci od American Pediatric Academy - w
latach osiemdziesiatych zabraniali kobietom karmic dzieci piersia
cytujac niezliczone badania na temat wyzszosci butli nad piersia. 20
lat pozniej wrecz nakazuja karmic piersia. Wiem to z pierwszej reki -
moj starszy pan pediatra cytuje nam to jako jedna z ciekawostek na
temat tej instytucji. Zalecaja dzieciom najbardziej agresywny plan
szczepien na swiecie (btw - Polska podaza tym samy planem) a autyzm
od lat w USA rosnie. Nikt nie chce widziec zwiazku bo i po co -
lobby farmaceutyczne jest zbyt silne zeby sie jemu przeciwstawic.

pozwol innym matkom podjac decyzje co chca uczyc swoje niemowlaki a
p. ekspert daj szanse wytlumaczyc ta metode. Najsmieszniejsze ze jak
patrze z perspektywy czasu na uczenie domanem, widze tez ile jest
tych ok zabawek edukacyjnych na rynku. Chociazby alfabet do nauki
czytania mozna dostac w kazdym sklepie z zabawkami i to jest
akceptowane i nikt APA nie cytuje. Ale niech tylko pojawi sie slowo
doman - brr, zaraz rzesze 'specjalistow' ci stanowczo odradza ta
nauke przez zabawe. nic tylko wspolczuc.



Temat: czy wasze dwulatki znają cyferki i literki?
To super ze macie zdolne dzieci,wrecz wydawalo by sie ze az za zdolne bo w
wieku dwoch lat znac caly alfabet i cyf. do 20.A moja cora ma juz ponad 3 lata
i nauka nieidzie jej tak super zna poszczegolne literki i cyferki ale slabo
zato swietnie radzi sobie z kolorami.Ja tam ciesze sie ze umie tyle ile umni a
na caly alfabet to jeszcze ma troszke czasu i wierze ze przed pujsciem do
zerowki bedzie juz umiala to co wasze dzieciaki w wieku 2-3 lat.Monika mama
Natali i Jakuba
gg 8883531
monika.pap@interia.pl




Temat: laptop dla dzieci
Ania dostała laptop na 2 urodziny, i po dwóch dniach schowałam go na lepsze
czasy w ogóle nie rozumiała funkcji (liczenie, alfabet, gry edukacyjne),
wciskała co się dało i jak leciało, żeby wydawał dźwięki, po tygodniu
podejrzewam że byłby do wyrzucenia. wydaje mi sie że te laptopy edukacyjne to
dla dzieci co najmniej 3 letnich, a lepiej 4 letnich. Polecam pianinko z
odgłosami zwierzątek i muzyką - u mnie się sprawdza od roku!




Temat: Akcja "Szkoła z klasą" :-)
Gość portalu: MP napisał(a):

> A może z niepiśmiennymi parobkami było łatwiej?
> Dla nich jak kto znał alfabet, to już był Profesor.
> A i do zginania karków jakoś od dziecka byli bardziej nawykli.

???
Muszę tak kawa na ławę tłumaczyć o co mi chodzi?
Ci niepiśmienni parobcy w ZMP, KBW, SP nauczyli się czytać. Przynajmniej
niektórzy. Teraz ich wnukowie, niewiele więcej umiejący od dziadków, zasiadają
nawet na ławach poselskich. I będąc rodzicami oceniają nauczycieli głównie wg.
ich chudego portfela. Karków nie zginają...

Ale, ale, jeden z moich nauczycieli był synem parobka. Na jego wykształcenie
łożył proboszcz. Ten nauczyciel cieszył się największym szacunkiem wśród uczniów
w moim liceum.
Jak Pan myśli, ile zdolnych dzieci marnujemy np. w wioskach popegieerowskich? Jak
Pan chce bez pieniędzy im pomóc? Judymami??? Narobił Żeromski 'Ludźmi
bezdomnymi' pustkę w głowach Polaków, narobił...

Już raz 'Gazeta' robiła akcję bez głowy i nóg: 'Inter szkołę'. Teraz znowu
zaczyna podobną.
Najpierw niech na szkolnictwo będą pieniądze, albo choć ich wiążąca obietnica,
potem dyskutujmy, jak je najlepiej wydać. Tą prostą zależność rozumiał tylko rząd
T. Mazowieckiego. Za krótko jednak rządził by móc coś zmienić...

pozdrawiam




Temat: Pilne pytanie o "Fizię Pończoszankę" 3 klasa
A jestes pewna, ze jest w stanie?
Moje dzieci, z pewnymi zaburzeniami dyslektycznymi, po prostu przez długi czas
(a niektore do dziś) nie byly w stanie nauczyć się takich rzeczy, jak tabliczka
mnożenia, alfabet, kolejne dni miesiąca, angielskie słówka. Najstarszy nawet
wiersza nie jest w stanie sie nauczyć.
I tez zawsze słyszałam "a po co?", bo dziecku głupio sie przyznac, ze stara
się, stara - i nic.
No i zyją sobie bez tej tabliczki...




Temat: Molestowana w domu
totalna_apokalipsa napisała:

> Z jakim problemem sie nei zetknęłam? Myslę ze z racji płci zetknęłam sie z nim
> szybciej niż ty. Mniej więcej jak skończyłam 4-5 lat, matka powiedziała mi, z
> emam nie chodzić nigdy z żadnym obcym panem nigdzie, a już zwłaszcza, jak
będzi
> e
> mi chciał coś pokazać i nawet jeśli pwoei, ze idziemy do mamy,to mam zawołać
> milicjanta, albo jakaś panią, żeby mi pomogła i wszystko jej opowiedzieć .
> Dziwnym trafem nie mineło pół roku a jakiś pan chciał mi pokazać i pokazał ,
> dokładnnie po dzis dzień moge wskazać, który to nr bloku i koło jakich schodów
> do apteki na osiedlu, tylko, ze jak złapał mnei zarekę to zaczełam sie pruć,
bo
> matka mi wcześniej pwoeidziała, ze to jest złe, nie z mojej winy, ale jego...
n
> o
> i sie wystraszył.Może to trudne, ale jak powiesz o tym dziecku, to pewnego
dnia
> nie rozbije sie nad nim balon pomyj zanim jeszcze poznało alfabet. Tylko
tzreba
> mieć taka matkę, która pomyśli o tym...

No to jesteś wyjątkiem... a twojej mamie należy gratulować... bo też jest
wyjątkiem...
A może taki był skutek jej własnych przeżyć - wiesz coś o tym???
Ja byłem tylko katowany przez ojczyma i ... nigdy nie uderzyłem moich dzieci...
a i żonie zapowiedziałem, zeby się nie ważyła.... Niby nie to samo.. a nawet
odległe - ale...




Temat: Inne dziwne dziecko
Jesli chodzi o wspomniana przez jedna z mam tabliczke mnozenia to moj syn to po
prostu lubi, tak samo jak literki go interesowaly jak skonczyl 1,5 roku a
pluszkow sie brzydzi, Doslownie, no coz dzieci na prawde sa rozne jedne
preferuja misie a inne alfabet. Ja go nie ucze, on mnie sam pyta o litery na
etykietach, ulotkach itp.



Strona 1 z 2 • Wyszukano 139 wypowiedzi • 1, 2
Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.